Co z tym Olewnikiem? Zadanie dla Gownia

Przedwczoraj Gdańska Prokuratura Apelacyjna przeszukała domy rodziny Olewników. Jak donoszą media jest prawdopodobnym, że może się potwierdzić pierwotna wersja samo uprowadzenia ich syna Krzysztofa.

Oczywiście nie można na razie niczego przesądzać, ale niewątpliwie będzie to poważne wyzwanie dla nowego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Rzecz jasna w takim zakresie, w jakim może on tu działać po wyodrębnieniu prokuratury ze struktur jego nowego ministerstwa.

Dlaczego jest to dla Gowina poważne zadanie? Ano dlatego, że sprawa ta jest papierkiem lakmusowym polskiego wymiaru sprawiedliwości i życia społecznego w ogóle. Bo albo jest tak, że gdańscy prokuratorzy apelacyjni z uporem maniaka wracają do pierwotnych fałszywych wersji i tropów, albo mamy do czynienia z czymś znacznie gorszym. Z możliwością poważnej sądowej pomyłki. I w jakiejś mierze zwodzenia śledczych i opinii publicznej przez rodzinę nieszczęsnej ofiary.

Niczego nie można przesądzać, bo oczywiście możliwa jest jeszcze przecież wersja pośrednia, pomiędzy tymi opcjami. Mnie osobiście jednak nie wydaje mi się możliwe, aby po pracach Sejmowej Komisji Śledczej i olbrzymim nagłośnieniu tej sprawy prokuratura bezzasadnie wracała do punktu wyjścia.  Jeśli zaś ma rację to nie świadczy to dobrze  o relacjach społecznych i towarzyskich w środowisku rodziny Olewników. Mam nadzieję, że tak nie jest. Tak czy owak Jarosław Gowin niespodziewanie stanie przed bardzo poważnym testem.

www.facebook.com/flibicki

Jan Filip Libicki

-asd

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

0 thoughts on “Co z tym Olewnikiem? Zadanie dla Gownia”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *