0 thoughts on “5. powodów by odejść z Kongresu Nowej Prawicy”

  1. Wiem, że JKM fiksuje na starość i częściowo się zgadzam z p. Zabiegałą. Jednak jak usłyszałam, że są aspekty, w których blisko mu do J. Palikota, zamarłam. A co do tych pięciu argumentów, to wziął je chyba z dachu. Jednak widzę, że na konserwatyzm.pl jest sporo hejterów JKM, co widać po lajkowaniu na pejsbuku.

  2. Z całym szacunkiem, ale to wygląda na frustracje liberała, który boleje nad zbytnią „prawicowością” Korwina, atakowaniem „homoseksualistów” i podkreślającego swoją własną tolerancję. Szkoda czymś takim portal zaśmiecać.

  3. Nie przesadzajcie z tym, że konserwatyzm.pl hejtuje JKM-a. Są tutaj tak teksty jego wspierające jak i potępiające. To jest tak naprawdę jedyny polski portal, gdzie prowadzone są tak rozbudowane dyskusje artykułowe, w których nie rzuca się mięsem a argumentami. Zresztą, jak chcecie bronić pana Janusza to napiszcie po prostu artykuł, a nie hejtować w komentarzach. Pozdrowienia.

  4. To znaczy, że taki szaruch z ulicy, co się tu zalogował, żeby pokomentować, też może tu pisać artykuły?

  5. @Norbert Lewandowski – po wysłaniu artykułu do naczelnego (i uznaniu, że tekst jest dobrej jakości) tak. Przewijały się tutaj nazwiska nikomu nieznane, najczęściej w okolicach wyborów.

  6. W przypadku UPR, WiP-u, czy KNP nie ma co liczyć na dostanie się do parlamentu i nie to jest celem działalności tych partii. Celem jest po prostu (a przynajmniej powinno być) rozpowszechnianie idei konserwatywno-liberalnych i tylko tyle. Nawet nie wiadomo, czy gdyby (czysto teoretycznie) JKM dorwał się do władzy, to zdziałałby coś dobrego. Osobiście mocno wątpię. Tak, że p. Zabiegała niepotrzebnie narobił sobie nadziei na wejście do parlamentu. Druga sprawa, że JKM ostatnio parę razy „przegiął” chociażby w kwestii para-olimpiad. Ale do tego autor „5. powodów…” raczej mało się odnosi.

  7. dariusz.pilarczyk była jeszcze PJKM!! A możliwe, że będą następne!! Coraz bardziej przypomina to kabaret :):):):)

  8. Oebf, Wydaje mi się, że ten „kabaret”, jak i rozmaite „kontrowersyjne” wypowiedzi, szokowanie ludzi „ekscentrycznymi” poglądami itp. to po prostu sposób zarabiania na chleb przez Korwina. Zgodnie z dewizą „nieważne, co ludzie mówią, ważne, żeby mówili”. Więc to było, jest i będzie, dopóki będzie żył JKM (oby jak najdłużej;)). To może bulwersować, ale z drugiej strony nie on jeden w ten sposób zarabia na życie: Palikot z gumowym penisem w ręku, pewna celebrytka procesująca się z bodajże Super Expresem o, to, czy miała na sobie majtki podczas jakiejś tam imprezy… Ot, po prostu standardy demoliberalnego społeczeństwa;))) Z drugiej strony, kulturalny i odwołujący się do merytorycznych argumentów Ron Paul w USA też nie jest w stanie zdobyć więcej głosów niż „nasze” UPR-y, PJKM-y itd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.