Przysięga wertykalna

Gdy kilka miesięcy temu wysłuchałem przysięgi składanej przez prezydenta elekta w brzmieniu zgodnym z art.130 Konstytucji:

„Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł uroczyście niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”

pomyślałem z goryczą, że gdyby współczesne nurty filozoficzne nie starały się wypłukać Europejczyka z jego kodu kulturowego, lecz raczej pozostawić w nim jego ideały choćby w bardzo ogólnym zarysie, tekst przysięgi – choć dziś zalatuje to science-fiction – mógłby wyglądać znacznie ładniej, np. tak:

,,Obejmując z woli nieba urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej uroczyście przysięgam, że dla chwały i sławy mojego ludu, a na zgubę jego wrogów stać bedę niezłomnie na straży potęgi, jedności i duchowej siły Ojczyzny, a pamięć raju utraconego, wiecznej kary i nagrody, pragnienie godnego życia i zwycięstwa dobra nad złem będą zawsze przyświecały moim czynom’’.

Na czym polega różnica między formułą obowiązującą a hipotetyczną? Pierwsza jest horyzontalna, druga – częściowo wertykalna, tj. odnosi się nie tylko do spraw ziemskich, co powinno być zrozumiałe, w końcu to przysięga, a nie komunikat. Zarazem: czy druga formuła jest wzniosła, „napuszona”, brzmi górnolotnie? Tak, bo to przysięga.

Czy drugi wariant jest staromodny lub ideologizowany? Nie. Nie ma nic wspólnego z żadną modą ani ideologią. Przeciwnie, zawiera treści, które zawsze stają w poprzek dróg mód i ideologii. Natomiast obowiązująca formuła przysięgi, jako pochodna idei ,,demokratycznego państwa prawa’’ i jego konstytucji, jest jak najbardziej produktem ideologii.

Czy formuła hipotetyczna jest „wyznaniowa”? Nie. Jest ogólna i uniwersalna, nie przynależy jednoznacznie ani do żadnego wyznania, ani nawet ogólnie do monoteizmu. Jeżeli słowo „raj” rozumieć szeroko i na pewnym poziomie abstrakcji, to przysięga w takim kształcie odpowiadałaby nawet duchowej formacji władców starożytnego Egiptu, Mezopotamii, Indii lub przedchrześcijańskiej Europy ponieważ przywołuje obecne w człowieku od zarania dziejów ideały, które dopiero współczesna liberalna kultura usiłuje zdewaluować, a może unicestwić.

Miłosz Szuba

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *