Patriotyzm i nacjonalizm

Napisałem ten tekst, ponieważ zbyt często widać jak te dwa pojęcia zlewają się ze sobą, tak, że nawet ludzie inteligentni mają problemy z rozróżnianiem tych dwu postaw.

W największym skrócie patriotyzm to postawa będąca rezultatem miłości do rodzinnych stron, a więc chęć pracy dla pomnażania bogactwa swojego kraju, dbałość o moralność, niechęć do ludzi posyłających ten ukochany kraj do diabła lub szkalujących go. Jeśli jednak owa zewnętrzna krytyka jest życzliwa bądź uzasadniona, patriota zastanowi się co by warto zmienić by było lepiej, a jego kraj miał lepszą opinię.

Nacjonalizm z kolei, to przekonanie iż język, krew i pochodzenie genetyczne jakiejś grupy ludności daje unikalną mieszankę, która jest lepsza niż inne (mniej unikalne?) mieszanki. Nacjonalizm daje o sobie znać w takich sytuacjach, jak sytuacja typu: "nie krytykuję go bo bądź co bądź swój", połączona z negatywnym stosunkiem a priori wobec punktów widzenia "nie swoich".

Patriotyzm istniał zawsze, przynajmniej ten w wersji lokalnej i jest nie tylko chwalebną cechą ale i zdroworozsądkową – jak nie dbać o własny (w ogólniejszym sensie) dom? Patria-znaczy ojczyzna. W Starożytnym Rzymie, a potem w powstających USA, Republice Batawskiej i jednoczących się Włoszech, "patriota" czyli w dosłownym tłumaczeniu – "ojczyźniak", był często przeciwstawiany np. monarchiście, który nie widział nic złego w np. tym by niemieckojęzyczny Habsburg władał Wenecją.

Patrioci (we wszystkim prócz nazwy) zrobili karierę w czasie rewolucji angielskiej, kiedy zabili króla Karola I (1649) bo "zdradził naród"! Karol nie wiedział zapewne, ze coś takiego jak naród angielski istnieje. On widział konkrety istnieje państwo z nim na czele i lud, który powinien mu być wierny.

Podobnie uważają prawdziwi konserwatyści, którzy nie zgadzają się by nacjonalizm dominował w życiu politycznym. Pierwsza postać rewolucji Cromwell był bowiem nacjonalistą. łasy na wszystkie nacjonalistyczne mity Paul Johnson chwali go za to, iż Cromwell wierzył w misję angielską w świecie. Właśnie takie przekonanie, że własny naród może pouczać inne jest nacjonalizmem – a nie patriotyzmem. Cromwell idealnie łączył to z niechęcią wobec innych narodów, np. Hiszpanów – dość powiedzieć, iz uprawiał intensywną kampanię propagandową przeciw nim korzystając z prac las Casasa.

Robespierre też rozumiał patriotyzm po nacjonalistycznemu. Tępił nawet Bretończyków i Alzatczyków, gdyż ci mówili językiem nie-republikańskim (tj. nie paryskim francuskim). Dla porównania np. Jefferson był patriotą. Nie uważał innych narodów za gorsze, nie szczędząc sił Był fanatycznym demokratą w odmianie arystokratycznej, krytykującym np. monarchię Burbonów, ale naród francuski dla którego miał wiele szacunku. Brak patriotyzmu zarzucano m.in ministrowi holenderskiemu z XVIII w Simonowi van Slingelandtowi, który właśnie dawał dowód patriotyzmu, próbując mimo oporów nadętych oligarchów, zreformować polityczny system Republiki Zjednoczonych Prowincji.

Od ksenofobii nacjonalizm różni się tym iż niechęć do obcego jest podstawą do działań politycznych i do szermownia wyroków o polityce.

Nacjonalizm byłby zjawiskiem młodym (XVII w.), gdyby nie fakt, iż występował już w Arystoteles kochał Ateny po patriotycznemu, ale mawiał też: "mamy najlepszy ustrój , najlepszych polityków i najlepszy lud" – co jest czystym nacjonalizmem. Jakoś nie zauważał, że Ateny wręcz cuchnęły korupcją i tonęły w nadużyciach. Podobnie Rzymianie uważali się za lepszych zarówno od tych, wobec których mieli kompleks niższości (Grecy), jak i tych, których uważali za prymitywów (Galowie, Persowie).

Nawet Roman Dmowski uważany za nacjonalistę, był jednak przede wszystkim patriotą, gdyż mawiał, że "każdy naród ma jakieś typowe dlań wady, które poczytuje sobie za nadzwyczajne zalety" – tak właśnie czynią nacjonaliści. Oni nawet nie zrozumieliby sensu zdania Dmowskiego. Zazwyczaj nacjonalizm bierze się z kompleksów; "jesteśmy rozbici" (Niemcy XIX w.), rozbici i biedni (Włochy XIX w.), rozebrani i okupowani (Polska czasu zaborów) lub upokorzeni (Niemcy, Włochy po 1918 r.). Nacjonalistą może być jedynie frustrat, fanatyk ideologiczny typu Cromwella lub bardzo cwany polityk, który uważa, że może na tych frustracjach zbić kapitał polityczny.

Dodam jeszcze, ze to rewolucyjny nacjonalizm doprowadził do największej zbrodni w dziejach – poboru powszechnego – levee en masse. Dawniej wojny były krótkie bo walczono do ostatniego zawodowego żołnierza, tj. takiego, który wiedział, iż ryzyko jest częścią jego zawodu, co niektórzy nawet lubili. I wojna światowa pokazała jak wygląda wojna nie od ostatniego żołnierza, lecz do ostatniego cywila i ostatniego żyjącego człowieka.

Tak więc bądźmy patriotami, a nie nacjonalistami! Pracujmy dla Polski i naprawiajmy nasze wady, zamiast udawać, że ich nie ma, a za wszystko co złe obwiniać obcych.

Piotr Napierała

[aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Patriotyzm i nacjonalizm”

  1. Zgadzam sie. W swoich tekstach pisze o nacjonalizmie, zeby ich nadmiernie nie komplikowac. Moim zdaniem, w Niemczech rodzi sie wlasnie nacjonalizm. A Polakom zyczylabym zdrowego patriotyzmu. I ciesze sie, ze napisal Pan ten tekst. Rozroznienie, ktore zostalo zaproponowane pod tekstem pana Muskaly „Patriotyzm z punktu widzenia Górnoślązaka”, jest naprawde nie do przyjecia (patriotyzm jako uczucia a nacjonalizm jako rozum).

  2. Myślę, że zasadne jest rozróżnienie nacjonalizm a nacjonalitaryzm, nacjonalizm a nacjonalizm integralny. Trzeba odróżniać prawicowy nacjonalizm Maurrasa czy Dmowskiego od lewicowo etnicznego szaleństwa w stylu jakobinów, hitlerowców czy banderowców. Wsadzanie wszystkich nacjonalizmów do jednego potępianego wora jest wysoce niesprawiedliwe.

  3. @Autor Nacjonalizm to nie jest przekonanie , ze moj narod jest lepszy, tylko ze ludzie nie moga sie normalnie rozwijac poza wspolnota narodowa. To egzaltacja narodu w takim sensie, jak ryba moglaby egzaltowac moze. Patriotyzm to milosc do ojczyzny na szczeblu wzruszen , codzienna , zwykla. Rewolucjonisci nie byli we Francji ani jednym ani drugim, choc sie sami nazywali” patriotami”. Byli w stanie wojny z wlasnym krajem i stad ich gorczka na temat ” patrie”. Pana blad polega na pojmowaniu rzeczywistosci jako modelu matematycznego, a nie jako czegos konkretnego.

  4. Panstwo moze byc narodowe albo wielonarodowe. Narod moze takze dopiero wylaniac sie w wyniku ustanowienia panstwa, jak np. w przypadku USA czy Belgii. Choc patrzac na aktualne wydarzenie w tym kraju, mozna sie zastanawiac nad tym, czy istnieje narod belgijski. Narod jest wspolnota jezykowo-kulturowa, i przez to jest wartoscia, ktora nalezy chronic. Stosunek narodu do panstwa jest kwestia dosc skomplikowana. Nacjonalizm moze bardzo szybko nabrac znamion ideologii, czego moim zdaniem nalezy sie wystrzegac.

  5. @Magdalena Zietek 1/Od dlugich lat wspolpracuje zawodowo z Belgami i troche ich znam. Nie ma narodu belgijskiego, jest monarchia belgijska. 2/Narod to wcale nie musi byc wspolnota jezykowa. 3/Gdyby nie Oswiecenie, to by w ogole nie bylo problemu. 4/Nie wierze w nacjonalizm niemiecki. Co to w ogole znaczy byc Niemcem?

  6. Pan Napierała znowu coś miesza. Patriotyzm to przywiązanie, miłość, lojalność wobec kultury i tradycji przodków/ojców (pater=ojciec, patria-ojczyzna). Nacjonalizm to przywiązanie, miłość, lojalność do narodu, czyli „duchowej, moralnej i kulturalnej wspólnoty pokoleń przeszłych, teraźniejszych i przyszłych, złączonych więzami świadomości, mowy, ziemi ojczystej, przebytej drogi historycznej, tradycji, realizowanego modelu życia zbiorowego oraz tworzonej kultury” (Deklaracja Ruchu Młodej Polski). Nie widzę sprzeczności między patriotyzmem a nacjonalizmem. Są naturalnie różne odmiany nacjonalizmu. Nacjonalizm wcale nie musi mieć podłoża rasistowskiego, nie jest oparty na idei krwi/pochodzenia genetycznego. Dmowski był nacjonalistą, ale w żadnym razie nie był rasistą – raczej etnocentrystą. Nacjonalizm jest niebezpieczny dla konserwatysty jeśli nabiera cech kolektywistycznych i tłumi podmiotowość jednostek (jak nacjonalizm w faszyzmie, nazizmie czy… stalinizmie)

  7. @Antoine Ratnik : czy w czasach przednowozytnych istnialo cos takiego jak swiadomosc narodowa? Czy polski chlop panszczyzniany czul sie czescia narodu polskiego? Moim zdaniem, nacjonalizm narodzil sie dopiero w 19 wieku. Wczesniej ludzie czuli sie czescia okreslonej wspolnoty, i nie musiala to byc wspolnota narodowa. Nacjonalizm niemiecki: nie wiem, jak rozumiec Pana komentarz. Nie wierzy Pan w to, ze nacjonalizm niemiecki moze sie odrodzic, czy w ogole Pan nie wierzy w cos takieg, jak niemiecki nacjonalizm. Narod niemiecki zostal stworzony sztucznie, wlasnie poprzez ideologie nacjonalistyczna.

  8. @Magdalena Zietek Nie wiem, co to znaczy byc Niemcem.To wszystko. Co ma wspolnego facet z Meklemburgii z bawarskim chlopem? Gdyby nie bylo obowiazkowej szkoly, nawet by sie nie mogli dogadac i nie maja zreszta zadnej woli zyc razem.

  9. @Piotr Napierala Pisze Pan:” Robespierre też rozumiał patriotyzm po nacjonalistycznemu. Tępił nawet Bretończyków i Alzatczyków, gdyż ci mówili językiem nie-republikańskim (tj. nie paryskim francuskim).” To jest powazny blad rzeczowy z Pana strony.Oni mowili resp. po bretonsku ( jez.celtycki) i w dialekcie alzackim. Zreszta w Alzacji do dzis tak jest czesciowo. Nacjonalizm wcale nie zaklkada we Francji tepienia jezykow lokalnych, wrecz jest na odwrot!!! Robespierre nie byl nacjonalista ani patriota tylko jakobinem, okreslenie dzis we Francji zarowno na lewicy jak i na prawicy rozumiane bardzo negatywnie.

  10. Antonine Ratnik Brałem kiedyś udział w seminarium w monachijskim Landtagu – na temat krajowego parlamentaryzmu. W rozmowach w czasie przerw jedna z – młodych – uczestniczek zaczęła mnie wypytywać, kim jestem, skąd jestem, jak tu trafiłem. O swojej narodowości powiedziałem: – Jestem przede wszytkim Ślązakiem, Pani, jako Bawarce nie muszę tego chyba tłumaczyć. Spojrzała na mnie z pogardą i odparła: – Ja jestem przede wszystkim Niemką. Do dzisiaj nie mogę zapomnieć sposobu, w jaki to powiedziała.

  11. Nie wiem czemu Pan Ratnik zaprzecza poczuciu jedności wśród Niemców, a tym bardziej odradzaniu się niemieckiego populizmu i demagogi, a nawet i nacjonalizmu, a nawet radykalizmu prawicowego, a nawet niestety i faszyzmu? Czy Pan jest skrajnie proniemiecki?

  12. @abcd Nie chodzi o to, zeby byc proniemieckim czy antyniemieckim , a w dodatku jeszcze „skrajnie””, bo nawet nie wiadomo co to znaczy. Chodzi o to, zeby nie dodawac nowego mitu do starych mitow.Byla juz”mgla smolenska”, a teraz jest „zagrozenie niemieckie”. Duzo ostatnio dyskutujemy o Slasku , a jakos przemilczamy fakt, ze w srodkowej Polsce chlopi przestali uprawiac role i calymi dniami nic nie robia , zas zyja z rent wyplacanych za nierobstwo przez UE. Niemiec nie pokonamy, a polska ziemie w Polsce mozna by uratowac, gdyby mentalnosc spoleczenstwa byla inna. Ludzie jezdza na narty w zimie i wydaja na to ciezkie pieniadze , a jednoczesnie zaniedbuja w trakcie roku poranna gimnastyke w domu. Zagrozeniem jest dekadencja spoleczenstwa, a nie Niemcy czy Rosja. Telewizja, szkola panstwowa, demoliberalizm, indywidualizm, materializm, to sa zagrozenia i Niemcy temu nic nie sa winni.

  13. Panie AR! Zgadzam się z Panem, że to jest skandal, aby płacić za nieuprawianie ziemi. Jest to jeszcze jeden przykład idiotycznych przepisów UE. Należałoby się zastanowić w jakim celu wydano takie przepisy w czasie, gdy na świecie wielu głoduje? Jest to czynnik demoralizujący (a zarazem antagonizujący) społeczeństwo tak, jak i wymienione przez Pana zagrożenia.

  14. @TMM Wydano te przepisy zeby nauczyc ludzi lenistwa i wpoic im mentalnosc zebrakow na panstwowym garnuszku, ze by zniszczyc polskie rolnictwo i polskich chlopow. Po to rowniez,zeby zadzialac glodem i drozyzna, kiedy przyjdzie na to czas. Albo UE albo Polska! Dalsze pozostawanie w UE przyniesie nam tylko kleske cywilizacyjna i materialna.

  15. Ad Antoine Ratnik – „Telewizja, szkola panstwowa, demoliberalizm, indywidualizm, materializm, to sa zagrozenia i Niemcy temu nic nie sa winni.” – w rzeczy samej, to jest realne zagrożenie,które póki co postępuje. Jasne,że są wyjątki,ale gdy widzę ogół tych coraz młodszych Polaków to człowiek naprawdę może się zmartwić. Hiperindywidualizm, jawna anarchia, jedynym autorytetem MTV i facebook. Pamiętam jak jeszcze z 8, 10 lat temu nie spotykało się aż tylu takich odmieńców na ulicach. Obecnie panuje zupełna degrengolada.

  16. Co nie znaczy,że trochę wcześniej było jakoś znacznie lepiej – po prostu te procesy lawinowo postępują.

  17. @AR & inni: Pragne zauwazyc, ze na europejskie ustawodawstwo ( w tym takze dotyczace polityki agrarnej) najwiekszy wplyw maja wlasnie Niemcy. Polskie przystapienie do UE bylo takze bardzo intensywnie wspierane przez Niemcy. Kiedy Polacy naucza sie myslec geopolitycznie? Sytuacji polskiego chlopa nie da sie zrozumiec bez tego, co sie dzieje za nasza zachodnia granica. Jesli chcemy czemus przeciwdzialac, to najpierw trzeba zrozumiec, jak dziala caly system. Trzeba wiedziec, jak dzialaja inni, i jaki to ma wplyw na nasza sytuacje. Trzeba takze wiedziec jak my dzialamy, i co z tego dla nas wynika. Jesli chodzi o UE: mozemy probowac z niej wystapic, ale to jest w tej chwili nierealne. Albo wywierac wplyw na ksztalt jej polityki, co jest jak najbardziej mozliwe, tyle ze trzeba byc odpowiednio aktywnym. A tego w srodowisku polskich konserwatystow nie widze. Niedlugo Polska obejmie prezydencje UE. Polskie srodowiska konserwatywne maja swietna okazje, zeby zaprezentowac wlasna wizje UE. Europy konserwatywnej. I co? Ktos sie tym interesuje? Tak wlasnie wyglada polski patriotyzm. Duzo gadania, zadnych konkretow. Sprawa jest prosta: nieobecni glosu nie maja. A tam, gdzie sa podejmowane decyje, ktore takze nas dotycza, coz, polskich konserwatystow nie ma.

  18. @Magdalena Zietek O sprawach UE decyduje sie w USA i w Anglii, a nie w Niemczech. Niemcy to tylko pies na dlugiej smyczy USA.Jesli sie kiedys postanowi urwac, to im znow zbombarduja Drezno i na tym sie” swoboda dzialania” skonczy.

  19. @A Ratnik jak zwykle błądzi pan. Cały projekt UE ma na celu stworzenie przeciwwagi dla US. Anglia stoi w rozkroku między dwoma obozami. UE rządzi przede wszystkim Francja

  20. Jak uda nam sie dojsc do porozumienia, kto rzadzi Unia, to bedziemy wiedziec, kto rzadzi nami… A tak, nawet tego nie wiemy 🙂

  21. ” Jeżeli patriotyzm jest uczuciem narodowym, to nacjonalizm jest narodową myślą, która bez podłoża uczuciowego ani powstać, ani rozwinąć się nie może, stanowi jednak zjawisko duchowe bardziej złożone, przypuszcza bowiem istnienie wśród zbiorowości pewnego przynajmniej stopnia organizacji, a w każdym razie ujęcia opinii publicznej w k…arby dyrektyw obowiązujących. Znaczy to, że muszą powstać pewne ośrodki w społeczeństwie, zdolne do zbiorowego myślenia o losach i przyszłości narodu stanowiące laboratorium tego, co nazywamy polityką narodową. Patriotyzm obraca się jedynie w dziedzinie masowego, ale rozproszonego odczuwania stanów wewnętrznych i doznań zewnętrznych, oraz odruchowego lub uczuciowego na nie reagowania, skoro jednak tylko zjawia się w łonie narodu myśl przewodnia, dążąca planowo do przeprowadzenia pewnych celów w zakresie obrony, wzmocnienia i ekspansji narodu, powstają już w jego łonie zaczątki nacjonalizmu. ” Zygmunt Balicki

  22. „Patriotyzm obraca się jedynie w dziedzinie masowego, ale rozproszonego odczuwania stanów wewnętrznych…” zgrabnie powiedziane zgadzam się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.