Arkadiusz Meller, Sebastian Kosiorowski (red.), “Z bojów Adolfa Nowaczyńskiego. Wybór źródeł. Tom I”. Recenzja książki

Arkadiusz Meller, Sebastian Kosiorowski (red.), Z bojów Adolfa Nowaczyńskiego. Wybór źródeł. Tom I, Wydawnictwo von Borowiecky, Warszawa 2012, ss. 386.

 

            Adolf Nowaczyński. Pisarz, dramaturg, satyryk, poeta, publicysta, eseista, krytyk, działacz polityczny i społeczny okresu międzywojennego. Jego niezwykle obfita i różnorodna twórczość obejmuje prawie wszystkie gatunki literackie i paraliterackie. Sławę zdobył jako satyryk i pamflecista. Jego największą bronią było pióro. Walczył nim nieustępliwie, do tego stopnia, iż przeciwnicy jego twórczości posuwali się aż do rękoczynów. Adolf Nowaczyński to kolejna bardzo ważna postać, która przez okupację niemiecką straciła życie. Natomiast okupacja sowiecka  niesłusznie wyrugowała go z pamięci narodowej Polaków.

            W przypadku jednego z autorów,  politologa Arkadiusza Mellera, który przywrócił już raz zbiorowej pamięci narodu postać jej nieobojętną, a mianowicie w publikacji na temat Karola Stefana Frycza[1], jest to kolejna próba, tym razem wraz z Sebastianem Kosiorowskim. Owocem ich  wspólnej pracy jest oddanie w nasze ręce publikacji, która wypełnia lukę związaną z  dotychczasowym brakiem na półkach książkowych pozycji traktującej o wyborze publicystyki Adolfa Nowaczyńskiego. Nosi ona nazwę „Z bojów Adolfa Nowaczyńskiego. Wybór źródeł. Tom I”, wydana przez Wydawnictwo von Borowiecky. Teksty tu zamieszczone, pochodzą z okresu II RP, a więc okresu gdy publicyści nie zważali na poprawność polityczną i ich pióro było niczym nieskrępowane.

            Wyrazy uznania należą się autorom publikacji. Pierwszym z nich jest wspomniany wcześniej mgr Arkadiusz Meller – doktorant w Katedrze Myśli Politycznej WPiSM UMK w Toruniu. Zastępca redaktora naczelnego półrocznika WPiSM UMK w Toruniu – „Historia i Polityka” oraz zastępca redaktora naczelnego półrocznika „Pro Fide Rege et Lege”. Autor książki: „Ku »Nowemu Średniowieczu«. Myśl społeczno-polityczna Mariana Reutta w latach 30. XX wieku”[2]. Drugi z autorów to Sebastian Kosiorowski – absolwent LO im. Janka Bytnara w Kolbuszowej. Ukończył Uniwersytet Rzeszowski. Jego zainteresowania badawcze skupiają się wokół analizy problemów historii politycznej okresu międzywojennego.

            Publikacja składa się ze wstępu, który jest jednocześnie szkicem biograficznym Adolfa Nowaczyńskiego oraz pięciu części zatytułowanych kolejno: „Wokół Mare Balticum”, „U mety pierwszego czterolecia (1918-1922) niepodległości”, „Drugie odrodzenie Włoch (1922)”, „Okres przejściowy w Polsce (1923-1925)” oraz „Duch Poczdamu a miraże sojuszników w roku lokarneńskim (1925)”. Uzupełnieniem publikacji są dwa aneksy zamieszczone na końcu publikacji. Pierwszy zawiera wyjaśnienia tytułów prasowych pojawiających się w publicystyce A. Nowaczyńskiego, przez co jest dużym ułatwieniem dla czytelników niezorientowanych w tej tematyce. Drugi natomiast zawiera wybór depesz agencyjnych oraz artykułów prasowych dotyczących pisarza i publicysty z lat 1918-1931. Dodatki te niewątpliwie podnoszą walor naukowy publikacji.

            Jak wspomniano wcześniej, wstęp jest jednocześnie szkicem biograficznym A. Nowaczyńskiego. Jest to zabieg bardzo trafiony, gdyż przybliża on, szczególnie czytelnikom którzy wcześniej nie zetknęli się z jego twórczością, jego życie i poglądy. Trzeba tu wspomnieć, iż jego biografia zawiera wiele ciekawych i kontrowersyjnych wątków, dzięki czemu publikacja już od samego początku przyciąga uwagę czytelnika. By nie być gołosłownym można tu wspomnieć o tym, iż w związku ze swoją antysanacyjną postawą i wrogością w stosunku do Józefa Piłsudskiego kilkakrotnie został pobity, w wyniku czego stracił oko[3].

