Wszyscy będziemy Lefebvrystami

Zrobił na mnie wrażenie Tomasz Terlikowski. Czym? Swoja ostatnią recenzją, poświeconą książce Antonio Socciego „Czwarta Tajemnica Fatimska”. Ta recenzja zrobiła na mnie wrażenie (tutaj). Nie potrafiłbym czytać jej bowiem inaczej, niż jako fakt, że Terlikowski, przesuwa się na tak zwane pozycje Lefebrystyczne. Z tekstu Terlikowskiego wynika bowiem jasno, że przychyla się on do opinii autora ksiązki, iż poszczególni papieże mogli świadomie – z różnych powodów – zatajać przed światem fatimskie przesłanie. Że Jan Paweł II mógł zwyczajnie wprowadzić wiernych w błąd ujawniając Trzecią Tajemnicę Fatimską, która tak naprawdę albo nią nie jest, albo jest jedynie pewnym jej fragmentem, który zwodzi katolicką opinie publiczna co do przesłania Fatimskiej Madonny

Dlaczego jestem zaskoczony tą recenzją Terlikowskiego? Bo to przecież nie tylko autor tej ksiązki, ale i sam Terlikowski powtarza swym tekście niemal słowo w słowo wszystko to, co od lat powtarzają wychowankowie Arcybiskupa Lefebvra. To oni od dawna mówią o szerokim zjawisku apostazji nie tylko świeckich, ale i różnej hierarchii duchownych. Terlikowski w swym tekście po prostu to powtarza. Jak to wszystko podsumować?

Otóż kiedy przeczytałem co o książce Socciego uważa Terlikowski, to zadźwięczało mi w uszach zdanie, przeczytane w jednym z oświadczeń Bractwa Świętego Piusa X, wydanych po zakończeniu jego ostatniej Kapituły Generalnej. Jego członkowie wyrażają w nim bowiem nadzieje, że w Stolicy Apostolskiej wciąż wzrastać będzie liczba purpuratów przychylnych Tradycji.* Krótko mówiąc wyrażają nadzieje, że ciężar kościelnych opinii, powoli i coraz bardziej, będzie przesuwał się w ich stronę. I to właśnie zdanie z tego komunikatu stanęło mi przed oczami, gdy czytałem tekst Terlikowskiego. Że opinie różnych znanych świeckich i duchownych coraz bardziej przesuwają się właśnie w tę stronę. Że krótko mówiąc, za czas jakiś, wszyscy możemy być Lefebvrystami. Szczerze mówiąc – ja nie będę się tym martwił.

Jan Filip Libicki www.facebook.com/flibicki

* Informacja ws. obrad kapituły generalnej Bractwa

Na forach internetowych jest rozpowszechniana informacja, jakobym miał powiedzieć w niedzielę 15 lipca, że „nie będzie porozumienia z Rzymem”. Otóż faktycznie poinformowałem wiernych o obradach kapituły generalnej, które zakończyły się w atmosferze całkowitej jednomyślności wszystkich uczestników i że uważam, że jest to kolejny dowód cudownego działania Niepokalanej, która wysłuchała wielu modlitw swoich dzieci o to, by katolicka Tradycja przetrwała. Co do samych rozmów Bractwa ze Stolicą Apostolską, to wezwałem wszystkich wiernych do jeszcze intensywniejszej modlitwy za Ojca Świętego oraz o to, aby wzrastała liczba dostojników kościelnych, którzy pragnęliby unormowania sytuacji kanonicznej Bractwa w ten sposób, by Rzym przyjął nas „takimi, jacy jesteśmy”, bez wymagania od nas jakiegokolwiek kompromisu. Powiedziałem też, że aktualna sytuacja rozmów Bractwa ze Stolicą Apostolską została opisana przez naszego przełożonego generalnego w jego kazaniu z dnia 29 czerwca br., czyli że nastąpił powrót do sytuacji z 14 września 2011 r., gdy przedstawiono propozycję preambuły, która dla Bractwa była nie do zaakceptowania. Dodałem, że przełożony generalny przygotowuje teraz odpowiedź na propozycję daną Bractwu przez Kongregację Nauki Wiary 13 czerwca; w swojej odpowiedzi komunikuje on także wyniki obrad kapituły generalnej. W ciągu kilku następnych dni Dom Generalny wyda w tej sprawie komunikat.

x. Karol Stehlin FSSPX
http://www.piusx.org.pl/

http://forum.piusx.org.pl/index.php?action=recent

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Wszyscy będziemy Lefebvrystami”

  1. Chyba tylko pana i antyklerykałów cieszy możliwość powszechnego nieposłuszeństwa Stolicy Apostolskiej. Teraz to już nawet trudno zauważyć większe różnice pomiędzy panem, a p. dr P. Napierałą.

  2. Dobry kierunek Panie Senatorze. Życzę konsekwencji w pańskim postanowieniu stawania się, jak to Pan nazwał, lefebvrystą. Re. Apfelbaum Najwyższym prawem w Kościele jest prawo wiary a nie posłuszeństwa – proszę się nad tym dobrze zastanowić.

  3. Zadziwiająca w kontekście rozmów z FSSPX jest nominacja abpa Muellera na stanowisko szefa Kongregacji Nauki Wiary, w świetle poglądów P.T. Nominata na temat niektórych dogmatów, http://www.bibula.com/?p=58502 , tematy: Eucharystia, tzw. „teologia wyzwolenia”, mariologia … Może była to nominacja „bez wiedzy i zgody”, może zadziałali ruscy agenci i/lub lasandryści, no, bo przecież dobrej woli i ortodoksji Watykanu nikt chyba nie odważy się negować…

  4. Ad Piotr.Kozaczewski Rzeczywiście, dziwna nominacja. Gdyby abp Gerard Müller został wybrany po Benedykcie XVI na Ojca Świętego (a jest to możliwe, w końcu został prefektem Kongregacji Nauki Wiary), no to mamy klasycznego Apokaliptycznego Fałszywego Proroka.

  5. @R.d.C. : Niby, wicie-rozumicie, rozmowy, pojednanie, a tu taka nominacja. Tak samo było w 1988 roku – rozmowy nt. swięceń biskupów z FSSPX, niby wszystko ustalone, a tu nagle kota ogonem odwrócili i zmienili wszystko … Podobnie teraz z kard. Levadą – cóś-tam zmienił i poszedł na emeryturę, a na jego miejsce mianowano abpa Muellera. Nic z tego nie rozumiem, pewnie jestem za głupi …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.