Rękas: Czy Niemcy są przyrodzonym wrogiem Polski?

I tak, i nie. Nie, bo historyczne problemy polsko-niemieckie związane były w ostatnich 160 latach przede wszystkim z wilhelminizmem, czyli prusactwem stosowanym – i z hitleryzmem, czyli oszustwem w łonie ruchu nazistowskiego. Pierwszy stanowił po prostu pruską dominację nad resztą Niemiec, niezdolną do trwałego przyjęcia racjonalnego kursu geopolitycznego, ani też efektywnej organizacji państwa. Drugi okłamał Niemców obiecując im prawdziwą odnowę wewnętrzną, a potem niemal doprowadził ich do samobójstwa realizując politykę wojenną, o celach przecież nie niemieckich, ale zgodnych z interesami międzynarodowej finansjery. Tak wilhelminizm, jak […]

Rękas: Vote Clump!

Podchodząc bez typowego polskiego kibicostwa do amerykańskich wyborów prezydenckich i tak warto zauważyć ciekawostkę: słabością Hillary Clinton wydaje się być to, co teoretycznie jest jej przewagą, podczas gdy siłę Trumpowi daje jego pewien dość oczywisty brak. Mianowicie Clinton bez wątpienia jest polityczną profesjonalistką, sprawną i dobrze przygotowaną na potrzeby amerykańskiego show wyborczego. Z jednej strony to bardzo wzmacnia jej przekaz do określonej kategorii wyborców, którzy takiego produktu właśnie oczekują. To amerykańska odmiana “normalsów”, znanych i z Polski, którzy łykna każdą, nawet szkodliwą dla nich bzdurę, […]

Rękas: Sen o własnych majtkach

Jak wiadomo, dojrzały marketing polega na zaspokajaniu takich potrzeb klientów, o których oni sami nie mieli dotąd pojęcia. Ale jeszcze wyższa forma kreowania rzeczywistości rynkowej – to przekonanie odbiorców, że w istocie NIE MAJĄ potrzeb, które dotąd posiadali. I tak – jak dotąd z powodzeniem przekonano pokolenia ludzi na całym świecie, że nie potrzebują wiedzy, bo „wystarczą im umiejętności”. Przekaz ten kształtowali reformatorzy oświaty, popularyzatorzy, media, nawet lubiane seriale, szermujące wpadającym w uszy hasłem „po co ci cosinus?!”. W efekcie wyrosły co najmniej dwa pokolenia […]

Balcerowicz: Trump a państwa satelickie

Wybory w USA to wydarzenie bez precedensu. Bezprecedensowym jest poziom uwagi, którą przyciągają, bezprecedensowo mizerne są rankingi obu kandydatów. Skala tego zjawiska jest na tyle znacząca, jej niszczący kraj od wewnątrz efekt na tyle poważnie, że (według badań „The Daily Caller”) skrajną nieufność w stosunku do Clinton wyra 41 proc. obywateli, a wobec Trumpa – ponad 44 proc.. Nawiasem mówiąc wskaźniki te są wyższe, niż w przypadku stosunku Amerykanów do… Putina, stale przecież demonizowanego przez amerykańskie media. Wyobraźmy sobie niemożliwe – gdyby w tych wyborach […]

Karyj: NATO – bandyckie przymierze?

Dzisiaj punkt ciążenia antynatowskiej idei – z peryferii politycznego życia powoli zbliża się do jego centrum. Jednym z katalizatorów tego procesu stała się kampania wyborcza w USA, a mówiąc ściślej tegoroczne marcowe wypowiedzi kandydata na prezydenta Donalda Trumpa, który postanowił zyskać sobie popularność atakując polityków Zachodu i poruszając przy tym tematy tabu. D. Trump uczciwie podkreśla wydatki finansowe na amerykańskie wojenne interwencje mówiąc że “wydaliśmy 4 tryliony $ próbując obalić niedogadzających nam władców” a “gdybyśmy wydali 4 tryliony $ w Stanach Zjednoczonych żeby naprawić nasze […]

Rękas: Reforma czy geopolityka

Co powinno być wyżej na liście priorytetów? Czy można uznać, że skoro niezbędny dla bezpieczeństwa kraju zwrot geopolityczny wydaje się w danym momencie niemal nierealny – to należy zagadnienie to odłożyć ad acta, a skupić się wyłącznie na kwestiach wewnętrznych, wspierając te rozwiązania, które choćby cząstkowo wydają się korzystne? Nawet, jeśli wprost wiążą się z krańcowo niekorzystnymi projektami geopolitycznymi? Zbyt wysoka cena za głupotę Pouczające są w tym zakresie wybory dokonywane w okresie sejmu czteroletniego przez najbardziej polityczny umysł tamtej epoki w Rzeczypospolitej – króla. […]

Rękas: Aborcyjny sukces PiS

Tym razem Prawu i Sprawiedliwości należą się wyrazy uznania. Z wyjątkowo wręcz niechcianej sprawy ochrony życia, Jarosław Kaczyński wybrnął wprost po mistrzowsku. Oczywiście – nie z punktu widzenia nienarodzonych, czy ich obrońców, tylko własnego. Czego bowiem PiS chce, ale tak naprawdę – przynajmniej w zakresie techniki politycznej i jej efektów? Wyhodować “opozycję” możliwie daleko od własnego elektoratu – a więc właśnie mówiącą zupełnie innym językiem (np. o TK i innych nieinteresujących wyborców PiS sprawach), odstręczającą obyczajowo (stąd im więcej transparentów o cipkach – tym lepiej). […]

Rękas: Panowie z Meereen

„Czarne manifestacje” dlatego wypadają tak humorystycznie, że – podobnie jak wiece KOD-u – opierają się na nieporozumieniu: upieraniu się, że człowiek syty i co najwyżej wybity z pełnej zadowolenia stazy – może stanowić siłę rewolucyjną. W obronie czekolady Tymczasem poza przejściową „zadymką”, środowiska takie nie mają w sobie żadnego potencjału zmian. Pewnie, że dla pańci w botkach za tysiaka to fascynujące, że można spotkać w jednym miejscu trochę więcej ludzi, niż przychodzi na lunch w Sheratonie. To super świetne, że można wymyślić takie coś jak […]

Rękas dla Sputnik Polska: Historia największego politycznego samobójstwa XXI wieku

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem i publicystą Konradem Rękasem. LS: Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego większością głosów poparła zniesienie wiz z Ukrainą. Co prawda, decyzję tę ma zatwierdzić Parlament Europejski jako instytucja. Jakie tego skutki mogą być dla Polski? Mam na myśli problemy imigracyjne. KR: To trzeba widzieć w kilku aspektach. Po pierwsze, niestety współgra to z tymi głosami elit politycznych i gospodarczych w Polsce, które od dłuższego już czasu domagają się zwiększenia dostaw taniej siły roboczej z […]

Rękas: Scots wha hae…

Bywam pytany (tak, wiem – kiedyś na pewno ujawnię tych co się tak ciągle dopytują…) co np. robi szkocka flaga na moim fejsbukowym zdjęciu w tle (powiewa…) i w ogóle co ja z tą Szkocją. Geopolityczną wagę kwestii szkockiej i jej znaczenie dla Polski już parę razy w różnych tekstach wyjaśniałem. Teraz więc tylko bardziej ludzka wersja. Po prostu przyjemniej jest patrzeć na budowę niepodległego państwa (i w miarę skromnych możliwości nawet jakoś w dziele tym pomagać), niż asystować przy przewlekłym pogrzebie tysiącletniego narodu, któremu […]