            Część pierwsza zatytułowana „Wokół Mare Balticum” dotyczy geopolitycznego znaczenia Morza Bałtyckiego. Po traktacie wersalskim Gdańsk z przyległymi gminami stał się Wolnym Miastem o charakterze odrębnego państwa, ale z włączeniem w skład terytorium celnego Polski i zapewnieniem jej szerokich uprawnień w porcie gdańskim. W związku z tym A. Nowaczyński już na początku daje jednoznacznie do zrozumienia jakie jest jego stanowisko w kwestii Gdańska: „Tylko jeżeli cała prężność, cała żywotność, cała energia rasy sarmackiej zogniskuje się na tym kawałku morskiego brzegu (…) możemy stać się w Europie państwem mocnym, zwartym, dojrzałym i czynnikiem, z którym będą się liczyć, nie żadnym państwem buforowym ani sezonowym”[4]. Prócz tego, publicysta sympatyzujący z endecją, w sposób bezpośredni krytykuje politykę ówczesnych władz, które w jego opinii „cywilizują Białorusinów, Małorusinów i Litwinów”[5] zamiast skupić się na sprawie morskiej, która wymyka się spod kontroli. A. Nowaczyński słusznie podkreśla, iż dostęp do morza to kwestia, która powinna przewodzić ówczesnym politykom. Ciężko nie zgodzić się z tym, iż dostęp do Bałtyku to korzyści finansowe, a także wzrost uznania na arenie międzynarodowej. Stanowisko A. Nowaczyńskiego w tej sprawie dla niektórych odbiorców może być niesłuszne, dlatego też podjęcie zagadnienia dość spornego jest bardzo wartościowym aspektem pracy.

             Trzeba także dodać, iż w artykułach zawartych w tej części pracy, pisarz i publicysta dzieli się swoimi obawami, odnośnie tego, iż Gdańsk mimo postanowień wersalskich staje się niejako „własnością” Prus. Swoje wątpliwości popiera różnymi przykładami. Najciekawszym z nich, a zarazem też daleko idącym może być tu przywołanie obchodzonej w Gdańsku Nocy Świętojańskiej, na którą zjeżdżają się masy Prusaków, która może pewnego razu zamienić się dla Polaków zamieszkujących Wolne Miasto Gdańsk, w Noc św. Bartłomieja[6]. Jest to sugestia lekko przesadzona, aczkolwiek bardzo interesująca.

            Część druga „U mety pierwszego czterolecia (1918-1922) niepodległości” to niejako próba podsumowania przez A. Nowaczyńskiego pierwszych lat niepodległej Polski. Wyróżnił tu kilka wątków.

            Na początek, warto zwrócić uwagę na problemy, przed którymi stanęła polska armia. W jednym z artykułów pisarz związany z endecją pisze o „psychozie orderowej”. Objawiała się ona bezmyślnym honorowaniem żołnierzy. Podsumowanie tej kwestii A. Nowaczyński zawarł zwięźle, modyfikując znane polskie przysłowie: „Mówi Kuba do Jakuba, Jakub do Michała: Masz ty order, mam ja order, kompanija cała…”[7]. Niewątpliwie taki zabieg może powodować uśmiech na ustach czytelników, jednakże jest jak najbardziej trafiony. Niektórym może się wydawać, iż zawarcie w publikacji artykułów dotyczących tej kwestii nie jest aż tak kluczowe, ale dzięki temu ten zbiór zyskuje pod względem atrakcyjności.

            Urozmaiceniem tej części jest zawarcie w niej artykułu, w którym A. Nowaczyński przeprowadził wywiad z prof. Lukrecjuszem Mediotorowiczem, prezesem Centrum Obywatelskiego. Czytając go, czytelnicy będą mieć mieszane uczucia. Wywiad dotyczy w głównej mierze tego czym jest nowo powstałe Centrum Obywatelskie oraz jakie ma koncepcje polityczne. Nowaczyński przeprowadzając ten wywiad, wręcz wyśmiewa się z Mediotorowicza, przekręca jego słowa[8]. Taki styl może się niektórym nie podobać, lecz niewątpliwie jest to kolejny element zachęcający do lektury publikacji.

Jest to fragment recenzji, której pełna wersja ukaże się w najnowszym numerze półrocznika “Pro Fide Rege et Lege”.

Mateusz Kaźmierczak

Książka jest dostępna m.in. w naszej księgarni: http://sklep.konserwatyzm.pl/z-bojow-adolfa-nowaczynskiego/
Polecamy zakup promocyjnego pakietu endeckiego:
http://sklep.konserwatyzm.pl/pakiet-promocyjny.-endecki/


[1]    Zob. A. Meller, P. Tomaszewski, Ku „Nowemu Barokowi”. Myśl polityczna Karola Stefana Frycza (1910-1942), Wydawnictwo von borowiecky, Warszawa 2012.

[2]    Zob. A. Meller, Ku „Nowemu Średniowieczu”. Myśl społeczno-polityczna Mariana Reutta w latach 30 XX wieku, Klub Zachowawczo-Monarchistyczny, Warszawa 2011.

[3]    Zob. A. Meller, S. Kosiorowski, Z bojów Adolfa Nowaczyńskiego. Wybór źródeł. Tom I, Wydawnictwo von Borowiecky, Warszawa 2012, s. 15.

[4]    A. Nowaczyński, Wracają Lechici nad Bałtyk. Listy z Gdańska i Pomorza (I), [w:] tamże, s. 29.

[5]    Tamże, s. 28.

[6]    Tenże, Od nocy św. Jana do „nocy św. Bartłomieja”…?, [w:] tamże, s. 69.

[7]    Tenże, Psychoza orderowa, [w:] tamże, s. 93.

[8]    Tenże, Wybory a literatura, [w:] tamże, s. 113-119.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *