Rosyjska legia cudzoziemska

Kontrakty dla członków legii będą pięcioletnie, uprawniając po 3 latach do uzyskania obywatelstwa rosyjskiego. Ma to być rozwiązanie korzystne zwłaszcza dla obywateli Wspólnoty Państw Niepodległych, dla których uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa, a co za tym idzie także prawa do legalnej pracy ma sporą wartość. Dla Federacji z kolei – stworzy to możliwość pokonania skutków kryzysu demograficznego oraz wzmocnienia armii. Pomysł zdecydowanie poparł wicepremier Dymitr Rogozin. Polityk z kolei podkreślił znaczenie projektu dla wzmocnienia więzi państwa z Rosjanami mieszkającymi poza granicami – a jest ich ok. 25 mln. – Wierzę, że ci etniczni Rosjanie, którzy mieszkają poza granicami Rosji i chcą powrotu z radością podejmą się obowiązków wojskowych – zaznaczył Rogozin.

Projekt będzie też skierowany do żołnierzy sił zbrojnych Abchazji i Osetii Południowej, którzy walczyli u boku Rosjan przeciw Gruzinom, jednak nie mają wciąż odpowiednio zalegalizowanego statusu w stosunkach z armią rosyjską. Sceptycy z kolei wyrażają wątpliwości, czy faktycznie uda się znaleźć wystarczająco wielu chętnych do trudnej służby za 10 czy 12 tys. rubli miesięcznie (ok. 370 dolarów), przynajmniej w republikach środkowoazjatyckich. Paradoksalnie więc – oferta może być raczej skierowana do uboższych państw Afryki i Azji, których mieszkańcy faktycznie chętnie starają się o obywatelstwo rosyjskie, np. drogą fikcyjnych małżeństw.

Docelowo, wg planów restrukturyzacji armii w miejsce obecnie utrzymywanego w mniej miliona etatów do 2017 siły zbrojne Federacji mają liczyć w czasie pokoju 220 tysięcy oficerów oraz 425 tysięcy podoficerów i szeregowych kontraktowych.

Konrad Rękas

Zapraszam też na Geopolityka.org

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *