Popierają banderowców – cd.

Podając informację o dobrych wynikach sondażowych Wszechukraińskiego Zjednoczenia SWOBODA autor podpisujący się (WT) zamieścił pełen uznania komentarz: „Ukraina zasługuje na narodową i społeczną rewolucję”. Podobnie zresztą zarekomendowano ten link na profilu Nacjonalista.pl na Facebooku.

http://www.nacjonalista.pl/2012/06/08/ukrainscy-nacjonalisci-w-parlamencie/

Ciężko jest tłumaczyć rzeczy oczywiste, ale spróbujmy jeszcze raz: nie można być nacjonalistą „tak ogólnie”. Nacjonalizm bowiem to nie ideologia, tylko sposób myślenia uznający priorytet interesu własnego narodu. Nie ma więc sensu, by cieszyć się sukcesami sił prowadzących działania wrogie temu interesowi. Obowiązuje zasada narodowego egoizmu – koniec, kropka. Szkoda, że koledzy z NOP-u uparcie nie chcą tego zrozumieć. W takiej zaś sytuacji nie wiadomo czemu w nazwie swej organizacji utrzymują odwołanie do nacjonalizmu. „Narodowe” w Polsce musi być polskie, a nie „ogólne”, ani tym bardziej ukraińskie, panowie NOP-owcy!

(karo)

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Popierają banderowców – cd.”

  1. @ Karo. Pański komentarz dotyczy się NOPu i banderowców, ale tak naprawdę zwraca uwagę na dużo szerszy problem. Pokazuje na czym polega przewaga lewicy nad prawicą. Lewica osiąga swoje cele poprzez jednoczenie się ponad podziałami: klanowymi, biznesowymi, narodowymi, frakcyjnymi. Lewica by osiągnąć realny, kompromisowy dla wszystkich uczestników, cel, potrafi się zjednoczyć na poziomie europejskim. Prawica europejska nie potrafi współpracować, bo prawica węgierska nie znosi rumuńskiej, a walońska flamandzkiej. Z podobnych powodów prawica polska nie lubi niemieckiej, litewskiej i ukraińskiej. Blokada zainicjowania takiej współpracy jest zaprogramowana w naszych umysłach. Nie posiadamy technologii nawiązywania kontaktów, rozwiązywania sporów dzisiejszych i historycznych, tworzenia sojuszy. I nic nie zapowiada, by się to zmieniło w ciągu najbliższych 10-20 lat. Sad but true.

  2. Nie znam odpowiedzi na Pańskie pytanie. Zdolność definiowanie bieżących celów politycznych – to także problem, który powinniśmy rozwiązać. Sytuacja niewiele zmieniła się od 1917 r. Denikin, Wrangel, Judenicz, Kołczak, Krasnow – też nie mieli jasno zdefiniowanych bieżących celów, oprócz bicia krasnych. Ani pomysłów na współpracę z takim Piłsudskim, Mannerheimem, Skoropadskim, Bermondtem-Awałowem. Lenin miał o rząd wielkości mniejsze siły niż ci pierwsi razem wzięci, ale zato jasny cel, wizję i umiał skoordynować posiadane zasoby. Dalszą historię znamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.