Sojusz Kwaśniewski-Palikot staje się faktem

Ruch ten należy traktować jako oficjalną konsumpcję sojuszu Janusza Palikota z Aleksandrem Kwaśniewskim, zmierzających do odsunięcia od władzy w SLD Leszka Millera i wchłonięcia SLD przez RPP. Jeśli plan ten się powiedzie, to powstanie antyklerykalna partia lewicowa mająca poparcie ok. 20% wyborców, czyli siła zdolna do tego, aby myśleć o współrządzeniu Polską. Wtedy niech Pan Bóg ma w opiece Polskę i Kościół katolicki. 

W tej sytuacji ponownie mogę tylko wyrazić nasze poparcie dla katechonicznej działalności Leszka Millera, który jest zapewne ostatnią przeszkodą przed powstaniem takiego sojuszu, którego jednym z założeń programowych będzie dechrystianizacja Polski. Dopóki Leszek Miller będzie kierował SLD, dopóty wspólna partia nie powstanie, ponieważ ten polityk nigdy nie zaakceptuje rzuconego mu na pocieszenie stanowiska wiceprezesa przy Januszu Palikocie.

Bardzo mi przykro, że nie rozumie tego większość tzw. antykomunistycznej prawicy, której tenże antykomunizm zupełnie odebrał rozum polityczny. Dla tych ludzi fakt, że Leszek Miller był kiedyś prominentnym działaczem PZPR powoduje, że traktują go jako wcielenie Antychrysta. Z tej fundamentalistycznej antykomunistycznej perspektywy Janusz Palikot wydaje się być bardziej zjadliwy, ponieważ… w PZPR nigdy nie był. 

No cóż, widać coraz wyraźniej, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to odbiera mu rozum i wręcza w zamian antykomunistyczne okulary, które zaciemniają obraz rzeczywistości. Zawodowym antykomunistom przypominam, że mamy rok 2012, nie istnieje już UB, SB, nie ma już pierwszych sekretarzy, Żołnierze Wyklęci nie muszą się już ukrywać po lasach. Ciekawe czy te proste empiryczne fakty już Państwo Antykomuniści zauważyliście, czy też waszym hasłem nadal jest „Precz z Komuną”?!

Adam Wielomski

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Sojusz Kwaśniewski-Palikot staje się faktem”

  1. „fakt, że Leszek Miller był kiedyś prominentnym działaczem PZPR powoduje, że traktują go jako wcielenie Antychrysta” może i Miller to mniejsze zło, ale to zawsze zło. To prawica powinna budować mury obronne , a nie liczyć na lewicowe podziały. Palikoty to ćmoki do kwadratu, tak jak cała lewica, w argumentowaniu lewackiej nowoczesności, to prawica jest słaba i zlewaciała oświeceniowymi ideologiami.

  2. Bardzo dobra analiza sytuacji na lewicy. Ostatnio nawiązałem kontakt emailowy z panem L. Milerem i muszę przyznać, że jest to osoba „czująca” Polskę. Natomiast poparcie Episkopatu dla radiomaryjnego Pisu jest rzeczą zupełnie niezrozumiałą i prowadzi do absurdu, a mianowicie, że kler popiera de facto swoich największych wrogów (trockistów). Świadczy o tym zlinczowanie Wielgusa i rola jaką pełni w tym cyrku Antek M – stary rewolucjonista. LPR – Zaka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.