Rękas: Międzymorze tradycjonalizmu

Jak to możliwe, że w niewielkiej Bułgarii liderzy znaczącej siły parlamentarnej mogą dostrzegać objawy klinicznej śmierci Zachodu, umieją analizować jak globalna zmiana korytarzy transportowych z Chin do Europy może okazać się korzystna dla Bułgarów, wreszcie potrafią wyjść poza schematy pustego naśladownictwa zachodnich partii – a w III RP to, co nazywa się debatą publiczną to wciąż „Pan jest ruskim agentem! – Nie, to pan jest ruskim agentem! – Ja panu nie przerywałem!” oraz gównoburze o sprzedaż flaszki po 22? Odrodzenie To pytanie natrętnie wracało, gdy […]