Maśnica: O chimerze Europejskiego Imperium – mieszaniny jubileuszowe.

Po krwawym blasku żagwi na spoconych twarzach Po mroźnej ciszy w ogrodach Po męce i agonii na kamiennych wzgórzach Po krzyku i płaczu Więzieniu pałacu i łoskocie Wiosennych grzmotów wśród dalekich gór Ten co był żywy teraz jest umarły My co byliśmy żywi umieramy teraz Z resztką cierpliwości.   /T. S. Elliot, Ziemia jałowa/                                                                        Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.                                                                                                                                       /Psalm 127/                         […]

Tomczak: Serce bije głośniej od bomb. O Powstaniu Warszawskim.

We wszelkich dyskusjach Powstanie Warszawskie ma małe szanse się obronić – z tej prostej przyczyny, że dyskusje toczy się w oparciu o logikę i intelekt. Tyle że nikt nie każe skrzypkowi być szachistą, by zdobyć podziw i dosięgnąć Parnasu. Ciśnieniomierz jest z punktu widzenia zdrowia człowieka ważniejszy niż matematyczne równania – i przecież nikt go nie pyta “jak na to wpadł”. Tak po prostu odczuł – i mamy wszelkie podstawy uznać, że było to odczucie prawdziwe, skoro wiele innych ciśnieniomierzy odczułoby to samo.  Tak, Piękno, Dobro, […]

Kapa: Sąd nad narodowym populizmem.

Zajawka: Czy jako narodowcy naprawdę mamy powody do optymizmu? Co ze sobą niesie populizacja nacjonalizmu? Lead: „Widmo krąży po Europie – widmo komunizmu. Wszystkie potęgi starej Europy połączyły się do świętej nagonki przeciw temu widmu: papież i car, Metternich i Guizot, francuscy radykałowie i niemieccy policjanci”[1] – tymi oto słowy Karl Marx rozpoczął jedno ze swych najbardziej poczytnych dzieł, jakim niewątpliwie jest Manifest Partii Komunistycznej. Jeśli odpowiednio przerobić ten cytat, to będzie można właściwie oddać nastroje panujące wśród niektórych środowisk nacjonalistycznych w naszym pięknym kraju. […]

Tomczak: Realizm musi być „romantyczny”. O Powstaniu Warszawskim.

1. Powstanie Warszawskie nie było szaleństwem, lecz odpowiedzią na szaleństwo – niemieckie szaleństwo. Nienormalna reakcja w nienormalnej sytuacji jest normą – dowodził psychiatra Victor Frankl, który przeżył Holocaust. Upokarzany, rozstrzeliwany i wyrzucany przez okna naród tęskni za godnością, jak duszący się za świeżym powietrzem. Patrząc na Instagrama łatwo oceniać, na pewno łatwiej niż widząc czołgi za oknami. 2. Ludzie dzielą się na tych, którzy patrzą na dzieje narodowe używając kalkulatora i tych, którzy czynią to z pomocą ciśnieniomierza. Realizm bez tego co nazywa się „romantyzmem” […]

Waszkiewicz: Rola i granice władzy Trybunału Konstytucyjnego w systemie politycznym RP.

Ten artykuł w całości poświęcam tym, którzy najpierw zadbali o donośną rolę Trybunału Konstytucyjnego w Konstytucji RP z 1997 roku, a potem skutecznie go ośmieszyli i uczynili elementem walki politycznej. Póki co III RP istnieje i podlega tejże Konstytucji więc warto zwrócić uwagę na kompetencje Trybunału i na jego relacje w stosunku do władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej. Wstęp Trybunał Konstytucyjny należy do najważniejszych organów ustrojowych Rzeczypospolitej Polskiej. Jego zadaniem nie jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w klasycznym rozumieniu tego pojęcia ani uczestniczenie w bieżącym procesie […]

Tomczak: Józef Mackiewicz o Rosji i komunizmie.

Carat i Związek Sowiecki – konstytucja? Nonkonformizm Józefa Mackiewicza uzewnętrzniał się nie tylko w jego opozycyjności wobec większości polskiej emigracji, której stosunek do komunizmu uważał za ugodowy i – intencjonalnie bądź efektywnie – służący trwaniu ustroju. Mackiewicz dystansował się także od wielu współczesnych mu badaczy – samozwańczych lub rzeczywistych sowietologów – propagujących tzw. “teorię kontynuacji”, której rdzeniem była teza o przejściu “od białego caratu do czerwonego” (samo to określenie było tytułem książki twórcy powyższej teorii, czyli Jana Kucharzewskiego).   Debatą publiczną rządzi Prawo Jednowymiarowego Filtrowania – […]

Szlęzak: Piłsudski, Jaruzelski i… Konstytucja 3 Maja.

Czytam i rozmyślam o setnej rocznicy zamachu majowego z 1926 roku. Tydzień temu minęła kolejna rocznica uchwalenia konstytucji 3 maja. To de facto również był zamach stanu. Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku także było zamachem stanu. Do wniosków z tych faktów wrócę niebawem, a teraz kilka uwag nad tym czy obecnie w Polsce potrzebny byłby zamach stanu. Pisałem przed kilku laty o tym problemie, ale trzeba do niego wrócić. Swoje uwagi zacznę od oczywistego – przynajmniej dla mnie – stwierdzenia, że Polska jako […]

Ai Silin & Qu Weijie: Ograniczenia i problemy zachodniej doktryny uznającej wyższość praw człowieka nad suwerennością państwa

Od końca XX wieku, a zwłaszcza po wojnie w Kosowie w 1999 r. i wojnie w Iraku w 2003 r., mocarstwa zachodnie promowały teorię „prawa człowieka są nadrzędne wobec suwerenności państwowej”, aby uzasadnić rozpoczęcie serii wojen regionalnych. Koncepcja leżąca u podstaw tej teorii pozostaje jednak w konflikcie z szeregiem zasad prawa międzynarodowego zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych, takich jak zasada suwerennej równości państw i zasada nieingerencji w sprawy wewnętrzne. Jak zauważył niemiecki filozof Jürgen Habermas, „zakaz interwencji jest rzeczywiście potwierdzony w Karcie ONZ; od samego […]

Wielomski : Mity Zamachu Majowego

Jest pewna zasada w historii. Otóż, czym dane wydarzenie bardziej nie nadaje się do obrony, tym bardziej jego zwolennicy będą odchodzić od badania dziejów, od studiowania „jak naprawdę było”, ku tworzenia mitów historycznych. Najlepiej jeszcze, gdy mit historyczny zacznie być pojmowany jako quasi-sakralny i rzekomo nie wolno go prześwietlać i pokazywać jego kłamstw, gdyż to czyn „niepatriotyczny”. Zamach Majowy nie wymyka się tej zasadzie. Dlatego, z powodu jego stulecia, trzeba kilka mitów prześwietlić. Mit 1: Józef Piłsudski dokonał zamachu przeciwko „sejmokracji” i „partyjniactwu”, ratując państwo. […]

Luma: O kształt obecnej Polski.

Zewsząd słyszę narzekania na położenie Polski (geografia, geopolityka) oraz na kształt obecnych granic, który (ten kształt) nie zapewnia nam bezpieczeństwa. Wszak od Warszawy do granicy Polski w okolicach Terespola jest niecałe 180 km. Cały czas straszy się nas zagrożeniem ze strony Białorusi czy Rosji. To nic, że mamy od północy Bałtyk, od południa góry, a od zachodu Odrę.  Wschód Polski, zdaniem niektórych, pozostaje takim miękkim podbrzuszem, takim łatwym celem w przyszłym konflikcie zbrojnym z powodu chociażby braku naturalnych przeszkód w postaci wielkich rzek.  I kolejna fatalna […]