Konserwatyzm

Szlęzak: Pokazaliśmy Angeli Merkel miecze spod Grunwaldu

0

Pani kanclerz Angela Merkel przyjechała do Polski. Obóz rządzący zakrzyknął, że to oznaka potęgi Polski, a wizyta niemieckiej kanclerz to niemal pielgrzymka pokutna. Pewnie dla podbudowania własnego ego zabawiono się w małe złośliwostki. Prezydent Andrzej Podpiszę Wszystko Duda, przyjął kanclerz Merkel w sali w której powieszono chorągiew przypominająca taką spod Grunwaldu z 1410 roku. Chichrania i nadymania było z tego dużo, o czym najlepiej świadczył szelmowski uśmieszek prezydenta Dudy. Rzeczywiście, figiel jakby prezydent Duda namalował kotwicę Polski Walczącej podczas okupacji niemieckiej w II wojnie światowej. A to zagrał na nosie tej wrednej Niemce! Niestety na tym kończą się nasze przewagi i korzyści z wizyty niemieckiej delegacji. A teraz od szczeniackiego chichotu do rzeczy. Po pierwsze Nord Stream II nie zablokowany. Po drugie znajdziemy się w Unii Europejskiej „drugiej prędkości”. Po trzecie wszystko wskazuje na to, że jakby na złość PiS-owi i Jarosławowi Kaczyńskiemu, kanclerz Merkel zostawi Donalda Tuska na drugą kadencję jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie wiem czy wymieniłem wszystko co najważniejszego polski rząd „ugrał” na tej wizycie. Patrząc właśnie na te proporcje i poziom polskiej dyplomacji a’la Waszczykowski nie byłoby dziwnym, gdyby w toalecie z której korzystała kanclerz Merkel, ktoś napisał coś w rodzaju „kaowiec jest gupi”. Być może złośliwostek byłoby więcej, gdyby nie fakt, że jak Merkel przegra wybory, to kanclerzem zostanie Martin Schulz, a wtedy ani Duda, ani nawet Kaczyński z Niemcami nie pogada. Być może również szelmowskich gestów nie było więcej, bo ktoś sobie uświadomił, że największe sukcesy gospodarcze tego rządu to inwestycje Volkswagena i Mercedesa, czyli jakby nie było niemieckiego kapitału. Według premier Beaty Szydło po rządach PO-PSL, jej rząd w relacjach z Niemcami wstał z kolan, bo twardo powiedział nie w przypadku budowy rurociągu Nord Stream II. Tylko kto się tym przejął? Podsumowując politykę tego rządu wobec Niemiec trzeba powiedzieć, że to brak koncepcji, zastępowany pozorami i głupawymi gestami, obliczonymi nie na zmianę zachowania Niemiec, a na propagandowe zyski u swoich wyborców. A Państwo uważacie, że rząd PiS-u prowadzi mądrą politykę w stosunku do Niemiec?

Andrzej Szlęzak

za: facebook

Facebook
Share.

About Author

Leave A Reply