Brunatna przeszłość Związku Wypędzonych

Wzięła ona udział w dyskusji na temat publikacji naukowców z Instytutu Historii Współczesnej (IfZ) w Monachium pt. „Działacze z przeszłością”. Z ich badań wynika, że ogromna większość z 13 członków pierwszego prezydium BdV było uwikłanych bądź popierało reżim nazistowski; ośmiu spośród nich należało do NSDAP.

Zdaniem Steinbach, opracowanie „wiele wyjaśniło”. – Mgła została rozwiana. Muszę jednak dodać, że w debatach i żądaniach rozliczeń zawsze koncentrowano się na BdV. Nikt nie pytał, jak bardzo obciążony (uwikłaniem w nazizm) był Czerwony Krzyż czy związki sportowe. To nigdy nikogo nie interesowało – powiedziała. Dodała, że oczekiwałaby od innych organizacji takich rozliczeń, na jakie zdecydował się Związek Wypędzonych, powierzając historykom badania.

Jak wskazała, 8 mln członków NSDAP nie mogło po wojnie „rozpłynąć się w powietrzu”; niektórzy zasiadali w parlamentach federalnym i regionalnych czy pełnili ważne stanowiska w administracji.

Zdaniem Steinbach, interesujące byłoby zbadanie, w jaki sposób tak obciążeni nazistowską przeszłością ludzie zdołali przyczynić się po wojnie do rozwoju demokratycznych Niemiec.

Steinbach skrytykował polityk niemieckiej socjaldemokracji i wiceprzewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse. – O przeszłość BdV pytano, bo organizacja ta odrywała szczególną rolę w historii RFN – powiedział. Zdaniem polityka, opracowanie IfZ obala „fikcję” wokół Związku Wypędzonych. – Przeczy twierdzeniu pani Steinbach sprzed pewnego czasu, że w BdV było więcej członków ruchu oporu niż nazistów. Opracowanie pokazuje, że we władzach BdV był znaczny większy odsetek osób w większym czy mniejszym stopniu obciążonych uwikłaniem w nazizm, niż w całym społeczeństwie – powiedział Thierse.

Wyraził nadzieję, że wnioski historyków wywołają „wstrząs” w obecnym prezydium Związku Wypędzonych. – BdV powinien wreszcie przestać stylizować się na organizację skupiającą wyłącznie ofiary (wysiedleń) – podkreślił polityk. Jego zdaniem, brunatna przeszłość założycieli tej organizacji zostanie krytycznie ukazana na przyszłej wystawie Fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie, która tworzy w Berlinie centrum dla upamiętnienia wypędzeń.

Źródło: http://fakty.interia.pl/swiat/news/brunatna-przeszlosc-zwiazku-wypedzonych,1870119,4

Komentarz: Fakty mówią same za siebie. Słowa Pani Eriki to apologia w stylu „wszyscy kradną”. Widzimy jednak, że państwo  i społeczeństwo Niemieckie odcina się od „wypędzonych”. Jako „germanofile” wierzymy w możliwość pojednania.

M.G.

    

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.