Engelgard: Wołyń – czarna karta historii AK?

Nowa książka Zychowicza podejmuje temat pozostawienia samej sobie polskiej ludności na Wołyniu przez Delegaturę Rządu i AK. Autor, jak to autor, nieraz pisze w swoim stylu, ale całość jest w zasadzie słuszna. Musiał przyznać, że na Wołyniu jedynym realnym obrońcą Polaków przez UPA była sowiecka partyzantka, co u nas wielu nie chce przyjąć do wiadomości. Jednym z atutów książki jest przybliżenie czytelnikowi mało znanych dokumentów Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj, w którym dominowali działacze Stronnictwa Narodowego. Przytacza stanowisko Aleksandra Zwierzyńskiego, który pracował w Biurze […]

Dzieszko: Między dżumą a cholerą, czyli dekomunizacja a la IPN

Tzw. dekomunizacja nazw ulic prawie 30 lat od zakończenia PRL, jest działalnością trochę śmieszną. Dotyczy zjawisk raczej historycznych, niż żywej ideologii, którą ktoś mógłby chcieć dziś propagować. Co jednak najgorsze, to robota kompletnych dyletantów. Armia radziecka wkraczała do Polski w 1944 roku na mocy porozumień koalicji antyhitlerowskiej i to przy wsparciu Armii Krajowej działającej w ramach Akcji “Burza”. Alianci postąpili z Polską w czasie II wojny światowej może mało szlachetnie, ale czy można sensownie twierdzić, że zachodni sojusznicy i Armia Krajowa działali z zamiarem propagowania […]