Grupa Annonymus zapowiada kolejne

Jak by tego było mało , nieznani sprawcy, dokonali symulowany ostrzegawczy atak na blog prowadzony przez córkę premiera , Katarzynę Tusk.

Na zhakowanym blogu pozostawiono wiadomość do taty Pani Katarzyny –

Powiedz Tacie  ,że z nami nie wygra STOP ACTA .

W tle zdjęcia zamieszczono taki tekst –

To nie deszcz, działa jak komunista

Na forum Annonymus można było przeczytać, że to nie koniec i będą kolejne zmasowane ataki na inne strony uznane przez grupę crackerów za szkodliwe i schlebiające rządowi . Na celowniku znalazły się potężne koncerny medialne ; Onet, Interia , Michnikowska Agora, Wykop , TVN24 i wiele innych . Czy dojdzie do paraliżu tych serwisów w skutek prowadzonej wojny w sprawie ACTA , okaże się w niedługim czasie .

http://freeisoft.pl/2012/01/po-stronie-grasia-zaatakowano-blog-katarzyny-tusk/

Komentarz: Oczywiście “cyfrowy” minister Boni razem z pierwszym informatykiem III RP – Pawłem Grasiem dadzą dzielny odpór “nagłemu wzrostowi zainteresowaniu internautów”.

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Grupa Annonymus zapowiada kolejne”

  1. No to teraz jest w niebezpieczeństwie strona konserwatyzm.pl – ze względu na ilość zamieszczanych tu tekstów POzera Libickiego hakerzy mogą wziąć tą stronę za rządową 🙂

  2. Temat ACTA, SOPA, PIPA na Wykopie poruszany był wielokrotnie. Jest to chyba największy polski serwis na którym tak głośno mówi się o nadchodzącej cenzurze internetu, więc jego blokowanie jest głupotą. Wykop zdecydowanie nie jest serwisem schlebiającym rządowi. Jest dokładnie przeciwnie, wiele znalezisk trafiających na stronę główną dotyczy sprzeciwu wobec władzy, demokracji, socjalizmu. Przeważają tam poglądy prawicowe, wolnościowe, kapitalistyczne. Anonymous znany jest z powiązania z Antifą i skrajnie lewicowymi poglądami, więc planowane ataki na Wykop nie mają nic wspólnego z ACTA. Anonymous chce zapewne przy okazji ugodzić w serwis, który propaguje odmienne od nich poglądy polityczne.

  3. Niestety, ale ta informacja to był jakiś żart (na który zresztą wszyscy się nabierają). Prawdziwy blog Tuskówny ma jedno “e” w nazwie więcej (makelifeeasier.pl) i działa. Ale sam tekst, który pojawił się na tej fałszywej stronie, jak najbardziej świetny. W zamian za zniszczenie radości z podanej na portalu informacji pozwolę sobie stwierdzić, że Tuskówna najprawdopodobniej kwalifikuje się pod proces (oczywiście, postępowanie będzie się odbywać przynajmniej częściowo bez jej udziału, tak jak w ACTA napisano) z racji możliwego wykorzystywania nienależących do niej zdjęć na blogu ;] Chyba, że sama biega cały czas z aparatem i każdy najmniejszy piksel jest jej własnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *