Od soboty Kaczyński ma problem z Czarneckim

Przeczytałem wywiad Roberta Mazurka z prof. Wiesławem Chrzanowskim (http://www.rp.pl/artykul/365403,813888-Najlepszy-byl-czas-opozycji.html). Niezwykle interesujący, bo ocenia wiele osobowości polskiej polityki, które są dzisiaj w różnych partiach. To pokazuje, jak bogate w osobowości był stronnictwo, które stworzył i na którego czele stał sędziwy profesor. Od tej zresztą konstatacji, że ludzie dawnego ZChN są w różnych miejscach rozpoczyna się wywiad Mazurka. Sam też, w kontekście ideowego oblicza Platformy Obywatelskiej, jestem tam przywoływany.

Tak naprawdę jednak najbardziej uderzył mnie jednen passus z tego wywiadu, a mianowicie opinia o Ryszardzie Czarneckim. Przyznam szczerze – mimo różnych niesmaczków – lubię Ryszarda Czarneckiego. Dlaczego?

Przede wszystkim za to, że ma on do swojej skomplikowanej i zmiennej politycznej drogi zdrowy dystans. Najgorsze co mogłoby mu się w tej sytuacji przytrafić to właśnie jego brak, będący dowodem zwykłej hipokryzji. W tej materii Czarnecki hipokrytą nie jest. I może właśnie dlatego tak ostro ocenia go Wiesław Chrzanowski. Mówi o nim mianowicie jako o człowieku bez poglądów, bez zasad, jako o najmniej sympatycznej personie z ZChN. Abstrahuję od trafności, bądź nie, takiej konstatacji, Chrzanowski jest jednak osobą powszechnie szanowaną i tak opinia powinna myślącego człowieka zastanowić. Wiem, że na przykład dla Jarosława Kaczyńskiego nie ma ona znaczenia. I że nawet gdyby opinię Chrzanowskiego uważał on za prawdziwą, to jest ona dla Czarneckiego plusem. Problem polega jednak na tym, że – być może mniejsza część elektoratu PiS, ale jednak – myśli i że dla wielu z nich opinia sędziwego marszałka jednak coś waży. Będą się zastanawiać jak to możliwe, by powszechnie szanowany polityk miał tak kiepskie zdanie o jednym z najbardziej znanych publicystycznych heroldów obozu ‘wolnych Polaków”. O publicyście, który ostatnio z taką łatwością podzielił polska scenę polityczną na patriotów i zdrajców (http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-ryszarda-czarneckiego/23110-czarnecki-czas-odejsc-od-podzialow-lewicaprawica-w-polsce-a-zastapic-je-innym-oboz-niepodleglosciowy-kontra-zdrajcy).

Mimo całej swojej dezynwoltury Jarosław Kaczyński będzie miał jednak z ostatnim wywiadem Wiesława Chrzanowskiego poważny problem. Problem wiarygodności swego pupila w myślącej części własnego elektoratu. Będzie miał też problem z końcową konstatacją Wiesława Chrzanowskiego, który jakby w kontrze do tego dziwacznego podziału sceny politycznej, jakiego dokonał Czarnecki, mówi: „Mamy wolne państwo polskie, które może nam się nie podobać, może nie być doskonałe, ale w końcu pokolenia o taką wolność walczyły”. Od soboty Jarosław Kaczyński ma problem Ryszarda Czarneckiego, choć może jeszcze nie jest tego do końca świadomy.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Od soboty Kaczyński ma problem z Czarneckim”

  1. Albo prof. Chrzanowski ma już kłopoty z pamięcią, albo ma nadzieję, że inni je mają. Przecież to on wylansował Czarneckiego, on go namaścił na swojego następcę, on promował całą bezideową frakcję w ZChN, której liderem i uosobieniem był właśnie Riczi. Może więc pan profesor będzie łaskaw uderzyć się najpierw we własne piersi?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.