“Wędrówki Odyseusza”

Nie wiadomo, dlaczego nadano tej operacji właśnie taki kryptonim? Na pewno wiąże się on z nowym porządkiem świata. Wszystkie państwa Afryki Północnej mają wchodzić w super państwo euro-azjo-afrykańskie (niebieski krąg). Wszystkie więc rewolucje, które mają tam miejsce są przeprowadzane zgodnie ze scenariuszem nowego porządku. Wiadomo, że po upadku Troi nastąpiły wielkie wędrówki ludów. Również główny bohater „Odysei” Homera Odyseusz doświadczył wieloletniej wędrówki. Być może przyjęty kryptonim agresji na Libie ma oznaczać wielką wędrówkę ludów, ale równie dobrze może mieć wiele znaczeń. Poniżej wszystko, lub prawie wszystko, o Odyseuszu.

Według legendy, Achilles był wtajemniczony na odludziu przez mistrzów zamaskowanych lub ukazujących się w formach zwierzęcych, poddany był próbie ognia i wody, ubrany w dziewczęce stroje, przebywał przez pewien czas wśród dziewcząt. Według „Hymnu Na Demeter”, który opisuje ustanowienie misteriów eleuzyńskich oraz ukazuje mit o Demeter i Persefonie, wielką świątynię i ołtarz w Eleuzis kazała zbudować Demeter. Ona to objawiła ludziom swe ryty i wtajemniczenia, których „niepodobna pogwałcić, zgnębić ani wydać, bowiem szacunek wobec bogiń jest tak wielki, że więzi głos w gardle”. 

Przysięga amfiktiońska zjednoczonych ludów daje pojęcie o wielkości i potędze tego związku: „Przysięgamy nie oddać nigdy miast amfiktiońskich, nie odcinać im nigdy, ani w czasie pokoju, ani w czasie wojny, źródeł zaspakajania ich potrzeb. Gdyby jakaś potęga ważyła się uczynić to, pójdziemy przeciwko niej i zniszczymy jej miasta. Gdyby bezbożnicy porwali ofiary ze świątyni Apollina, przysięgamy użyć naszych nóg, naszych ramion, naszego głosu, wszystkich naszych sił, przeciwko nim i przeciwko ich sojusznikom”. Największe znaczenie polityczne zyskały amfiktionie pylejsko-delfickie z centrum w świątyni Demetry w Termopilach, później w świątyni Apollona w Delfach. 

Strażniczkami tego porządku świata były erynie, które wymierzały karę za każdą naruszającą go zbrodnię. Erynie, ubrane na czarno, wyrażały podstawową koncepcję ducha greckiego, wiarę w ustalony porządek świata, którego trzeba strzec. Były one symbolem, który wyrażał grecki związek wojskowy (dzisiejsze NATO) Taki związek pod przywództwem Agamemnona wyruszył przeciwko Troi. W starożytności pierwsza, odnosząca się do Troi, data pojawia się u Herodota. Opierając się na tradycji i dostępnych mu przekazach, wnioskuje on, że wojna trojańska miała miejsce „około 800 lat przede mną”, czyli około 1250-1230 r. przed urodzeniem Chrystusa. Jednak Eratostenes (ok. 275-194 r. przed urodzeniem Chrystusa) datę wojny trojańskiej wyliczył na lata 1193-1183 przed ur. Chrystusa. Data ta zgadza się ściśle z przyjmowaną chronologią bazującą na danych archeologicznych, oraz datą przyjętą przez Rzymian.

Homer w „Iliadzie” prezentuje rejestr okrętów. Katalog ten wymienia 164 nazw miejsc z których przybyły wojska z Agamemnonem pod Troję. Siły greckie były zgromadzone w 29 kontyngentach. Katalog Trojan jest o wiele mniejszy i wymienia jedynie 33 nazwy miejscowości, z których przybyły wojska na pomoc Troi. Oba Katalogi zostały dokładnie zbadane i istnieje pogląd, że rejestr odzwierciedla geografię polityczną okresu przed około 1183 r. przed ur. Chrystusa. Cała flota morska Greków liczyła 1186 okrętów.

Po wojnie trojańskiej cywilizacja mykeńska zaczęła podupadać i faktycznie wygasła około 1100 r. przed urodzeniem Chrystusa. Wiele miejscowości zostało zniszczonych i opuszczonych. Nastąpiło katastrofalne wyludnienie. Sztuka pisania zanikła wraz z pałacami, które ją popierały. Nieliczni, którzy przetrwali, zamieszkiwali w dalszym ciągu niektóre z dawnych siedzib, lecz większość migrowała na wschód poprzez Egeę, aby założyć nowe kolonie. Chociaż w Grecji nastały wieki ciemne, ubóstwa i izolacji, istniała jednak kontynuacja języka i kultu religijnego. Wspomnienia wspaniałej przeszłości były pieczołowicie przechowywane i przekazywane w legendach. Około 800 r. przed urodzeniem Chrystusa cywilizacja grecka zaczęła znowu wchodzić w fazę rozkwitu i ekspansji, a wiek kolejny był świadkiem wprowadzenia alfabetu i odrodzenia piśmiennictwa. Był to również wiek, w którym swój punkt szczytowy osiągnęła poezja epicka, a „Iliada” i „Odyseja” zyskały taką formę, w jakiej dotrwały do naszych czasów.

„Odyseja” Homera od początku powstania stała się obiektem licznych przeróbek, uzupełnień i komentarzy aż do końca starożytności. Ulegała interpretacjom symbolicznym i mistycznym. Stała się również źródłem adaptacji literackich w różnych epokach. W XX w. temat ten podejmowany był między innymi przez Luisa Santosa w „Czasie milczenia” i Jemesa Joyce’a w „Ulissesie”. Chodzi tu głównie o odnowienie wtajemniczeń, gdyż przygody, które doświadczył Odyseusz są zgodne z wtajemniczeniami eleuzyńskimi. Współcześnie wtajemniczenia eleuzyńskie powiela masoneria. Już Tomasz Mann stwierdził, że istota mitu polega na wiecznym powracaniu, na pozaczasowości, na wiecznej teraźniejszości zjawisk (Przemówienie o Lessingu).

„Odyseja” opowiada o przygodach Odyseusza w drodze powrotnej do domu po upadku Troi. Herosowi pomaga bogini Atena, natomiast przeszkadza mu Posejdon, bóg morza.

Menelaos i Agamemnon nie zgadzali się co do daty wyruszenia w powrotną drogę z Troi do Grecji. Menelaos wypłynął pierwszy z Nestorem. Odyseusz podążył w ich ślady, lecz na wyspie Tendos pokłócił się z nimi i zawrócił do Troi, by dołączyć do Agamemnona. W momencie, gdy Agamemnon wsiadł na okręt, ukazał mu się duch Achillesa, który starał się go powstrzymać. Duch Achillesa przepowiadał mu wszystkie przyszłe nieszczęścia. Jednocześnie duch domagał się złożenia w ofierze jednej z córek Priama, Polykseny. Była ona jedną z córek Priama i Hekabe. Nie występuje w „Iliadzie”, lecz w późniejszych eposach w związku z Achillesem. Polyksena miała zostać u Achillesa jako niewolnica. Rzecznikiem praw Achillesa był równie gwałtowny jego syn Pyrrus. On to głównie domagał się złożenia krwawej ofiary. Agamemnon nie przeciwstawiał się gwałtownym atakom Pyrrusa, i chociaż ocenia ją jako zbrodnię, lecz nie zapobiegał śmierci Polykseny. O celowości złożenia ludzkiej ofiary przekonywał greckich wodzów również Odyseusz. Polyksena zginęła złożona w ofierze na grobie Achillesa. Ofiara ta miała zapewnić szczęśliwy powrót okrętom greckim, i podobnie jak ofiara Ifigenii przed wyruszeniem do Troi, sprowadzić szczęśliwe wiatry dla okrętów armii Agamemnona. Panna jest szóstym znakiem Zodiaku. Jest symbolem dziewicy czystej, niewinnej, która według starożytnych złożona w ofierze, miała przynieść zaplanowanym zamierzeniom zwycięstwo. Po złożeniu w ofierze Polykseny Agamemnon rozwinął żagle. Odyseusz wyruszył za nim. Jednak burza rozdzieliła ich, i Odyseusz pozostał sam ze swoimi dwunastoma okrętami.

Odyseusz był mistrzem w fortelach wojennych. Jednak jego niespokojny temperament miał i cechę destrukcyjną o czym świadczy epitet „grabieżca miast”. Homer każe mu wygłosić poglądy typowego korsarza: „Zanim synowie Achajów wstąpili na ziemię trojańską, już dziewięć razy prowadziłem wojowników i chyże okręty na obce kraje i za każdym razem brałem łup bogaty. Bo najpierw wydzielono mi części wodza, potem miałem udział w losowaniu zdobyczy” („Odyseja” 14, 222-32, przekład Jan Parandowski).

Do najsłynniejszych epizodów „Odysei” należą: pobyt Odyseusza u czarodziejki Kirke, pobyt na wyspie Kalypso i u Feaków. Po różnych przygodach, Odyseusz już tylko z jednym okrętem i jego załogą przybył do brzegów wyspy Aja, gdzie mieszkała Kirke. Natychmiast wysłał na zwiady połowę załogi pod dowództwem Eurylochosa. Szli oni lasem i po pewnym czasie dotarli do wielkiej polany, z której ujrzeli przepiękny pałac. Weszli do niego wszyscy z wyjątkiem Eurylochosa, który postanowił pozostać na czatach. Z ukrycia obserwował, jak zostaną przyjęci jego towarzysze. Kirke mile przyjęła Greków i poprosiła ich, by się rozgościli i zasiedli do uczty. Zachwyceni żeglarze przyjęli zaproszenie, lecz gdy tylko skosztowali potraw i napojów, Eurylochos ujrzał, że Kirke dotykała każdego z biesiadników swą różdżką, a oni przemieniali się natychmiast w zwierzęta takie jak świnie, psy i lwy. Każdy zgodnie z istotnymi cechami swego charakteru i usposobienia. Następnie Kirke zapędziła wszystkie te zwierzęta do stajni, która była już pełna podobnych zwierząt.

Epizod ten występuje we wtajemniczeniach eleuzyńskich. Wtajemniczanym przedstawiano reinkarnację, czyli przechodzenie duszy w różne ciała zwierząt. Wtajemniczany musiał się poddawać tym obrzędom, w których utożsamiał się ze zwierzętami, zgodnie z cechami swego charakteru. Ten stopień wtajemniczenia występuje w omówionym powyżej eposie o Gilgameszu.

W „Czasie milczenia” Santosa, głównym bohaterem jest Pedro, któremu w nocnych wędrówkach towarzyszy Matias. Po różnych perypetiach, jakich przysparzają im nocne spacery, trafiają do miejsc, „gdzie odprawiają się nocne rytuały orfickie”. Do domu publicznego, którego właścicielką jest Dona Luisa, udaje im się wejść, mimo natłoku klientów, dzięki znajomością Matiasa. Pedro z przerażeniem obserwuje dno ludzkiego upadku. Bowiem atmosfera panująca wewnątrz jest straszna: duszne pomieszczenie, opary spoconych ciał, dym z papierosów, w którym rozpływają się postacie. Pijanemu Matiasowi stara prostytutka Charo wydaje się być uroczą czarodziejką, boginią. Dona Luisa, przedstawiona jako potężna władczyni jest odpowiednikiem Kirke.

Eurylochos pośpiesznie powrócił do Odyseusza i opowiedział mu o przygodzie. Odyseusz zdecydował się pójść spróbować ocalić żeglarzy. Z pomocą przyszedł mu Hermes, który zdradził Odyseuszowi, w jaki sposób ma się uchronić przed czarami Kirke. Dał mu roślinę moly, którą powinien wrzucić do napoju podanego przez czarodziejkę. We wtajemniczeniach eleuzyńskich heroldem obrzędów, przewodnikiem, pośrednikiem i tłumaczem był kapłan, który upodobniony był do Hermesa. Odyseuszowi podstęp się udał, bowiem nie uległ czarowi. Wyciągnął miecz i zagroził czarodziejce, że ją zabije. Kirke uspokoiła go i przysięgła na Styks, że nie uczyni żadnej krzywdy ani jemu, ani jego ludziom. Przywróciła żeglarzom i innym więźniom ich pierwotne postacie ludzkie.

Odyseusz chciał dowiedzieć się o swoje przyszłe losy, więc Kirke wysłała go do wróżbity Tejresjosa, który mieszkał w krainie Kimmerejczyków. Był to lud, który mieszkał w krainie, gdzie nigdy nie świeci słońce. Tam znajdowało się wejście do piekieł. Dla Greków była to kraina rodzajem przedłużonego istnienia, tyle że zubożonego i poniżającego, zamieszkała przez blade, pozbawione sił i pamięci cienie. Wywołany duch Achillesa oświadczył Odyseuszowi, że wolałby „będąc na ziemi służyć za parobka u biednego człowieka, który ledwo może się utrzymać, niż tu panować nad wszystkimi, co znikli ze świata”. Homeryckie opisy pośmiertnych cierpień, które potęgują się w miarę zagłębiania się w otchłań piekieł, zostały przybliżone przez Wergiliusza w „Eneidzie” (omówienie poniżej) i następnie przez Dantego w „Boskiej komedii”. Odyseusz powrócił do Kirke. Następnie odjechał od niej obdarzony na drogę cennymi radami czarodziejki. Miał z nią syna Telegonosa. We wtajemniczeniach eleuzyńskich w podziemnym korytarzu miało miejsce uroczyste spotkanie hierofanta z kapłanką. Uzyskanie wtajemniczenia zależało od tego, co oboje robili w ciemnościach.

Okręt Odyseusza płynął wzdłuż Wysp Syren, potem musiał stawi czoła Błędnym Skałom i następnie dopłynął do wyspy Trinakii, gdzie na łące pasły się stada białych wołów, które należały do boga słońca. Żeglarze zabili kilka sztuk wołów i zjedli. Odyseusz nie chciał uczestniczyć w świętokradczej uczcie. Wkrótce za zabicie białych wołów spotka ich kara. Okręt bowiem uległ rozbiciu, żeglarze utonęli i tylko Odyseusz ocalał. Enkidu, bliźniaczy brat Gilgamesza umarł po zabiciu niebiańskiego byka. Odyseusz po dziewięciu dniach, podczas których morze nim miotało, dopłynął wpław na wyspę Ogygii, gdzie mieszkała Kalypso, córka boga słońca. Uchodziła ona za siostrę Kirke. Jest odpowiednikiem Siduri – Sabati, szynkarki, w eposie o Gilgameszu. Kalypso mieszkała w głębokiej pieczarze o licznych salach, które wychodziły wprost na naturalne ogrody, na święty las z ogromnymi drzewami, z potokami wijącymi się wśród grządek. Tutaj Kalypso zatrzymuje Odyseusza przez dziesięć lat, bowiem zakochała się w nim. Obiecuje mu ona, na próżno, nieśmiertelność. Na prośbę Ateny Zeus posłał Hermesa, by ten uwolnił Odyseusza. Kalypso, choć niechętnie, jednak pozwoliła odjechać ukochanemu. Daje mu do dyspozycji drzewo potrzebne do budowy tratwy, i Odyseusz wyruszył w dalszą drogę. Lecz Posejdon wywołał burzę, która rozbiła tratwę. Heros uczepiony jej szczątków, całkowicie nagi, dotarł do wyspy Feaków, zwanej Scheria.

Wyczerpany podróżnik zasnął w zaroślach nadrzecznych. Rankiem obudziły go krzyki i śmiech dziewcząt. Była to Nausika i jej służebnice, które przyszły nad rzekę prać bieliznę i grać w piłkę. Odyseusz ukazał się im i poprosił o pomoc. Nausika wskazała mu drogę do pałacu ojca, króla Alkinoosa. Król i jego żona Arete przyjęli Odyseusza gościnnie. Heros został obdarowany prezentami. Kiedy odmówił proponowanego mu poślubienia Nausikai, gdyż trwał w zamiarze powrotu do Itaki, pozostawiono mu okręt do dyspozycji. Podczas podróży Odyseusz zasnął, a marynarze feaccy złożyli go na wyspie Itace wraz ze skarbami.

Nieobecność Odyseusza trwała dwadzieścia lat. Wiek i przebyte doświadczenia tak go zmieniły, że w Itace nikt go nie rozpoznał. Jednak Penelopa, żona, oczekiwała go wiernie. Była podczas nieobecności Odyseusza narażona na liczne zabiegi zalotników. Epos kończy się zawodami, w których trzeba było przeszyć strzałą z łuku pierścienie utworzone przez żelazne ucha toporów, które były ustawione rzędem. Kolejno wszyscy zalotnicy chwytali łuk, lecz żaden z nich nie potrafił go napiąć. W końcu Odyseusz kazał podać sobie łuk, i za pierwszym razem wywiązał się z zadania. Służący Odyseusza zamknął wszystkie bramy pałacu i rozpoczęła się rzeź zalotników. Odyseusz dał się wreszcie rozpoznać Penelopie i swojemu ojcu. Strzelec jest dziewiątym znakiem Zodiaku i jest symbolem zemsty.

Jednym z atrybutów Apollona był łuk. Symbolika łuku oznaczała, że Apollon był tym, który przeszywał z daleka. Odsłaniała również inne duchowe sytuacje, a mianowicie panowanie na odległość. Wtajemniczenie w nauki tajemne, wiedza, były darem Apollona. Łuk u Odyseusza oznaczał, że po przebytych wtajemniczeniach stał się bogiem, chociaż wyraźnie unikał prób. Stąd Homer ukazał go jako sprytnego. Po wtajemniczeniach, Odyseusz zmienił się, dlatego Penelopa i jego ojciec nie mogli go rozpoznać Późniejsi poeci wprowadzili do „Odysei” różne zakończenia, i tak po rzezi zalotników Odyseusz złożył ofiarę pokutną Hadesowi i Persefonie. Wyruszył następnie pieszo poprzez Epir do kraju Tesprotów. Tam złożył nakazaną mu niegdyś przez Tejresjosa ofiarę Posejdonowi. Królowa tego kraju, Kallidike, prosiła go, by przy niej pozostał i ofiarowała mu królestwo. Odyseusz zgodził się i został królem.

„Homer” – imię mistyczne?

Najwcześniejsze zachowane mity Greków zostały zawarte w poezji Homera. Grecki termin określający komponowanie i recytację w stylu homeryckim brzmiał: „Opiewanie sławnych czynów mężów”. Mężowi ci byli królami i wojownikami, a czyny ich łączono głównie z wojną przeciw Troi. Zakłada się, że Homer był pieśniarzem legend (aoidos, czyli bard), i że przejął on dziedzictwo długiej i bogatej tradycji pieśni heroicznej. Choć na temat Homera nic nie wiadomo, a naukowcy nie przestają się spierać o to, czy rzeczywiście był on autorem „Iliady” i „Odysei”, to przyjmuje się pogląd, że Homer był Jończykiem i żył w VIII w. przed ur. Chrystusa. Ostateczna wersja eposów powstała około VIII w. przed Chrystusem i mogła być dziełem jednego lub więcej „Homerów”. W 1868 r. F. Nietzsche, wówczas dwudziestoczteroletni profesor uniwersytetu wygłosił ku zdumieniu słuchaczy wykład, w którym dowodził, że eposy greckie „Iliada” i „Odyseja” nie są zbiorem poetów , lecz dziełem jednego autora, którym jednak nie był Homer, bo to jest imię mistyczne. Już w III w. przed ur. Chrystusa, a więc w epoce aleksandryjskiej, filologowie greccy po raz pierwszy zakwestionowali przekonanie, że Homer był autorem „Iliady” i Odysei”, a natomiast z przekonaniem twierdzili, że „Odyseję” stworzył inny poeta niż „Iliadę”. Po czasach starożytnych kwestia Homerowa odżyła w XVII w. Wówczas to Charles Perrault (1628-1703) poeta francuski, od 1671 członek Akademii, pisał: „Przecież te rzekome arcydzieła są zlepkami drobnych utworów, a Homer – jak mówią powagi naukowe – nigdy nie istniał”. Charles Perrault występował przeciwko ślepemu naśladownictwu wzorów starożytnych. Wreszcie kontrowersja rozgrzała na nowo od końca XVIII w. Oczywiście cała sprawa wynikała z braku wiadomości o czasie i miejscu powstania obu poematów, o życiu i twórczości Homera. Stąd zrodziły się wątpliwości, czy w ogóle istniał.

Stanisław Bulza

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *