Rękas: Mieszkania + Ukraińcy

Nacieszyli się Państwo programem Mieszkanie Plus, którym miliony polskich rodzin uzyskało tani, łatwo dostępny i atrakcyjnie położony dach nad głową? Nie, nie zdążyli Państwo? Że co, że nie wyszło i obiecanki-cacanki? No już, nie ma co krytykować, teraz na pewno wyjdzie! Aha, z tą tylko poprawką, że rząd załatwi „niedrogie mieszkania komunalne” przesiedleńcom z Ukrainy.

Zakrzyczeć krytykę

Pierwszą próbą obdarowania Ukraińców polskimi mieszkaniami była marcowa deklaracja Polskiego Funduszy Rozwoju o „bezpłatnym udostępnieniu uchodźcom z Ukrainy 650 mieszkań, zbudowanych przez PFR Nieruchomości w ramach rządowego programu mieszkaniowego (…) w 3 lokalizacjach: Krakowie, Dębicy oraz Mińsku Mazowieckim”, wraz z umeblowaniem i wyposażeniem. Nawet w panującym wówczas powszechnym pobudzeniu pro-kijowskim informacja ta wzbudziła na tyle negatywne reakcje, że… nie, no oczywiście nie wycofano się z osadzania Ukraińców, tylko zwymyślano wszystkich krytyków od „siewców fakenewsów w służbie kremlowskiej propagandy”. Tymczasem dziś okazuje się, że analogiczna, wieloletnia strategia ma zostać wdrożona w całym kraju, na milionową skalę i oczywiście za pieniądze podatników.

Zamieszkają na koszt samorządów

Nowy pomysł właśnie zaanonsowała minister ds. integracji społecznej Agnieszka Ścigaj z dietetycznej formacji Polskie Sprawy, należącej do PiS-owskiej Zjednoczonej Prawicy. Zdaniem przedstawicielki władz III RP chodzi o to, by „osoby uciekające przed wojną zaczęły się w miarę usamodzielniać” dzięki uzyskanym od polskiego rządu pracy oraz samodzielnemu lokum. Mieszkania dla Ukraińców mają zostać pozyskane od developerów i prywatnych właścicieli dysponujących pustostanami, a następnie zaadaptowane na koszt państwa, przy współudziale samorządów, które wyszukiwałyby odpowiednie nieruchomości i pomagały szczęśliwym ukraińskim lokatorom ponosić obciążenia związane z ich zarządem i utrzymaniem. Od strony formalno-prawnej miałaby to być forma dzierżawy realizowanej w imieniu gmin przez TBS-y. Co warto podkreślić, po zawarciu takiej trójstronnej umowy „w tym momencie gmina przejmuje obowiązek płacenia czynszu, a następnie reguluje sobie odpłatność w zależności od dochodów i możliwości tego, komu to mieszkanie przydzieli” – oświadczyła minister Ścigaj. No, to kamień z serca, bo już można by się obawiać, że to sami biedni ukraińscy przybysze będą musieli płacić. Ale nie, spokojnie, to jednak pójdzie z naszych podatków, przez budżety samorządów.

Mają pracować w administracji

Żeby jednak przesiedleńcy dostawali coś poza finansowanymi przez nasz mieszkaniami i zasiłkami – rząd chce też wymóc na samorządach, by to obywatele Ukrainy w pierwszej kolejności znajdowali zatrudnienie np. w podmiotach publicznych realizujących zadania polityki społecznej. Jak niedwuznacznie wynika z wypowiedzi min. Ścigaj – podobnie jak w kwestii pomocy lokalowej byłaby to forma rządowej propozycji nie do odrzucenia, zwłaszcza wobec mniejszych samorządów. Rząd chce ewidentnie rozprowadzić wielomilionową rzeszę Ukraińców po kraju, obarczając zadaniem ich utrzymywania społeczności lokalne. Skądinąd wyraźnie koliduje to z centralistyczną polityki Prawa i Sprawiedliwości, pozbawiającą samorządy znacznej części dochodów. Teraz dodatkowym elementem nacisku w interesie rządu – mieliby być w terenie Ukraińcy. I co równie ważne, rząd przestaje już opowiadać bajki o „powrocie imigrantów na Ukrainę”. Przeciwnie, programem ma być objęte na początek co najmniej 1,2-1,5 mln przesiedleńców, jego czas trwania został wstępnie zakreślony na „5-6 lat”.

Apartamenty dla Ukraińców zamiast przychodni

Trwałość przesiedlenia Ukraińców do Polski potwierdza polityka samorządów bezpośrednio sterowanych przez PiS, które jak np. województwo lubelskie. Oto jak zapowiedział marszałek Jarosław Stawiarski, z dostępnej dla regionu puli tzw. środków europejskich zostało przeznaczone „5 mln zł na gruntowny remont i stworzenie 10 mieszkań w dobrym standardzie i specjalistycznych punktów, które pozwolą uchodźcom z Ukrainy spokojnie przebyć czas pożogi wojennej”. Przebudowywany gmach mieścił poprzednio placówkę ochrony zdrowia, filię Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, teraz jednak na pewno lepiej posłuży naszym drogim ukraińskim gościom…

Na biednych nie trafiło

Ci z pewnością będą zobowiązani, dotąd bowiem musieli kupować mieszkania za gotówkę. W 2021 r. to właśnie Ukraińcy stanowili najliczniejszą grupę cudzoziemców nabywających nieruchomości w PolsceNie dziwi więc, że od 7 lat to właśnie oni są największą grupą kupujących z obcym paszportem. W 2021 r. sfinalizowali transakcje dotyczące co najmniej 4,5 tys. mieszkań. Pod względem metrażu obywatele Ukrainy kupili ich więcej niż łącznie obywatele kolejnych 16 krajów, w tym m.in. Niemiec, Białorusi, Rosji, Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii” podali eksperci GetHome.pl. Trend ten jest powszechnie znany, a wśród przybyłych już po wybuchu wojny również zauważalni byli klienci dysponujący dużą ilością gotówki, co wskazuje na ich zainteresowanie stałym pobytem i działalnością w Polsce. Co ważne, ostatnie przepisy ograniczające cudzoziemcom zakup nieruchomości w strefie przygranicznej, są już od dawna martwą literą, raz ze względu na znane nastawienie MSWiA, a dwa nie dotycząc nieograniczonego prawa do nabywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. No, a teraz dostaną lokale na koszt gmin…

Polaku won pod most?

Ceny mieszkań na rynku wtórnym (ok. 14 proc. wyższe niż w zeszłym roku), podobnie jak i stawki najmu (wzrost nawet do 50 proc. w stosunku do 2021 r.) są i tak aż nadto napędzane przez inflację. Obietnica min. Ścigaj podatkowego finansowania rządowo-samorządowego eldorado mieszkaniowego dla cudzoziemców tylko ten trend wzrostowy umocni. Jednocześnie zaś, wbrew ponawianym obietnicom, rząd PiS nie zrobił niczego dla wyjścia z kryzysu polskiego mieszkalnictwa. Jak jeszcze w marcu 2022 r. ogłosiła Najwyższa Izba KontroliRealizacja rządowego programu Mieszkanie Plus nie przyniosła oczekiwanych efektów, tym samym nie wpłynęła znacząco na poprawę warunków i rozwiązanie problemów mieszkaniowych lokalnych społeczności. Rząd deklarował, że do końca 2019 roku wybuduje 100 tysięcy mieszkań – jednak do użytku oddano nieco ponad 15 tys. mieszkań, a 20,5 tys. znajdowało się w budowie (stan na koniec października 2021 r.). Głównymi przyczynami zmniejszającymi efektywność programu Mieszkanie Plus były: brak skutecznych i spójnych ze sobą rozwiązań prawnych, a także opieszałość we wdrażaniu aktów wykonawczych”. Tymczasem „Brak stabilności mieszkaniowej jest jednym z najistotniejszych problemów w Polsce, determinującym w znacznym stopniu wybory rodzinne, zawodowe, a także w sferze jakości i komfortu życia Polaków”.

Cóż, widocznie dzieje się tak dlatego, że dla rządu III RP ważniejsze są jakość i komfort życia ukraińskich przesiedleńców w Polsce.

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 43 Average: 5]
Facebook

6 thoughts on “Rękas: Mieszkania + Ukraińcy”

  1. Skutki dostania czegoś na co się nie zasłużyło są gorsze niż nie dostania tego na co zasłużyło. Oczywiście to symboliczne że Polak jest na końcu listy priorytetów w Polsce od dekad, ale czy to coś nowego? Przecież to było jasne że dadzą im mieszkania bo przecież w nieskończoność ludzie ich trzymać nie będą u siebie w domach.

    Bardziej niż ich socjal interesuje mnie jednak kwestia dostawania przez nich obywatelstwa. Zdaje się że Polski paszport władze rozdają jako suwenir.

  2. „…rząd chce też wymóc na samorządach, by to obywatele Ukrainy w pierwszej kolejności znajdowali zatrudnienie np. w podmiotach publicznych realizujących zadania polityki społecznej” — a jak już owi „obywatele Ukrainy” rozsiądą się na stołkach „decyzyjnych” — to w czyim interesie będą podejmować decyzje i kogo zatrudniać? Nie darmo Gowin parę lat temu nas straszył, że „oni będą naszą elitą”. Jeszcze jedna przesłanka, że ów plan nie jest realizowany ani od wczoraj, ani zaledwie od lutego br.

    Czyli co: „niech nam żyje Ukraina — od Charkowa do Szczecina”?

  3. „Awantura o uchodźców w Łodzi. Mieszkańcy nie chcą specjalnego osiedla dla Ukraińców. Archidiecezja łódzka, która za projekt odpowiada, nie planuje się z niego wycofywać, ale nie wyklucza zmian.

    Powstanie osiedla 10 domów chronionych przeznaczonych dla uchodźców wojennych z Ukrainy i osób bezdomnych było inicjatywą metropolity łódzkiego abp. Grzegorza Rysia. Duchowny projekt ogłosił w kwietniu br. [..]

    …kuria cały czas jest przekonana do realizacji projektu.

    – Do tego projektu jesteśmy przekonani i chcemy go zrealizować – podkreślił ks. Kłys.”

    Proszę: Ukraińcom nawet polscy księża będą budować domki — którzy jakoś przez dziesiątki lat nie wpadli na pomysł, aby wybudować domki Polakom.

  4. Zamknąć mordy i zapamiętać raz na zawsze, wstrętne ruskie cuchnące onuce – nasi bracia z Bandestadtu biją się za wolność naszą i całej Europy. A to kosztuje. A porpos Banderstadtu, dziś chłopcy z pułku Azow, ci którzy bronili „ukraińskiej Jasnej Góry” przyjmowani byli w Pałacu Prezydenckim.

  5. To jest pomysl nie do zrealizowania. W Polsce nie ma takich pieneidzy . Druga przeszkoda jest skorumpowanie samorzadow . To czyni je nieefektywnymi w kazdej sprawie. Samorzady w Polsce realizuja bez problemu 2 rzeczy . Zwiekszaja koszty calej gospodarki i zadluzaja panstwo . Urzednicy samorzadowi zrealizuja ten pomysl tylko w zakresie , ktory pozwoli im sie wiecej nakrasc. Pojawily sie pomysly , zeby gminy konfiskowaly wlasnosc przy okazji zmiany planow zagospodarowania i zwiazanego z tym hipotetycznego zwiekszenia wartosci nieruchomosci. Gmeranie przy nieruchomosciach w Polsce , rowniez jakies masowe budownictwo dla Ukraincow, przebije banke spekulacyjna , ktora jest produkowana na nieruchomosciach. Cala , polska gospodarka opiera sie na budowie przez banki mieszkan . W tych przyrostach spekulacyjnych nieruchomosci jest ulokowany caly wzrost polskiego PKB , ktory pozwala dalej zadluzac kraj. Przebicie banki spekulacyjnej na nieruchomosciach rozwaliloby caly system finansowy panstwa i doprowadziloby do powaznych strat dzialajace w Polsce banki. Wartosc samych kredtow frankowych w Polsce wedlug danych sprzed 3-4 lat wynosila 320 miliardow zlotych. Ten pomysl pozostanie , jak wszystkie pomysly PIS-u , pusta deklaracja . Negatywny odbior przez Polakow moze wskazywac na to , ze Amerykanie , ktorzy decyduja o wszystkim w Polsce, chca jeszcze bardziej skompromitowac PIS . To pewnie ma pomoc w wykreowaniu przez nich kolejnej ekipy. Przy okazji warto zauwazyc , ze wszystkie deklaracje i umowy dotyczace zbrojen rowniez nie maja i nie beda mialy pokrycia . Ich rola jest propagandowa i dorazna .
    Biskup Rys nie wybuduje zadnych mieszkan. To jest czlowiek nie rozumiejacy rzeczywistosci , dlatego nie jest wstanie niczego zbudowac. On liczy na zbiorke , a to nie wypali. Kosciol ma majatek , ale nim nie da sie dysponowac jak pieniedzmi na koncie. Abp Goclowski zadluzyl gdanska diecezje na kilkadziesiat milionow zlotych . Chodzilo o oszustwa podatkowe. On chciail , zeby zrzucili sie wieni . Nic z tego nie wyszlo. Sytuacje uratowala sprzedaz nieruchomosci , ktora przekazal diecezji na dom dla emerytowanych ksiezy ks. Jankowski . Abp Rys nie ma takiej luznej nieruchomosci.

  6. Dostrzegam w tym analogię do modnego jeszcze kilka lat temu osiedlania rosyjskojęzycznych i/lub skośnookich „Polaków” z Kazachstanu, którym, w przeciwieństwie do miejscowych podatników, z marszu należał się w pełni wyposażony lokal z zasobu gminy, pomoc w aktywizacji zawodowej i bezpłatna nauka… polskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.