Czy PiS zamknie Zespół Smoleński?

Dziś – ze względu na późną porę – dwie krótkie uwagi.

Uwaga pierwsza. Sprawa potencjalnej współpracy z SB profesora Cieszewskiego. Nie wiem czy miała miejsce czy nie. Szczerze wątpię jednak, by w tej sprawie tak znany dziennikarz jak Tomasz Sekielski pozwolił sobie na jakąś niedoróbkę. Zresztą nie o to tu idzie. Bo przecież każdy, nawet każdy TW, może się nawrócić. Sprawa jest głębsza. Bo co i rusz w Macierewiczowskim Zespole mamy jakieś kwiatki. Najpierw żarliwy korespondent NIE profesor Rońda, potem zacny poseł, komunistyczny prokurator, mecenas Piotrowicz, teraz prawdopodobny TW Nil Cieszewski. Naprawdę dużo tych przypadków jak na jeden Zespół.

I nie chodzi tu o to, że Antoni Macierewicz zaczyna uchodzić za kiepskiego speca od łapania agentów. Idzie o to, że najważniejszy Parlamentarny Zespół, powołany w najważniejszej dla PiS sprawie, wychodzi na ciało naszpikowane różnorakimi agentami wpływu. Agentami realizującymi naprawdę niewiadome interesy. Agentami, których nagromadzenie może raczej utrudniać niż ułatwiać wyjaśnienie tej sprawy. Moim zdaniem – i ja się temu nie dziwię – PiS już powinien myśleć albo o głębokiej restrukturyzacji albo i nawet o zamknięciu tego Zespołu.

I sprawa druga. Żarliwa obrona Cieszewskiego. Rzecz niezwykle charakterystyczna. Bo PiS generalnie walczy z agenturą. No, ale nie w sytuacji, gdy może ona być umiejscowiona w Zespole Smoleńskim. PiS sprzeciwia się gejom. No, ale nie w sytuacji, gdy jego szef może w Brukseli chwalić się publicznie jak to miał w rządzie przedstawiciela tej seksualnej mniejszości. PiS walczy o wartości rodzinne, ale powikłania w tej materii wytyka dopiero wtedy, gdy jego prominentni działacze tę partię opuszczą. Czy wobec – w sferze ideowej – partia ta ma jakikolwiek trwały i niezmienny pogląd?

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *