Zarys historii epistemologii. Część pierwsza: racjonalizm

Mój artykuł zatytułowany „główne nurt Epistemologii” nie został przychylnie przyjęty przez komentujących użytkowników.  Zarzucono mu zbytnio ogólnikowe podejście do tematu i podanie jedynie bazowych informacji. Uczciwie muszę się przyznać, że nie doceniłem moich czytelników i poszedłem na łatwiznę. Uważam, teraz, że jedynym sposobem na obronienie honoru zarówno mojego jak i moich czytelników będzie dokładniejsze przedstawienie problemu. Bynajmniej nie wyczerpię tematu, jednakże mam nadzieje, że zarysuję go w wystarczający sposób.

M.G.

W racjonalizmie źródłem naszego poznania jest umysł, czyli pisząc precyzyjniej logiczna, intelektualna analiza.  Podstawowy błąd, jaki ludzie popełniają to ograniczanie racjonalistów do osób posługujących się logiką dwuwartościową. Naprawdę jednak, istnieją racjonaliści używający innych metod.

Przypuszczalnie pierwszym europejskim racjonalistą był Parmenides (urodzony w pierwszej połowie VI w. p.n.e. zmarł w drugiej połowie V w. p.n.e.). Był on autorem tezy, że „Byt jest, a nie-bytu nie ma”. Wyprowadził z tego twierdzenia całą wielką teorię ontologiczną, jednak nie będę się nią zajmował, gdyż byłoby to odchodzenie od tematu. Najważniejsza w myśli Parmenidesa jest zasada niesprzeczności. Coś nie może być jednocześnie takie i inne. Na tej zasadzie bazuje logika dwuwartościowa (o czym będę pisał później). 

Parmenides stworzył swoje teorie przy pomocy intelektu. Zdawał sobie sprawę, że zmysłowe obserwacje nie zawsze porywają się z jego poglądami. Wnioskował z tego, że zmysły nie mówią nam prawdy. Dopuszczał jednak zmysłowe osądy w życiu codziennym.     

Racjonalistą był również Demokryt (urodzony przypuszczalnie 460 p.n.e. data śmierci nie znana). Twierdził on, że poznanie zmysłowe jest „ciemne”, zaś umysłowe prawdziwe. Niestety brak informacji powoduje, że nie możemy dokładniej opisać poglądów epistemologicznych Demokryta.

Możemy teraz przejść do Sokratesa(469-399). Twierdził on, że w umyśle każdego człowieka jest ukryta wiedza i przy pomocy intelektu możemy ją wydobyć. Tak jak dla buddyjskich świętych (bodhisattwów) celem jest uświadomienie ludziom, że mają naturę Buddy, tak celem dla Sokratesa było ukazanie ludziom ich ukrytej wiedzy. 

Należy zaznaczyć, że dla Sokratesa nie każda wiedza była potrzebna (zwalczał np. filozofię przyrody); lecz tylko wiedza etyczna tzn. na temat dobra. Uważał on, że każdy, który zrozumie, co jest dobre, zacznie dobrze postępować.  Pogląd taki nazywamy intelektualizmem etycznym. 

Sokrates nauczał ludzi za pomocą rozmowy.  Posługiwał się dwiema metodami. Pierwsza była metoda „zbijania”. Polegała ona przyjęciu na poważnie tezy przeciwnika, a następnie zdawanie mu prostych pytań. Efektem miało być dojście do konkluzji sprzecznej z wcześniejszym wnioskiem i tym samym obalenie tezy.   Druga była metoda „położnicza”.   Zadając proste pytania, na które trzeba było odpowiedzieć tak lub nie, pomagał ludziom dojść do własnego wniosku. Często używał do tego indukcji tzn. myślenia w stylu zbiorę odważne czyny i stwierdzę, czym jest odwaga.

Od Sokratesa myślenie logiczne przejął Platon (427-347), jednak najważniejsza był dla niego mistyka, dlatego też Platonem zajmiemy się w rozdziale o irracjonalizmie.        

Natomiast uczeń Platona Arystoteles (384-322) dokonał syntezy sensualizmu i racjonalizmu, jednak zachował przy tym wyższość umysłu nad zmysłami.  Owszem, pierwotna wiedza bierze się ze zmysłów.   W taki sposób dokonujemy sądów szczegółowych. Potem, jednak przechodzimy do sądów ważniejszych, czyli ogólnych. Te natomiast są zawsze dokonane na drodze umysłowej.

Na podstawie wspomnianej już filozofii Parmenidesa Arystoteles stworzył logikę dwuwartościową. Opiera się ona na zasadzie, że coś jest prawdziwe (wówczas ma wartość  1) lub fałszywe (wówczas ma wartość 0).

W Średniowieczu zwolennikami racjonalizmu byli scholastycy.  Scholastyka polega na syntezie fideizmu i racjonalizmu.  Pierwszym scholastykiem był Św. Anzelm (1033-1109). Nauczał on, że chociaż sama wiara jest już czymś dobrym, to jednak powinniśmy rozumieć, w co wierzymy. Jest to możliwe, ponieważ Bóg jest racjonalny;  Anzelm stworzył też  dwa dowody na istnienie Boga.

Najwybitniejszym Scholastykiem był Św. Tomasz z Akwinu (1225-1275). Próbował on łączyć chrześcijańską filozofię z poglądami Arystotelesa. Nasze poznanie zaczyna się od zmysłów, lecz później przechodzimy na drogę rozumu. W tej kwestii Tomasz zgadzał się z Arystotelesem.  Św. Tomasz twierdził, że prawdy wiary nie mogą być sprzeczne z rozumem, mogę jednak być dla niego nie zrozumiałe. I właśnie tym, czego nie można zrozumieć, a można jedynie uwierzyć zajmuję się teologia. Filozofia, zaś zajmuję się tym, co można zrozumieć.  Św. Tomasz,  tak samo jak Anzelm dowodził istnienia Boga.     

Zapewne zaskoczę moich czytelników pisząc, że w Tybecie istniała (i istnieje nadal) buddyjska Scholastyka.   Uprawiali ją Dalajlamowie i podległa im szkoła Gelugpa. Nie odrzucają oni jednak typowej dla Tybetu mistyki i magii. Według Gelupy poznanie buddyzmu ma trzy stadia.  Najpierw czytamy pisma buddyjskie lub słuchamy nauczycieli.  Potem dokonujemy umysłowej analizy tej filozoficznej wiedzy. Ten drugi poziom nazywamy „nyam ogtu chupa”. Na samym końcu pojawia się mistyczne doświadczenie, jednak nawet wtedy nie można zatracić intelektualnego zrozumienia. Jest to sprzeczne z innymi tradycjami mistycznymi, które głoszą, że w momencie osiągnięcia stanu mistycznego intelekt jest zbędny.

Dla europejskiego racjonalizmu ważnym okresem było oświecenie.  Wybitny myśliciel oświecenia Wolter (1694-1778) uczył, że za pomocą rozumu (który jest oczywiście kompatybilny z zmysłowym doświadczeniem) można wyjaśnić wszystko. Dotyczyło to również prawd religijnych, jednak argumentacja scholastyczna go nie przekonywała, gdyż nie była wolna od objawienia. Większość francuskich filozofów oświeceniowych poszła drogą Woltera. Przykładowo filozof Helvetius (1715-1771) twierdził, że racjonale wychowanie może uczynić człowieka dobrym.

Na swój sposób racjonalistą był również Kant(1724-1804). Napisałem „na swój sposób”, gdyż uznawał on na równie wiedzę zmysłową (wyobrażenie) i umysłową (pojęcie).

Często przedstawia się romantyzm, jako okres upadku racjonalizmu; nie jest to do końca prawda. Działający w okresie romantyzmu filozof Hegel (1770-1831) był skrajnym racjonalistą.  Uważał on, ze wszytko, co istnieje jest logiczne. Bynajmniej nie chodzi tutaj o logikę dwuwartościową. Zdaniem Hegla z dwóch sprzeczności czyli tezy i antytezy, należy wyłonić ich syntezę. I to właśnie ta synteza, jest prawdziwa.   

Według moich subiektywnych odczuć opisałem najważniejsze informacje o najważniejszych racjonalistach.        

Marek Adam Grabowski

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Zarys historii epistemologii. Część pierwsza: racjonalizm”

  1. Nie czytałem poprzedniego tekstu, ale ten, umówmy się, również jest bardzo pobieżny. Nie jest to zarzut, nie wartościuję. Umówmy się jednak, że tak obszernego tematu jak historia myśli racjonalnej, po prostu nie da się opisać w kilku akapitach. No ale tytuł wskazuje ostatecznie, że ma być to zarys. Jeśli chodzi o buddyzm i racjonalizm. Buddyzm w klasycznej wersji stawia zdecydowanie bardziej na doświadczenie, niż na rozumowe poznanie. Jednak, co ciekawe, buddyzm pomimo swojej mistycznej otoczki, spotkał się z sympatią wielu intelektualistów, naukowców (ścisłych) z Albertem Einsteinem na czele. Jego słowa na ten temat można przeczytać tutaj: http://slowikozofia.blogspot.com/2011/02/cytaty.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.