Bermanowszczyzna była przejawem etnicznie, a nie klasowo motywowanego żydowskiego terroru skierowanego przeciw Polakom. Gdyby Goldberg, Fejgin, Szechter, Grinszpan, Bobrowicki działali tylko z pobudek ideologicznych, jak to się nie od dziś tłumaczy – to gdzież przekrojowość represji, oddająca wciąż zróżnicowany po wojnie kształt społeczeństwa RP? Gdzie ci potomkowie żydowskiej burżuazji i inteligencji ścigani przez komunistycznych rodaków jako wrogowie klasowi? Przeciwnie, przecież to właśnie dzieci żydowskich burżujów i inteligenciaków, a nie chasydzkiej biedoty stanowili rdzeń bezpieki, likwidującej polską konkurencję! Nie, bermanowszczyzna była w pierwszej kolejności i przede […]
