Czy można traktować PiS serio?

Wyznawcy partii, która w nazwie ma prawo i sprawiedliwość protestują przeciw temu, co sędziemu nakazuje czynić kodeks. Celowo cytować będę starsze komentarze i orzeczenia, by nie narazić się na zarzut, iż późniejsze niewątpliwie zostały spreparowane przez WSI na potrzeby właśnie toczącego się procesu.

Kiedy powołuje się biegłego, który ma zbadać stan zdrowia psychicznego oskarżonego? „Przyczyną sprawczą powołania biegłych lekarzy psychiatrów w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego są uzasadnione podejrzenia co do występowania zakłóceń czynności psychicznych oskarżonego, mających istotne znaczenie dla toczącego się postępowania. Nie wystarczą same wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego, ale muszą one dotyczyć także tego, że są one tego rodzaju, że nasuwają wątpliwości co do jego poczytalności lub możliwości uczestniczenia w postępowaniu, Komentarz do art. 202 kodeksu postępowania karnego, [w:] Z. Gostyński (red.), J. Bratoszewski, L. Gardocki, S.M. Przyjemski, R.A. Stefański, S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I, Dom Wydawniczy ABC, 1998”.

J. Kaczyński nie tak dawno temu publicznie twierdził, że to, co mówił i robił w czasie własnej kampanii prezydenckiej, było skutkiem zażywania silnych leków. Można by więc zapytać: to skąd właściwie sąd ma wiedzieć, czy gdy obecnie J. Kaczyński będzie składał zeznania, nie będą one obciążone podobnymi defektami? Jak orzekł Sąd Najwyższy: „Wątpliwości te muszą być zatem oparte na konkretnych dowodach lub na konkretnych okolicznościach ustalonych w sprawie i muszą wynikać z oceny owych dowodów i okoliczności, i to oceny dokonanej in concreto przez uprawniony organ procesowy na wniosek stron lub z urzędu (wyrok z 17 czerwca 1997 roku, sygn. IV KKN 430/96)”. Czy naprawdę można powiedzieć, że wątpliwości sędziego były całkiem nieuzasadnione?

Rzecz nie jest błaha, bo prowadzenie postępowania karnego przeciwko osobie, która ma problemy psychiczne, to naruszenie podstawowych gwarancji procesowych. Powołując się jeszcze raz na orzecznictwo Sądu Najwyższego: „Jeżeli biegli lekarze psychiatrzy rozpoznają u oskarżonego chorobę psychiczną, na którą zapadł on już po dokonaniu przestępstwa, to obowiązani są do jednoznacznego wypowiedzenia się w kwestii, czy oskarżony ten może świadomie uczestniczyć w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji i w ten sposób zrealizować osobiście – a nie tylko za pośrednictwem obrońcy – zagwarantowane mu prawo do obrony (postanowienie z dnia 21 stycznia 1983 roku, sygn. Rw 1222/82”.

A jednak sędzia nie miał racji. Jego podstawowy błąd polegał na tym, że traktował serio, to co mówi J. Kaczyński. Biorąc jednostkową wypowiedź Prezesa o zażywaniu leków i traktując ją literalnie, powołanie biegłych pewnie można by uznać za uzasadnione. Jeżeli jednak ktoś słucha tego, co J. Kaczyński mówi do Polaków każdego dnia, powinien wiedzieć, że ostatnim rozsądny sposób traktowania jest branie tego na poważnie. Pozostaje mieć nadzieję, że wyborcy w zbliżających się wyborach wezmą pod uwagę szerszy kontekst i wyciągną z tego właściwe wnioski nad urną. 

Ludwik Skurzak

[aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Czy można traktować PiS serio?”

  1. Chce, chce w ramach leczenia kompleksów. Skłóconym nieudacznikom , ;konserwatystom „, PIS zabrał prawicowy elektorat i ojca Rydzyka , to ich napędza. Na tyle , że potrafią ;serio” traktować PJN i durną ustawę ;lex Rydzyk”, poważnego posła Libickiego , tego co ciągle dzwoni do Joanny.

  2. Zarówno PiSu jak i całego tego demokratycznego bagna nie można traktować poważnie. Jedyny problem w tym,że PiS wszem i wobec głosi,że jest „prawicą” co zapaskudza rozumienie tego pojęcia u zbyt wielu ludzi.

  3. @M.B. Pan się myli. Poseł Libicki jest tutejszy i usycha z tęsknoty za ojcem Rydzykiem , a z nim jego miejscowe lobby. Zresztą słusznie, bo po klęsce LPR , Kaczor objechał wszystkich , pisiactwo robi za prawicę , a reszta może dzwonić do Joanny i smęcić jaki to PIS zły. Z ojcem Rydzykiem byłoby inaczej, dlatego tęsknią , a odtrąceni, ujadają .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.