Aleksander Majewski broni Kaczyńskiego

Na Frondzie ciekawy tekst byłego red. nacz naszego portalu Aleksandra Majewskiego, w obronie PiS, rzekomo atakowanego przez PJN:

Po obserwacji działań ugrupowania Polska Jest Najważniejsza, można odnieść wrażenie, że celem Joanny Kluzik-Rostkowskiej i spółki nie jest przedstawienie konkretnej oferty politycznej, ale „rozliczanie Jarosława Kaczyńskiego” i wypominanie mu jego „grzechów”.

(…)

Michał Kamiński nie zawahał się nawet zarzucić prezesowi PiS-u braku reakcji na obrażanie śp. Lecha Kaczyńskiego przez Kazimierza Świtonia. „Jestem oburzony, że Jarosław Kaczyński nie zareagował na te słowa, a nie zareagował pewnie ze strachu, ponieważ parlamentarzyści, którzy tych słów słuchali są szefowi PiS potrzebni, bo są związani z Radiem Maryja” – mówił Kamiński.

(…)

Nie przeszkodziło to jednak Michałowi Kamińskiemu powiedzieć, że „Jarosław Kaczyński jest w stanie relatywizować nawet obrażanie własnego brata”. Oczywiście można potraktować wypowiedź wieloletniego polityka PiS-u jako niefortunne sformułowanie człowieka, któremu zależy na dobrym imieniu zmarłego Prezydenta. Niepokoi jednak fakt, że ten sam Michał Kamiński kilka dni wcześniej, na posiedzeniu ugrupowania Polska Jest Najważniejsza, zaproponował, by PJN „mocniej rozliczyło prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego”. Czy wypominanie Kaczyńskiemu braku troski o pamięć zmarłego brata, jest elementem tego „rozliczania”? Czy poruszanie tej kwestii jest zasadne, szczególnie teraz, kiedy zbliżamy się do I rocznicy katastrofy smoleńskiej?

Komentarz redakcyjny: No tak, a podobno kol. Majewski odszedł z konserwatyzm.pl wyłącznie z powodu "moralnego oburzenia" na fakt publikacji zdjęcia gen. Jaruzelskiego. Podobno przechodząc do Frondy nie zmienił idei. To "oczywista oczywistość". Pojawia się przeto istotne pytanie: dlaczego do naszego portalu przyszedł już po publikacji wywiadu z Generałem i dlaczego – będąc naczelnym – nie bronił na naszych łamach Jarosława Kaczyńskiego? Panie Aleksandrze, naprawdę nie zmienił Pan poglądów i odszedł tylko z powodu "moralnego oburzenia"? [aw]

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *