Konserwatyzm

Szlęzak: Franciszek przyjechał i pojechał (podsumowanie ŚDM)

0

Kolejny papież był i pojechał. Co po tej wizycie zostanie? Tyle co po wizytach w Polsce papieży w tym stuleciu, czyli po trzech miesiącach nic.

Jakaś nowość polegała tylko na tym, że po raz pierwszy środowiska katolickie były otwarcie podzielone w ocenie papieża, jego zachowania i głoszonego przesłania. Odnośnie tego przesłania, to w wypowiedziach papieża nie było prawie nic o ogromnym kryzysie w jakim znajduje się Kościół i zagrożeniach dla jego istnienia ze strony agresywnego islamu. A może papież nie chciał zniechęcać młodych do Kościoła i obarczać ich jego problemami? W efekcie całe wydarzenie wypadło jak impreza pod hasłem jest Franciszek – jest zabawa.
Oczywiście w polskim kontekście wizyty nie obyło się bez polityki. Przyjazd papieża Franciszka był nadzieją lewicy na pogrożenie palcem PiS-owi za niechęć do przyjmowania uchodźców i biskupom za wystawny tryb życia. Jakieś takie akcenty były, ale nie widać, żeby rząd i episkopat tym się przejęły. Widać, że również papież nie miał zamiaru zagłębiać się w wewnętrzne polskie sprawy. Wizyta papieża potwierdziła instytucjonalną siłę Kościoła w Polsce teraz dodatkowo wspartą z całą mocą potencjałem państwa. PiS dobrze wykorzystał okazję podlizania się klerowi. Jednak sytuacja w Polsce jest taka, że im Kościół silniejszy jako instytucja, tym słabszy jako autorytet moralny. Nie zmieni tego papież Franciszek nawet jakby dla zawstydzenia polskiego kleru jeździł trabantem.
Ponoć jest jakaś przepowiednia mówiąca, że obecny papież jest przedostatnim. Miliony wiernych w Polsce zdają się nie potwierdzać schyłku Kościoła. Tylko że te miliony jak zawsze do tej pory rozejdą się i nic nie będą pamiętać z tego do czego namawiał je kolejny papież. A Państwo uważacie, że wizyta papieża coś w polskim Kościele zmieni?

Andrzej Szlęzak

za: facebook

Facebook
Share.

About Author

Leave A Reply