Konserwatyzm

Sanocki: Samobójcza polityka z wojną w tle (czy zostaniemy wplątani w konflikt zbrojny z Rosją o Donieck?)

0

Brzeżany – to miasteczko na Kresach (dawne województwo tarnopolskie) , w którym m.in. urodził się był późniejszy Marszałek Polski – Edward Rydz Śmigły. Teraz miasto należy do Ukrainy, którą Polska wiernie wspiera politycznie, gospodarczo i militarnie – na razie w ograniczony na szczęście sposób, ale jak padnie rozkaz, to oczywiście pójdziemy w bój.

O tym jaka atmosfera panuje w Brzeżanach i na całej Zachodniej Ukrainie mówi filmik znaleziony w Internecie przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Film pokazuje jak ukraińska młodzież w jednej z brzeżańskich szkół szkole, maszeruje pod czerwono-czarnymi sztandarami OUN/UPA gromko wyśpiewując banderowskie pieśni. Dziewczynki mają na bluzkach napisy: „Ja banderówka”.

Każdy kto był na Ukrainie w ostatnich latach wie, że brzeżańska szkoła nie jest wyjątkiem. W każdej ukraińskiej szkole wiszą portrety nacjonalistycznych przywódców z czasów II wojny: Bandery czy Szuchewycza, młodzież – podobnie jak całe społeczeństwo – poddana jest indoktrynacji ukazującej UPA i nacjonalistów jako bojowników o wolność Ukrainy i świetlane wzory do naśladowania. Oczywiście w całej tej propagandowej akcji nie ma mowy o żadnej historycznej prawdzie i podaniu na czym w istocie walka UPA o wolną Ukrainę polegała. Ani o okrutnych rzeziach polskiej ludności cywilnej kresów – zabijaniu dzieci, kobiet bezbronnych rolników, rabowaniu ich dorobku, paleniu domostw. Ani o mordowaniu tych Ukraińców, którzy ratowali polskich sąsiadów czy krewnych.

Ani o mordowaniu innych mniejszości. Najpierw bowiem Ukraińcy służący w niemieckiej policji – ci sami, którzy potem zbiegli do lasu i utworzyli Ukraińską Powstańcza Armię – wymordowali Żydów. Potem rżnęli Polaków, Czechów i wszystkie mniejszości etniczne, które od wieków zamieszkiwały tamte tereny. OUN – jako organizacja wzorowana na ideach niemieckich nazistów – zmierzała bowiem do Ukrainy etnicznie czystej, z której wszystkie mniejszości miały być fizycznie usunięte czyli po prostu wymordowane. Stąd współpraca ukraińskich nacjonalistów z III Rzeszą i chętne zasilanie formacji Waffen SS. Jedną z takich formacji była 14 Dywizja Grenadierów SS Galizien, która obciążają liczne zbrodnie na bezbronnej polskiej ludności. Dywizja SS- Galizien, na Ukrainie zwana „SS-Hałyczyna” jest również czczona jako bohaterowie walki o wolność. Jak doniósł jeden z portali internetowych – 15 czerwca 2015 r. w Stanisławowie (dziś: Iwano-Frankiwsk) odbył się uroczysty koncert ku czci bohaterów z „SS Hałyczyna”.

Szalona i zbrodnicza ideologia nacjonalizmu ukraińskiego staje się na naszych oczach mitem założycielskim współczesnej Ukrainy i co zadziwiające – nie budzi to protestów polskich władz. Wręcz przeciwnie.

A jakie będą tego efekty nie trudno zgadnąć. Dla Polski oznacza to śmiertelne niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo tym większe, że polskie władze i te poprzednie, i obecne ślepo wspierają Ukrainę. Czynią tak głównie z dwóch powodów. Pierwszy polega na podporządkowaniu polskiej polityki interesom globalnej rozgrywki jaka Stany Zjednoczone prowadzą przeciwko Rosji. Na to nakłada się powód drugi – fanatyczna i przekraczająca granice zdrowego rozsądku antyrosyjskość obecnej ekipy, zwłaszcza ministra Antoniego Macierewicza.

Polacy są wręcz w prymitywny sposób szczuci na Rosję czy są ku temu podstawy czy nie. Kiedy w Polsce odbywają się manewry z udziałem sił NATO, to wszystko jest w porządku. Ale kiedy Rosja robi manewry w pobliżu granic z Polska to nasz minister ogłasza natychmiast alarm. Kiedy do Gdyni wpływa korweta amerykańska, to jest to wizyta pokojowa – chociaż Amerykanie nie mają portów na Bałtyku. Jednak kiedy na Bałtyku, na którym Rosja ma swoje porty, pojawiają się okręty rosyjskie to jest naruszenie równowagi sił.

Obawiam się, że Polska jest przygotowywana do wojny z Rosją, w której po stronie Zachodu mają wystąpić dzisiejsi ukraińscy nacjonaliści. Stąd nasza ślepota na to co na Ukrainie się dzieje.

Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP

za: prawica.net

Facebook
Share.

About Author

Leave A Reply