Pawłowiec: Komunia na rękę

Dla wielu katolików w Polsce niedawny list przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski z 28 lutego br. przypominający o możliwości udzielania Komunii na rękę był szokującą nowością. Wbrew postępowej Europie w Polsce do tej pory szczytem ekstrawagancji i progresizmu było przyjmowanie Komunii na stojąco a forma „na rękę” była praktycznie nieznana. Pamiętam jak w mojej parafii ksiądz proboszcz  przed laty dość sucho skomentował dokument KEP wprowadzający taką możliwość, mówiąc, że w naszej parafii nie ma potrzeby wprowadzania tej nowinki i będziemy nadal przyjmować Komunię do ust i […]

Bała: Wybory w czasach nadzwyczajnych

2 marca 2020 r. została stworzona podstawa prawna pod ekstraordynaryjny tryb działania aparatu państwa. Rada Ministrów, administracja rządowa i samorządowa rozpoczęły funkcjonowanie w oparciu o reżim prawny zaprowadzony przez ustawę o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374) i ustawę z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2008 r. nr 234, poz. 1570), które wymykają się regulacjom konstytucyjnym […]

Matusiewicz: Czym jest konserwatyzm?

Konserwatystą (wolnościowym) jestem niemal całe swe dorosłe życie, ale dawniej – gdy nie byłem jeszcze tak flegmatyczny jak obecnie – usiłowałem znaleźć lub wyartykułować definicję postawy ideowej poglądów politycznych, z którymi się identyfikuję. Wydaje mi się, że „bezpiecznie precyzyjny” w opisie konserwatywnego „światopoglądu” był Ryszard Skarzyński w swej monografii poświęconej temu nurtowi. Podsumował go w następcy sposób: „Konserwatyści * ład statyczny lub powoli ewoluujący przeciwstawiają chaosowi i anarchii; * wartości absolutne przeciwstawiają relatywizmowi; * autorytet przeciwstawiają woli większości i emancypacji * zobowiązanie przeciwstawiają uprawnieniom; * […]

Ks. prof. Czesław Bartnik przemilczany

Jego śmierć, wieku 91 lat – została oczywiście odnotowana, głównie w „Naszym Dzienniku” gdzie pisywał w ostatnich latach i na antenie Radia Maryja, z którym był blisko związany. Także media rządowe odnotowały ten fakt, pomijając jednak dyskretnie poglądy ks. Bartnika i jego „niepoprawną politycznie” przeszłość, także polityczną. W okresie PRL nie należał on bowiem do obozu „niepokornych”, wręcz przeciwnie – był jednym z ideologów Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego opowiadającego się m.in. za dialogiem ekumenicznym z Cerkwią Prawosławną w Rosji. Publikował w latach 80. W „Tygodniku Polskim”. […]

„O realizm narodowy w polityce”. Z Lucienem Cerisem z francuskiego Rassemblement National rozmawia Adam Wielomski

  Adam Wielomski: Jest Pan członkiem Rassemblement National (dawny Front National), czyli jest Pan francuskim nacjonalistą. Co to znaczy być w dzisiejszej Francji człowiekiem narodowej prawicy? Nacjonaliści są akceptowani we Francji, czy też wasze idee są prześladowane? Lucien Cerise: Ze swojej strony na szachownicy politycznej nie pozycjonuję się ani na prawicy, ani na lewicy, gdyż myślę, że prawdziwy punkt sporny znajduje się na osi realiści- utopiści. Realiści bronią pragmatycznych rozwiązań politycznych, które są skuteczne i które dały tego dowody w przeszłości. Oczywiście, są z natury […]

Wielomski: Władysław Studnicki i program mitteleuropejski dla Polski

  Wprowadzenie do problemu W ostatnich latach obserwujemy zaskakujący wzrost zainteresowania koncepcjami geopolitycznymi Władysława Studnickiego. W niektórych kręgach intelektualnych jest on przedstawiany niemal jako prorok przyszłości, którego gdyby tylko słuchano, to losy II Rzeczypospolitej mogłyby się potoczyć całkiem inaczej. W sumie wytłumaczyć ten fenomen jest dość łatwo: Studnicki przez całe życie, jak i przez wiele lat po śmierci, był postacią izolowaną, uchodząc – nie bez powodu – za patologicznego germanofila. Nie mogło mu to przynieść popularności w okresie międzywojennym, gdy zbyt dobrze pamiętano jeszcze epokę […]

Rękas: Ochrona środowiska zamiast fałszywego ekologizmu

  Presja na rzecz przyjmowania „zielonego rozwoju” (?) jako priorytetowego nie tylko strategicznego, ale i wprost budżetowego – dotarła już do Polski. Także rząd III RP, obojętny na wszystko, co nie jest ani wprost wytyczną geopolityczno-ekonomiczną z Waszyngtonu, ani okazją do propagandowego podgrzewania atmosfery krajowej pseudo-walki politycznej – zaczyna już uderzać w te tony, a co dopiero mówić o władzach samorządowych, zawsze wyczulonych na tematy nośne medialne, zwłaszcza, jeśli da się przy ich okazji coś uszczknąć z jakichś przetargów. Zastanówmy się jednak jak takie „zazielenianie” […]

Engelgard: Nie wrabiajcie Dmowskiego w „wyklętych”

W ramach poszerzającej się aberracji wokół tzw. żołnierzy wyklętych – mamy co roku nowe „odkrycia” historyczne. Najpierw wmawiano nam, że wyklęci to kontynuacja Polskiego Państwa Podziemnego, choć to nieprawda, potem zaliczono do nich gen. Augusta Fieldorfa „Nila”, który uważał, że powojenna partyzantka to „zbrodnia przeciwko narodowi”. Potem uznano, że w latach 1944-1963 mieliśmy do czynienia z wielkim „antysowieckim powstaniem”, przy którym AK i powstanie warszawskie to mało znaczące epizody. Ale na tym nie koniec, oto premier Mateusz Morawiecki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych […]

Abp Wielgus: O żołnierzach wyklętych

  “Po zakończeniu wojny lęki i ustawiczna groza bynajmniej nie ustały. Na naszych terenach (…) pozostały duże grupy partyzantów, powstałe zwłaszcza ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN) i z Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) (…) rozbrajali posterunki milicji, odbijali więźniów trzymanych w aresztach itd. Ten stan rzeczy trwał kilka lat. Najgorsze były noce, podczas których bardzo często do wierzchowskich domów wkraczali ludzie z lasu. Potrzebowali żywności, butów, ubrania. Moja rodzina pomagała im w miarę możliwości. Ich wizyty były jednak bardzo niebezpieczne. W razie przybycia komunistycznych oddziałów […]

Piwar: Jak Azerowie radzą sobie z demokracją?

Na zaproszenie Azerbejdżańskiej Centralnej Komisji Wyborczej pojechałam do Baku przyglądać się tegorocznym wyborom parlamentarnym. W stolicy Azerbejdżanu jako obserwator reprezentowałam polskie media, z ramienia tygodnika „Myśl Polska”. To dla mnie niezwykłe wyróżnienie, jednak zważywszy na mój sceptyczny stosunek do demokracji w pewnym sensie poczułam się też zakłopotana. Bo jak tu stać na straży systemu, którego – delikatnie rzecz ujmując – nie darzę poważaniem? Poniekąd czułam się też onieśmielona tym, że choć jestem zwolenniczką porządku i praworządności, to uważam za wielce nieeleganckie wtrącanie się w wewnętrzne […]