Rękas: Polsko-ukraińska „granica przyjaźni”: blokady, pobicia, łapownictwo

Problemy na granicy Polski i Ukrainy to właściwie stan permanentny, a kryzys wojenny tylko eskalował sytuację od zawsze patologiczną. Fakt wpuszczania do III RP wszystkie co ma nogi na kołach, potrafi wołać „Sława Ukrainie!” i narzekać na Moskalów – niczego na lepsze nie zmienia w sytuacji polskich kierowców, zwłaszcza tych zawodowo imających się transportem. Jednak od marca co kilka tygodni dochodzi do gwałtownych wybuchów niezadowolenia, a w obietnice obu rządów rozładowania konfliktu nikt już oczywiście nie wierzy. Na razie więc kolejki po dawnemu rosną, łapówki […]

Bała: Pomoc prawna dla funkcjonariuszy na granicy!

Dr Paweł Bała – dr nauk prawnych, adwokat, wykładowca na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznych w Łodzi przedstawia z prawniczego punktu widzenia sytuacje dotyczącą lockdownu, obostrzeń i postawy Polaków. Odnosi się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz pomocy prawnej, którą pro bono oferuje szereg prawników w Polsce, w tym trzech z Podkarpacia wraz z mec. Pawłem Bała. Funkcjonariusze na granicy mogą spotkać się problemami wynikającymi z art. 231 k.k – przekroczenie uprawnień. Odnosi się do wpływu braku mediów na granicy Polski z Białorusią oraz ocena legalność tzw. push-backu. […]

Lewicki: Koniec dobrej pogody dla „świętych krów”

Gdzieś tak od 2015 roku, za sprawą odchodzącej właśnie niemieckiej kanclerz Merkel, uchodźcy, czy też migranci, byli traktowani w całej Unii jak „święte krowy” w Indiach. Mogli zupełnie dowolnie przekraczać granice, urządzać sobie dzikie obozowiska gdzie tylko chcieli. Prawo raczej ich nie dotyczyło, a już na pewno oni sami nie zaprzątali sobie nim głowy. Znana jest sprawa obozowiska w Calais we Francji, zwanego dżunglą. Aż 17 lat zajęło władzom francuskim jakie takie uporządkowanie terenu, choć do dziś ten problem nie zniknął i nadal migranci tysiącami […]

Piasta: Nad granicę zjechał cyrk

Obserwując ostatnie wydarzenia na białorusko-polskiej granicy można odnieść wrażenie, że w okolicy Usnarza Górnego rozbiła się jakaś awangardowa grupa cyrkowców. Najpierw pojawiła się para clownów z pudełkiem pizzy, ku uciesze gawiedzi parodiująca słynną scenę z filmu Killer 2. Następne były posłanki – idiotki, które muzułmańskim „uchodźcom” zaoferowały konserwy z wieprzowiną. Po nich na scenę wskoczył poznański poseł przedstawiający się infantylnie zdrobniałym imieniem „Franek”. W rytm motywu przewodniego z „Benny Hila”, odbył równie słynną co komiczną ucieczkę przed pogranicznikami, stając się na jeden dzień hitem internetu. […]