Wielomski: Katalonia jest tylko pojęciem geograficznym

Tytuł tego tekstu nie jest przypadkowy, lecz w sposób oczywisty nawiązuje do słynnego powiedzenia naszego największego konserwatywnego mistrza w dziedzinie dyplomacji, a mianowicie Klemensa von Metternicha. Wybrałem go zaś dlatego, że wobec panującego w Katalonii zamieszania żaden konserwatysta nie może przejść do porządku dziennego. Tekst ten stanowi również moją polemikę z pro-separatystycznym stanowiskiem wielu “wolnościowców”, z którą zetknąłem się w internecie. Zawsze odrzucałem abstrakcyjno-liberalną ideologię “prawa narodów do samostanowienia”, szczególnie wtedy, gdyby dotyczyć miała narodowości. Czym jest naród? To stosunkowo liczna grupy ludzi, zamieszkujących zwarte […]

Wielomski: „Narody europejskie zaczynają się buntować” Komentarz do wyniku wyborów w Austrii

Przyszłość Unii Europejskiej w świetle wyników wyborów w Austrii jest tematem rozmowy korespondentki radia Sputnik Iriny Czajko z politykiem, publicystą, profesorem nauk społecznych Adamem Wielomskim.  — Według brytyjskiego  „The Times” po wyborach w Austrii może powstać sojusz Wiedeń — Warszawa — Budapeszt.  Co Pan sądzi o tej perspektywie? — Myślę, że w ogóle za wcześnie mówić o skutkach wyników wyborów w Austrii. Scenę polityczną austriacką to oczywiście trochę zmieniło, bo przechyliła się ona bardziej w prawo, ale nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądał rząd Austri, które partie go będą […]

Szlęzak: Wolny rynek Gowina w socjalistycznym PiS-ie

Sporo zamieszania w kręgach zwolenników wolnorynkowej gospodarki i konserwatywnych wartości narobiła zapowiedź powołania kolejnej partii przez Jarosława Gowina. W związku z tym jedni mają nadzieje na wpływ na realną politykę i realizację wolnorynkowych idei, a inni pretensje o rozbijanie istniejących partii wolnorynkowych i łudzenie się, że Gowin będzie mógł wprowadzić w życie choć niektóre założenia gospodarki wolnorynkowej. W tej mierze mam własne doświadczenia. Przez pewien czas byłem związany z Jarosławem Gowinem. Rozstałem się w momencie jego związania z PiS-em. Szanuję Gowina i cenię jego intelektualną […]

Winnicki: Kto zakochał się w Trójmorzu i co z tego wynika

Przeglądając opracowania, raporty, czytając wypowiedzi i analizując posunięcia polityczne państw od Estonii po Bułgarię mogę powiedzieć jedno: nikt nie będzie „umierał” za projekt Trójmorza. Pewnie, banał, ale wart przypomnienia wszystkim przekonanym, że między Tallinem a Sofią, mocą samej woli politycznej, inicjowanej głównie z Warszawy, powstał jakiś szczególny związek. Nie ma tego związku nawet w dużo mniejszym i bardziej zwartym gronie, czyli Grupie Wyszehradzkiej, o konglomeracie bałtycko-czarnomorsko-adriatyckim nie wspominając. Dlaczego tak się dzieje? Proste – interesy poszczególnych państw: nierzadko się krzyżują, jeszcze częściej państwa posiadają interesy […]

Wielomski: Plantacja wariatów

Ileś lat temu – już nie pamiętam ani kiedy, ani jaki był tytuł tego felietonu – napisałem na tych łamach tekst na temat polskiej prawicy i dominacji tu różnego rodzaju szaleńców, zwariowanych ideologów, specjalistów od szalonych i nierealistycznych koncepcji, etc. Pisząc go, miałem przed oczami kilka realnych osób, które zostały na jego łamach dość dokładnie sportretowane, oczywiście bez wymieniania nazwisk, ani cech wskazujących o kogo dokładnie chodzi. Jakież było moje zdziwienie, gdy po ukazaniu się tekstu dwie ze sportretowanych tamże osób przekazało mi w formie, […]

Szlęzak: Państwo przecież wie lepiej

Strajk przez głodówkę prowadzą początkujący lekarze, ponieważ za mało zarabiają, a w szpitalach i przychodniach brak lekarzy. Z kolei na składach węgla kolejki, ponieważ brak węgla, a kopalnie są nierentowne, ponieważ między innymi nie ma komu tego węgla sprzedać. Co ma jeden absurd z drugim wspólnego? Przede wszystkim wspólne jest to, że zarówno w sprawie lekarzy (teraz bardzo nomen omen) rezydentów, jak i w sprawie górnictwa węgla kamiennego na początku i na końcu problemu jest państwo. To państwo nieudolne i niewydolne, gdzie decydujący politycy nie […]

Wilk: Miejmy rozum i godność człowieka, czyli mój komentarz do sprawy “partii Gowina z wolnościowcami”

Przyznaję, że kiedy usłyszałem o tej “koncepcji” po raz pierwszy nie miałem najmniejszego zamiaru jej komentować nawet słowem – jest to bowiem pomysł tak absurdalny i żałosny (politycznie) zarazem, że byłem absolutnie pewny, iż nikt przy zdrowych zmysłach nie potraktuje takich fantasmagorii poważnie. A już na pewno nikt ze środowiska wolnościowców – którzy mają wszak naturalnie zaszczepioną odporność na tak marną i przejrzystą manipulację pisowskich PRowców. Kiedy jednak – ku swemu osłupieniu – wyczytałem moje nazwisko w paru artykułach na ten temat (w kontekście mojego […]

Bartyzel: Niech żyje Katalonia… ale hiszpańska! [2014]

Jak wiadomo, lewicowi separatyści i nacjonaliści katalońscy postawili na swoim i 9 listopada bieżącego roku odbędzie się – nielegalne wprawdzie, ale któż w demokracji przyjmuje się takimi detalami – referendum, w którym mieszkańcy tego regionu mają odpowiedzieć na dwa pytania: „czy chcesz, żeby Katalonia była państwem?”, a w razie odpowiedzi pozytywnej – „czy chcesz, żeby Katalonia stała się państwem niepodległym”? Wobec panującej od lat agitacji separatystycznej, istnieje poważna obawa, że wynik tego referendum okaże się katastrofalny, to znaczy separatyści mogą zwyciężyć. Sprawy katalońskie mają spory […]

Łagowski: Gruba niewdzięczność [2015]

Sojusze są zmienne, stały może być interes narodowy. Sojusze z okresu wojny nie zawsze dają się utrzymać po wojnie, a niektóre narody znane są z tego, że kończą wojnę w innej koalicji, niż zaczynały. Generał de Gaulle mówił tak o Włoszech. Piłsudski zaczynał jako sojusznik (lub agent, jak kto chce) Austrii, ale zdążył na czas zdradzić państwa niemieckie i przystąpić do zwycięzców. Księciu Józefowi Poniatowskiemu zarzuca się, że ze szkodą dla Polski do końca pozostał wierny przegrywającemu Napoleonowi. Sojusz polityczny czy geopolityczny to nic świętego, nawet gdy się wzniośle nazywa Świętym Przymierzem czy zwyczajnie NATO. Polski rząd tak się upaja obecnymi sojuszami (i łże-sojuszem z Ukrainą), że nie […]

Wielomski: Wojna na wszystkie fronty

Gdy w 1846 roku grupka rewolucyjno-insurekcyjnych wariatów opanowała Rzeczypospolitą Krakowską, zwaną także mianem Wolnego Miasta Krakowa, i ustanowiła w nim swoje rewolucyjne rządy, to miał to być znak dla wybuchu ogólnonarodowego powstania. Powstanie miało wybuchnąć we wszystkich trzech zaborach, ale w pruskim i rosyjskich nie wybuchło w ogóle, a w austriackim stłumili je chłopi pod przywództwem słynnego Jakuba Szeli, gdy tylko sprytni austriaccy urzędnicy ogłosili, że wolno mordować, gwałcić i grabić, gdyż cesarz na okres jednego tygodnia zawiesił obowiązywanie Dekalogu. W tej sytuacji, jak na […]