Aksamitne rewolucje – zastosowanie socjotechniki walki informacyjnej i działań psychologicznych w praktyce (część 6 – ostatnia)

Lista organizacji wchodzących w skład międzynarodówki aksamitnych rewolucjonistów jest szeroka, bowiem obejmuje także kraje, w których nie doszło do aksamitnych przewrotów. W tle aksamitnej międzynarodówki można dostrzec inspirację oraz działalność amerykańskich służb specjalnych, których udział był jednym z kluczowych czynników powodzenia całego przedsięwzięcia. Bez uczestnictwa służb specjalnych oraz ich wsparcia zarówno na płaszczyźnie logistycznej, jak i edukacyjnej (szkolenia i treningi aksamitnych rewolucjonistów) skuteczne przeprowadzenie aksamitnych rewolucji w takich krajach jak: Serbia, Gruzja czy Ukraina byłoby praktycznie niemożliwe.

Przegląd pozostałych organizacji aksamitnych rewolucjonistów

Jak napisano wcześniej aksamitne rewolucje mają wymiar międzynarodowy, a niektórzy badacze tego zjawiska piszą wprost o międzynarodówce aksamitnych rewolucjonistów[1] stosujących metody nonviolent. „Otpor”, „Khmara”, „Pora”, „Birge”, „Kel-kel” czy „Żubr” nie wyczerpują listy organizacji, które w swojej działalności czerpią inspirację z dorobku Gene Sharpa.

Tabela. Wykaz organizacji aksamitnych rewolucjonistów i krajów na terenie których prowadziły kampanie informacyjne

Organizacje aksamitnych rewolucjonistów Kraje na terenie których prowadziły kampanie informacyjne
Otpor Serbia
Khmara Gruzja
Pora Ukraina
Kel- kel Kirgistan
Birge Kirgistan
Kahar Kazachstan
Yox Azerbejdżan
Magam Azerbejdżan
Yeni Fikir Azerbejdżan
Żubr Białoruś
Gong Chorwacja
Kosova Action Network- KAN Kosowo
Mjaft Albania
Unitas Czarnogóra
Loja Macedonia
Pulse of Freedom- PoF Liban
Youth Human Rights Movement- YHRM Rosja
My Rosja

źródło: opracowanie własne

W 2005 r. w Azerbejdżanie powołano aż trzy ruchy studenckie: „Yox” (Nie), „Magam” (Już pora) i „Yeni Fikir” (Nowa myśl), które usiłowały przeprowadzić aksamitną rewolucję w Baku podczas demonstracji azerskiej opozycji demokratycznej, które odbyły się po wyborach parlamentarnych w listopadzie 2005 roku. Symbol ruchu „Yox” ma ten sam, mobilizujący motyw jak znaki innych organizacji aksamitnych rewolucjonistów. Wykonany w kolorze zielonym – nadziei, pod nazwą organizacji ma wpisane hasło: „Nasz symbol to nasza siła”.

Azerskie władze w reakcji na działania aksamitnych rewolucjonistów aresztowały szefa „Yeni Fikir”, Rusłana Baszirliego pod zarzutem przygotowywania zamachu stanu. Oprócz tego zarzucono mu powiązania ze służbami wywiadowczymi Armenii, których celem – zdaniem władz azerskich – miała być destabilizacja sytuacji politycznej w Azerbejdżanie. Do aksamitnej rewolucji nie doszło pomimo trwających tydzień demonstracji pod flagami koloru pomarańczowego, bowiem azerskie społeczeństwo nie poparło manifestujących.

W 2005 r. kolejna organizacja odwołująca się do metod walki informacyjnej aksamitnych rewolucjonistów powstała w Kazachstanie i przybrała nazwę „Kahar” (Gniew). Celem kazachskiego ruchu młodzieżowego miała być walka z „nazarbizmem”, czyli władzą Nursułtana Nazarbajewa. Pomimo prób obalenia władzy Nazarbajewa w 2005 r. przy okazji wyborów prezydenckich działania opozycji spełzły na niczym. Nazarbajew w wyborach zmiażdżył kandydata opozycji, a kazachskim aksamitnym rewolucjonistom podobnie jak w Azerbejdżanie nie udało się zmobilizować mas.

W tym samym roku w Libanie założono ruch młodzieżowy „PoF- Pulse of Freedom” i jak oświadczył jeden z jej członków, Saad Gharzeddine organizację utworzono przy pomocy ludzi działających kiedyś w „Otporze”[2]. „PoF” koordynował wydarzenia, które przeszły do historii jako „rewolucja cedrowa” podczas w której brały udział setki tysięcy uczestników.

W 2005 r. także w Albanii powstała organizacja aksamitnych rewolucjonistów założona przez studentów o nazwie „Mjaft” (Dosyć). Oprócz wymienionych wyżej organizacji założono także analogiczne ruchy studenckie w Chorwacji „Gong”, w Kosowie „KAN” (Kosova Action Network), w Macedonii „Loja” (Świeczka) i w Czarnogórze „Unitas”. Próbowano także powołać takie organizacje w Rosji: „YHRM” (Youth Human Rights Movement) i „My”, ale nie zdobyły one większych wpływów wśród rosyjskich studentów.

 Rola, zaangażowanie i wpływ służb specjalnych na aksamitne rewolucje

Sposób wspierania oraz finansowania aksamitnych rewolucjonistów do tej pory budzi ogromne emocje nie tylko wśród stron, które zaangażowane były w wydarzenia, ale także wśród obserwatorów, komentatorów i dziennikarzy. Powszechnie wiadomo, że aksamitnym rewolucjonistom wsparcia udzielały amerykańskie fundacje i organizacje pozarządowe oraz Instytut Społeczeństwa Otwartego George’a Sorosa.

Precyzyjnie z punktu widzenia walki informacyjnej i działań PSYOPS przeprowadzane operacje przez aksamitnych rewolucjonistów siłą rzeczy nasuwają cały szereg pytań dziennikarzy, analityków i komentatorów. Jednym z kluczowych pytań w tym kontekście jest: na jaką skalę – oprócz wcześniej wymienionych instytucji, organizacji i polityków – w aksamitne rewolucje zaangażowane były służby wywiadowcze państw zainteresowanych obaleniem dotychczasowej władzy w danym kraju?

W szkoleniu działaczy „Otporu” w 2000 r. w Budapeszcie brali udział Gene Sharp oraz jego kolega pułkownik Robert Helvey. Obok Sharpa i Helveya młodych Serbów nauczali także byli i obecni pracownicy amerykańskich służb wywiadowczych oraz oficerowie US Army specjalizujący się w działaniach PSYOPS.

Pewne światło na zagadnienie udziału amerykańskich specsłużb w aksamitnych rewolucjach rzuca niemiecki dziennikarz śledczy Udo Ulfkotte specjalizujący się w tematyce służb specjalnych będący jednocześnie wykładowcą akademickim na uniwersytecie w Luneburgu z zakresu kontrwywiadu oraz zarządzania bezpieczeństwem. Otóż Ulfkotte z aksamitnymi rewolucjami na obszarze postradzieckim kojarzy osobę amerykańskiego dyplomaty Johna D. Negroponte oraz jeden z oddziałów CIA: CAS- Covert Action Staff  (Zespół Akcji Tajnych).

„(…) Siedemnastego lutego 2005 r. amerykański dyplomata John D. Negroponte został desygnowany przez prezydenta Busha na stanowisko pierwszego dyrektora Wywiadu Krajowego i 22 kwietnia 2005 r. zaprzysiężony przez Senat na swój urząd. Ten urodzony w 1939 r. w Londynie koordynator 15 służb specjalnych jest, wyrażając się oględnie, bardziej niż kontrowersyjny. W niemieckiej Federalnej Służbie Wywiadowczej w Pullach wspomina się go jako człowieka mającego >specjalny czerwony filtr na rękach<, który >czyni krew niewidoczną<.

John D. Negroponte ma duże doświadczenie ze zwalczaniem ognisk zapalnych, z tajnymi operacjami, krwawymi powstaniami. Ten zawodowy dyplomata był w latach 1960-1997 w służbie zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Jako ambasador w Meksyku poświęcał dużo uwagi zwalczaniu zapatystów. Na Filipinach miał pomagać rządowi w zwalczaniu powstań komunistycznych. Według danych zachodnich służb specjalnych w czasie prezydentury Ronalda Reagana (1981-1989) miał zatajać meldunki o uprowadzeniach, torturach i mordach dokonywanych przez szwadrony śmierci wyszkolone przez amerykańską CIA, aby nie zagrażały udzielaniu amerykańskiej pomocy militarnej tamtejszym władcom. Jako ambasador w Hondurasie miał realizować tajne zadania rządowe i nielegalnie, poprzez Honduras, organizować finansowanie antysandinistowskiej milicji Contras. Z czasów jego działalności w Hondurasie pochodzi jego przydomek Death squad (szwadron śmierci). W latach 1979-1989 w toku operacji prowadzonych przez CIA w Hondurasie zginęły tysiące ludzi. Negroponte nadzorował tam budowę bazy lotniczej >El Aguacate<, w której szkolono Contras. W sierpniu 2001 r. na terenie bazy odkopano 185 zwłok. Według danych pełnomocnika rządu honduraskiego do spraw praw człowieka Ramona Custodio, więźniom zakładano na głowę kaptury, poddawano elektrowstrząsom i bito.

Jest jeszcze jeden pikantny szczegół dotyczący Negroponte. Metody tortur stosowane w Iraku pochodzą z podręcznika CIA opracowanego dla Hondurasu. Dwudziestego kwietnia 2004 r. >Los Angeles Times< pisał o Negroponte, że musi się ciągle uwalniać od >ciemnej chmury podejrzeń<, która wisi nad nim od czasu jego ambasadorowania w Hondurasie w latach 1981-1985.

(…) O Negroponte mówi się, że przede wszystkim jest specjalistą od prowadzenia wojny psychologicznej. Dlatego ma zabiegać o danie więcej władzy jednemu z kontrowersyjnych oddziałów CIA: Zespołowi Akcji Tajnych (Covert Action Staff – CAS), znajdującego się w Zarządzie Operacyjnym (Directorate of Operations). Planuje on akcje mające na celu wpływanie na obce rządy lub ich obalanie za pomocą stosowania propagandy, politycznej i gospodarczej manipulacji oraz operacji paramilitarnych albo zbliżonych do wojny. Jeśli się odwiedza CAS, to niechybnie przypomina biuro wielkiego dziennika: tu siedzą urzędnicy CIA, którzy, tak jak dziennikarze, piszą artykuły, a potem przekazują je zagranicznym mediom. Tu powstają projekty przyszłych kampanii, opracowuje się materiały propagandowe, począwszy od samoprzylepnych ulotek aż po plakaty, które będą pomocne w kampaniach wyborczych, aby doprowadzić kandydata proamerykańskiego albo utrzymać go przy władzy. Inni pracownicy CIA opracowują plany zręcznego odciągania inwestorów, aby osłabić finanse przeciwnika lub je wzmocnić. O pracy CAS niemal codziennie donoszą media, chociaż prawie nigdy wprost. Niezależnie, czy chodzi o pomarańczową rewolucję na Ukrainie, rewolucję róż w Gruzji czy też o demonstracje w Kirgistanie, Azerbejdżanie i Uzbekistanie, pracownicy CAS często maczają palce w tej grze.

W 2005 r. przygotowywali oni operację wpływania na wybory prezydenckie na Białorusi w 2006 r. Wielu białoruskim grupom opozycyjnym zaproponowano po równowartości 150 tysięcy dolarów, jeśli będą się łączyć z innymi grupami w celu >rewolucji od dołu< i wspólnie utworzą rząd proamerykański. Pracownicy CIA z Covert Action Staff mają bogate doświadczenie na Wschodzie. Na jej liście płac figuruje większość nowych władz Gruzji i Ukrainy. Na Białorusi, według informacji pochodzących z BND, specjaliści CAS z CIA od końca 2004 r. zbierali informacje o organizacjach młodzieżowych. Te zaś zachęcali do >kampanii mobilizacyjnej<, tak jak zrobiono to skutecznie na Ukrainie. Jednocześnie poradzono im zrezygnować z czytania gazet wiernych rządowi i otwarcie występować przeciw prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence, w nadziei, że zostaną relegowani z uczelni i jako ofiary reżimu zajmą znaczące stanowiska w szeregach przyszłej opozycji. Według danych z kręgów Federalnej Służby Wywiadowczej Amerykanie posługują się przy tym przede wszystkim organizacjami pozarządowymi. Do nich trafiło wielu specjalistów CAS. Ci organizowali coś w rodzaju >seminariów demokracji< i uczyli aktywistów taktyki destabilizacji.

Także ruch opozycyjny Juszczenki na Ukrainie nie powstał spontanicznie. Były szef Biura do spraw Ochrony i Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Office of Security) CIA, Charles Kane, ze względu na swoje doświadczenie w dziedzinie inspirowanych oddolnie rewolucji, już w 1996 r. został wysłany na Ukrainę, aby tamtejsze grupy opozycyjne ukierunkować na pokojowy przewrót (….). Główną rolę kontrolną w wydarzeniach na Ukrainie odgrywała Europejska Sieć Organizacji Monitorujących Wybory (European Network of Election Monitoring Organisations – ENEMO), organizacja pozarządowa ONZ.

ENEMO zrzesza 17 organizacji z 16 krajów byłego Związku Radzieckiego oraz Europy Środkowej i Wschodniej. Otrzymywała szczególne wsparcie z Narodowego Instytutu Demokratycznego (National Democratic Institute-NDI), na czele którego stoi była sekretarz stanu USA Madeleine Albright. Poza tym sekretariat ENEMO ma być finansowany przez Instytut Społeczeństwa Otwartego (Open Society Institute) George’a Sorosa. Natomiast koszty podróży tysiąca obserwatorów wyborczych ENEMO przejął Freedom House byłego dyrektora CIA Roberta Jamesa Woolseya (od września 2005 r. prezesem Freedom House jest Peter Akerman – przyp. TF), National Democratic Institute Madeleine Albright i Międzynarodowy Instytut Republikański (International Republican Institute) Johna McCaina. Wszystko to było koordynowane przez pozostający za kulisami Covert Action Staff.

(…) Dwudziestego szóstego listopada 2004 r. Ian Traynor wyczerpująco pisał w brytyjskim „Guardian” o amerykańskich organizacjach stojących za aktywistami w Kijowie, którzy, jak się w telewizji wydawało, posiadali własne motywacje. Traynor pisał wprawdzie, że aktywiści organizacji młodzieżowej Pora to autentyczni Ukraińcy, jednakże ich slogany, nalepki, plakaty, a także strona internetowa miały pochodzenie amerykańskie. Cała ta kampania była czysto amerykańska. Traynor przypomniał, jak w 2000 r. amerykańska ambasada w Budapeszcie organizowała przewrót w Serbii, finansując i wspierając określony ruch młodzieżowy. Opisuje też, jak Serbowie, którzy obalili Milośevica, zostali przez Amerykanów wysłani na Ukrainę. Dowodzi dalej, jak amerykańscy doradcy w sposób profesjonalny wykorzystali zapał tych grup. Na Ukrainie, według jego danych, dla dokonania przewrotu postawiono do dyspozycji 14 milionów dolarów, w Serbii miało to być 41 milionów dolarów.

(…) Funkcjonariusze Covert Action Staff maskowali się jako pracownicy korpusu dyplomatycznego ambasad USA w krajach byłego Związku Radzieckiego. Wprowadzali ludzi do partii, organizacji studenckich, związków zawodowych, mediów, na stanowiska wojskowe i rządowe, jak również do sektora gospodarczego danego kraju. Inni oficerowie Covert Action Staff występują jako pracownicy amerykańskich firm, instytucji i organizacji. Do tego należy dodać turystów, studentów z wymiany uczelnianej, uczniów, duchownych oraz naukowców zwerbowanych i wspieranych do realizacji postawionych celów”[3].

W świetle powyższych faktów służby specjalne jawią się jako istotny i nieodłączny komponent aksamitnych rewolucji pojmowanych jako operacja o charakterze informacyjnym i psychologicznym. Jednakże podkreślić należy, że przy braku odpowiedniej atmosfery społeczno- politycznej w danym kraju i apatii społeczeństwa nawet przy zastosowaniu najlepszych i najbardziej wyrafinowanych metod z zakresu walki informacyjnej oraz PSYOPS niemożliwe jest wywołanie i skuteczne przeprowadzenie aksamitnej rewolucji.

Wspólne cechy i uwarunkowania aksamitnych rewolucji

Szersze spojrzenie na zjawisko aksamitnych rewolucji pozwala na postawienie tezy, że jest to jeden z elementów szerszej gry na międzynarodowej szachownicy świata. K. Kozłowski zauważa, że „(…) analiza aksamitnych rewolucji na obszarze postradzieckim pozwala zidentyfikować wspólne im cechy i uwarunkowania:

1. Przede wszystkim konieczny jest margines wolności i swobód obywatelskich umożliwiający działalność przyszłym rewolucjonistom. Aksamitną rewolucję można przeprowadzić w kraju, który uznaje i nie prześladuje opozycji, i zgadza się na przeprowadzenie wyborów. Widać to na przykładzie sukcesu rewolucji na Ukrainie, w Gruzji, czy w Kirgistanie. Przykład Białorusi z kolei pokazuje, że aksamitna rewolucja jest niemożliwa w warunkach państwa brutalnie ograniczającego swobodę działania opozycji.

2. Społeczeństwo doświadczające aksamitnej rewolucji musi być wystarczająco aktywne politycznie aby brać czynny udział w akcjach protestacyjnych organizowanych przez opozycję. Kluczowa w tym zakresie jest pozycja organizacji pozarządowych. W przypadku każdej udanej aksamitnej rewolucji policja i wojsko powstrzymywały się od brutalnej interwencji w obliczu ogromnej liczby manifestujących osób (nawet jeżeli pierwotnie podejmowano próby siłowej pacyfikacji) a władza zmuszona była ugiąć się wobec żądań protestujących. Bardzo ważne jest by opozycja była zjednoczona, przynajmniej na czas protestów, wokół charyzmatycznego przywódcy.

3. Aksamitni rewolucjoniści opierają się na metodach działania bez przemocy. Przede wszystkim koncentrują się na prowadzeniu aktywnej kampanii marketingowej przeciwko panującej władzy i unikaniu bezpośrednich konfrontacji z siłami porządkowymi. Umiejętnie wykorzystują media i współpracują z przedstawicielami środków masowego przekazu by stworzyć swój pozytywny obraz a jednocześnie negatywny wizerunek przeciwnika. Często korzystają w tym zakresie z pomocy specjalistów. (…) Warto również zwrócić uwagę, że działacze opozycyjni nie zamykają się w ramach określonej ideologii.

4. Działania aksamitnych rewolucjonistów są zorganizowane i profesjonalne. Organizacje pozarządowe zajmują się szkoleniem >rewolucyjnych< kadr, opłacają przygotowanie materiałów propagandowych i zapewniają doradców. Można wręcz mówić o swoistym know-how skutecznego prowadzenia politycznej kampanii marketingowej mającej na celu obalenie reżimu autorytarnego. Wiedza i umiejętności zwycięzców rewolucyjnych są przekazywane kolejnym potencjalnym rewolucjonistom.

5. Aksamitne rewolucje zbiegają się w czasie z wyborami prezydenckimi lub parlamentarnymi. Na Ukrainie, W Gruzji i Kirgistanie organizacje samorządowe oskarżyły rząd o sfałszowanie wyników wyborów i zorganizowały demonstracje protestacyjne. W Gruzji i na Ukrainie przekazanie władzy dokonało się w sposób konstytucyjny. W Kirgistanie natomiast aksamitnej rewolucji towarzyszył szturm na pałac prezydencki i plądrowanie miasta.

6. Wśród źródeł finansowania aksamitnych rewolucji na pierwszy plan wysuwają się zachodnie organizacje pozarządowe, w tym podlegające National Endewment for Democracy, USAID i Instytutowi Społeczeństwa Otwartego utworzonemu przez George’a Sorosa. (…) Przynajmniej część organizacji pozarządowych, przyczyniających się do obalania rządów autorytarnych, otrzymuje wsparcie finansowe z budżetu Stanów Zjednoczonych. Co roku Kongres przeznacza na tzw. programy demokratyzacyjne kilkadziesiąt milionów dolarów. Część z nich przekazywana jest bezpośrednio na konta wymienionych organizacji”[4].

Aksamitne rewolucje to nie tylko zjawisko o charakterze stricte politycznym. To temat, który nie tylko fascynuje geopolityków, politologów, socjologów, specjalistów od public relations, ekspertów z zakresu walki informacyjnej i działań PSYOPS. Aksamitne rewolucje to także element popkultury i uznana marka w show biznesie, czego dowodem jest przyznanie w 2000 r. „Otporowi” nagrody muzycznej stacji telewizyjnej MTV Free Your Mind. Wokół działalności aksamitnych rewolucjonistów powstał swoisty romantyczny mit do zbudowania którego walnie przyczynił się film dokumentalny o działalności „Otporu” zatytułowany „Bringing Down a Dictator”. Obejrzały go 23 mln widzów na całym świecie.

Również na Ukrainie symbole pomarańczowej rewolucji po dziś dzień cieszą się zainteresowaniem i jest to biznes. Jeszcze w 2004 r. kijowski Majdan zaroił się od sprzedawców pomarańczowych szalików, czapek, znaczków, t-shirtów i płyt z utworami grup muzycznych, które wspierały obóz „pomarańczowych”. Interes był do tego stopnia dochodowy, że prawa do rewolucyjnej symboliki zarezerwował dla siebie na wyłączność syn Wiktora Juszczenko, Andrij. Gadżety z symbolami rewolucji róż sprzedawały się równie dobrze w Gruzji po dojściu do władzy prezydenta Micheila Saakaszwilego[5].

Aksamitne rewolucje są także pokłosiem zmian w strukturze demograficznej państw na obszarze postradzieckim w których zaczęło dominować pokolenie wychowane po upadku ZSRR. Pokolenie to w dużo mniejszym stopniu obciążone jest poprzednią epoką i posiada swoje własne ambicje oraz aspiracje. Na tych właśnie aspiracjach modernizacyjnych młodego pokolenia m.in. umiejętnie budowano wizerunek organizacji aksamitnych rewolucjonistów jako sił chcących wprowadzić nowoczesność oraz nowe wartości.

Po dziś dzień trwają spory wśród badaczy zagadnienia aksamitnych rewolucji. Część z nich twierdzi, że były to efekty dywersyjnych działań zachodnich organizacji pozarządowych pracujących na zlecenie waszyngtońskiej administracji. Z kolei inni stawiają tezę, że jesteśmy świadkami narodzin nowego zjawiska na globalną skalę czerpiącego z głębokiego pragnienia demokracji.

Pomimo wielkiego natężenia procesu jakim były aksamitne rewolucje zaznaczyć należy, iż zmiany przyniesione przez te przewroty były często powierzchowne. Przykłady Ukrainy czy Kirgistanu są tutaj nader wymowne. W tym kontekście nadal otwarte pozostają pytania: czy w aksamitnych rewolucjach chodziło o trwały proces wewnętrznych zmian społeczno – politycznych w krajach przez które się one przetoczyły? Czy jednak były one tylko odbiciem wielkiego, geopolitycznego starcia mającego na celu osłabienie wpływu Rosji na obszarze postradzieckim i służyły geostrategicznym celom wielkich mocarstw?

Tomasz Formicki

Autor jest doradcą i analitykiem w Międzynarodowym Centrum Szkolenia Służb Mundurowych i Cywilnych GRYF

Przypisy:


[1] Pisze o tym m.in. cytowany wcześniej Viatcheslav Avioutskii, który w swojej książce „Aksamitne rewolucje” jeden z podrozdziałów zatytułował „W kierunku >Aksamitnej Międzynarodówki<”, str. 211.

[2] V. Avioutskii- „Aksamitne rewolucje”, str. 213-214.

[3] Udo Ulfkotte- „Pod osłoną mroku. Wielkie wywiady bez tajemnic”, Warszawa 2008, str. 183-188.

[4] K. Kozłowski- „Rewolucja tulipanów w Kirgistanie”, str. 64-66.

[5] Mateusz Adamski, Aneta Fydrych- „Egipska rewolucja przebojem wchodzi do popkultury i biznesu”, „Dziennik Gazeta Prawna”, 28 kwietnia 2011.

Tomasz Formicki

http://diarium.pl/2012/03/aksamitne-rewolucje-%E2%80%93-zastosowanie-socjotechniki-walki-informacyjnej-i-dzialan-psychologicznych-w-praktyce-czesc-6-%E2%80%93-ostatnia/

a.me.

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *