Czy to IV RP zabiła Andrzeja Leppera?

Zdaję sobie sprawę, że nie bardzo wypada prowadzić taką debatę niejako nad stygnącym ciałem Zmarłego, ale Andrzej Lepper był politykiem i trudno aby uciekł polityce nawet po swojej śmierci. Każda interpretacja jego śmierci, chcąc nie chcąc, musi mieć wymiar polityczny. A więc do rzeczy.

Adam Raszewski pisze: „Andrzeja Leppera zabił duch III Rzeczypospolitej. Przede wszystkich brak jasno wykształconego etosu polityczności i oparcia rywalizacji politycznej na normach etyki katolickiej. Mit założycielski współczesnego państwa polskiego ma charakter niesprecyzowany i – poprzez zbiorową amnezję co do grzechów PRL-u – wątpliwą moralnie. Prezesa Samoobrony pokonało partyjniactwo, polityczna wojna domowa na wyniszczenie toczona od 2005 roku, a nie koncentrująca się na absolutnie żadnych kwestiach programowych i ideowych. Typowa zażarta wojna personalna bez końca i bez sensu”. 

Wszystko to prawda, rzeczywiście sam fakt, że III Rzeczpospolita nie ma jasnych podstaw światopoglądowych, poza relatywizmem wzniesionym do rangi dogmatu, może sprzyjać myślom samobójczym ze względu na panujące tu poczucie bezsensu. Problem tylko w tym, że kol. Raszewski pisząc swój tekst w bardzo impersonalnej formie – że winę ponosi ogólnie jakiś duch III RP – próbuje uciec od istoty problemu.

Andrzej Lepper nie został zniszczony przez III RP, ale przez jednego i bardzo konkretnego człowieka, który unicestwił jego partię polityczną, wyrzucił go z rządu i zniszczył wszystkie jego plany życiowe. Pamiętacie Państwo wielką prowokację CBA zwaną „aferą gruntową”, po której Lepper wyleciał z rządu? Dziś wiemy, iż żadnej afery nie było i została stworzona przez służby. Tylko czy były to służby III czy IV Rzeczpospolitej?

Andrzej Lepper po politycznym upadku przestał być sobą. Mimo końca kariery pokazywał się często w telewizji. Ale to był już inny człowiek: złamany, pobity, skończony i wypalony. Jego życie, plany i ambicje załamały się. Samobójstwo było więc ucieczką ze świata w którym przegrał swoje życie.

Absolutnie nie twierdzę, że Jarosław Kaczyński celowo i z premedytacją chciał uśmiercić Andrzeja Leppera. Nie twierdzę, że Kaczyński bezpośrednio odpowiada za jego śmierć. Ale zastosujmy logikę PiS: jeśli jednak tenże sam Kaczyński uważa, że Donald Tusk ponosi „moralną odpowiedzialność” za śmierć swojego brata, ponieważ doprowadził do tego, że do Smoleńska wyleciały dwa samoloty – 7 oraz 10 kwietnia – to czy tym bardziej, w myśl tej logiki, sam teraz nie odpowiada moralnie za samobójstwo Andrzeja Leppera? Gdyby Leppera nie zniszczył politycznie, to zapewne dalej by żył.

Jarosław Kaczyński domaga się aby rzekomo „moralnie odpowiedzialny” za Smoleńsk Donald Tusk pokajał się, przeprosił, ustąpił z funkcji premiera i wycofał się z polityki. Jeśli politycy PiS tak stawiają sprawę, to ja czuję się uprawniony postawić identyczne żądania wobec Jarosława Kaczyńskiego za śmierć Leppera: niech Pan pokaja się, przeprosi, zrezygnuje z funkcji Prezesa PiS i wycofa się z polityki.

Jeśli zastosujemy w sprawie śmierci Leppera logikę PiS, to winni jego śmierci są łatwi do wskazania. To oczywista oczywistość.

Adam Wielomski

PS
Cała sprawa nie zmienia oczywiście mojego stosunku do Andrzeja Leppera. Jego działalność polityczna, wycepremierowanie i wicemarszałkowanie było od samego początku do końca nieporozumieniem.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Czy to IV RP zabiła Andrzeja Leppera?”

  1. @ Dalecki – jeśli Donald Tusk odpowiada za śmierć Lecha Kaczyńskiego, to Jarosław Kaczyński odpowiada i za śmierć Leppera i za śmierć Blidy. Czy widzisz w tym twierdzeniu Tomku cokolwiek nielogicznego?

  2. tak Panie Tomaszu: matka, żona i kobieta z ugruntowaną pozycją społeczna pewnego ranka postanawia strzelić sobie w głowę w łazience, a zupełnie przypadkowo obok niej stoi banda zamaskowanych funkcjonariuszy. To idealny moment popełnienie samobójstwa. Oczywiście każda kobieta na jej miejscu strzeliłaby sobie w głowę.

  3. AW: pisal Pan kiedys o „przelamywaniu w sobie Prezesa“. Prosze laskawie zaczac od samego siebie. Prezes przyslonil Panu caly swiat, poza Prezesem juz Pan nic nie widzi. Jesli tendencja sie utrzyma, to ten Prezes Pana zniszczy. I kiedys ktos napisze artykul analogiczny do powyzszego, o tym jak to Prezes jest winny intelektualnego stoczenia sie Wielomskiego. Pan zaczyna poruszac sie na takich samym sekciarskich „falach“ jak Ci, ktorych Pan krytykuje. Samobojstwo jakiegokolwiek polityka jest sprawa, ktora nalezy potraktowac powaznie. A Pan w sposob wrecz – przykro mi bardzo – ale prymitywny, wykorzystuje te sprawe do prowadzenia swojej „Swietej Krucjaty“ przeciwko PiS. A sprawa tego samobojstwa moze budzic zdziwienie. Tym bardziej, ze pod koniec czerwca samobójstwo popełnił blisko związany z Andrzejem Lepperem Wiesław Podgórski. Przypominam takze o samobojstwie Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego Kancelarii Premiera Donalda Tuska, ktory takze sie powiesil. Zwykly zdrowy rozsadek nakazuje ostrozne podejscie do problemu. Poprzez swoje zbzikowanie na punkcie PiS, zupelnie Pan stracil jakikolwiek rozsadek. Pana wizja kontrrewolucji w tej chwili sprowadza sie do bezpardonowej walki z PiS. Sekta zaczyna zwalczac sekte.

  4. @ Ziętek – skoro ja zbzikowałem, to co powiedzieć o tych, którzy opowiadają o mgle, helu i wielkim magnesie pod Smoleńskiem? Jeśli, jak twierdzi Kaczyński, Tusk zabił Lecha Kaczyńskiego, to Kaczyński zabił Leppera. To oczywista oczywistość.

  5. Pan Wielomski finalnie i ostatecznie oszalał. Może sobie podać rękę z Kaczyńskim i resztą politycznych oszołomów.

  6. Jesli ktos ciagle zajmuje sie analiza zbzikowania innych, to oznacza, ze sam zbzikowal na pewnym punkcie. Ja mam dosc PiS w jakiejkolwiej postaci: czy to „orginalnej” czy tez ciaglego mowienia i pisania o pisowskim sekciarstwie. Pan zaczyna myslec schematami anty-pisowskimi. Oprocz schematow pisowskich i anty-pisowskich sa jeszcze inne. Wyjdzmy wreszcie z tego blednego kola.

  7. P.S. Pan jest politologiem. Zamiast ciaglego pisania o PiS, prosze napisac artykul o Machiavellim i jego modelu polityki, jako bezpardonowej walki o wladze. To miedzy innymi on wyrugal z myslenia politycznego pojecie dobra wspolnego czy tez wspolnoty politycznej. To co sie dzieje we wspolczesnej polityce, to skutek takich wlasnie idei politycznych. Nie widze sensu w zwalczaniu PiS, bo to nie jest przyczyna problemu, tylko skutek glebokiego kryzysu politykii w ogolnosci. Zadaniem tego portalu powinno byc zwalczanie okreslonych idei i koncepcji politycznych, ktore sa niszczycielskie dla kazdej wspolnoty politycznej. Portal ten powinien przypominac o tym, ze istnieja jeszcze inne koncepcje polityczne niz te, ktore wylacznie koncentruja sie na walce o wladze. To nowozytne podejscie do polityki, ktore stanowi zerwanie z tradycja artystotelesowsko-tomistyczna. Wysilek konserwatystow powinien polegac na tym, by zmienic w spoleczenstwie sposob myslenia o polityce. Czyli praca ideowa, jak rowniez propagowanie tych idei w spoleczenstwie.

  8. @Magdalena Ziętek – „prosze napisac artykul o Machiavellim i jego modelu polityki, jako bezpardonowej walki o wladze. To miedzy innymi on wyrugal z myslenia politycznego pojecie dobra wspolnego czy tez wspolnoty politycznej. To co sie dzieje we wspolczesnej polityce, to skutek takich wlasnie idei politycznych.” – Pani żartuje ? To przed Machiavellim polityka była fajna i moralna? To np. Aleksander Wielki kierował się „dobrem wspólnym” ???? To co się dzieje w polityce to skutek natury ludzkiej a nie Machiavellego (którego zresztą ani Lepper ani Tusk nie czytali)

  9. @Tomasz Dalecki: Prosze Pana, czy ja cos takiego napisalam? Chodzi o idee polityczne. Przed Machiavellim polityka byla legitymowana poprzez mysl religijna i filozoficzna. I jakis porzadek byl. A od niego zaczal sie powolny rozklad politycznosci jako takiej. Idee maja wplyw na praktyke. A w tej chwili ideowo polityka podporzadkowana jest machiavellizmowi.

  10. @adamwielomski: Niedlugo Prezes stanie sie dla Pana Antychrystem. A moze juz sie stal? Lepper, Tusk & pozostali sa (byli) taki samymi machiavellistami jak Prezes.

  11. Pani Ziętek jako gorliwy naukowiec-teoretyk-humanista [na Niemieckim wikcie], już zdaje się dawno straciła kontakt z polską rzeczywistością [też tak miałem jak byłem bardzo młody i w cokolwiek jeszcze wierzyłem]. Ale z tym Machiavellim, św. Tomaszem i Arystotelesem to już pani trochę przesadziła. Jako aspirujący autorytet naukowy powinna pani doskonale zdawać sobie sprawę z tego, iż w Polsce największą estymą cieszy się Polski filozof polityczny Janusz Wójcik. Jego motto egzystencjalno-polityczne [które brzmi: „kasa misiu, kasa”] zapisało się złotymi zgłoskami w świadomości wielu ogólnoświatowych przywódców i polityków. I przyznam że wiara w to, iż ktoś z wiejskiej mógłby przeczytać choć kilka stron „księcia” trąci niezdrowym idealizmem [żeby nie powiedzieć naiwnością]. Chociaż szczerze mówiąc jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że Machiavellego w ogóle nie trzeba czytać, żeby zrozumieć o co mu chodziło. Wystarczy się na chwilę oderwać od książek i zrobić empiryczne studium natury ludzkiej. Na początek proponuje zaangażować się praktycznie w politykę np. w samorządzie. Jestem pewien, że dzięki temu zrozumie pani realia polskiej sceny politycznej. Szybko uświadomi sobie pani, że w Polsce już od dawna nikt nic nie czyta i kompletnie niczym się nie kieruje, poza miłością do wizerunku Zygmunta Starego na pewnym banknocie.

  12. @ Ziętek – Prezes nie jest Antychrystem. Jest niezwykle sprytnym politykiem, który zniszczył polską prawicę i ośmieszył Kościół katolicki sprowadzając swoją partię polityczną do wymiaru jakiejś groteskowej sekty.

  13. Zniszczenie Samoobrony I LPR było celem nadrzędnym dla Kaczyńskich czemu dali wyraz chociażby w oficjalnych wypowiedziach w FUNDACJI BATOREGO (masonerii). Jesze nigdy nikt w normalnych kraju kto posiadał pełnię władzy (prezydent, premier, służby, prokuratura, znaczna część mediów) nie podskakiwał z radośći z powodu oddania władzy!

  14. @Karol Potocki: z kilku Pana komentarzy wnioskuje, ze Pan mi bardzo zazdrosci tego niemieckiego wiktu, co moze byc przyczyna Pana agresywnej postawy w stosunku do mnie. Machiavelli dokonal destrukcji ideii polityki, czego skutki wlasnie odczuwamy. Nie trzeba czytac Machiavellego, zeby uczestniczyc w bezpardonowej walce o wladze i kase. Natomiast trzeba czytac innych autorow, zeby tego nie robic. Nad kultura trzeba pracowac. Jak sie nie pracuje, to czlowiek staje sie bestia. I zarowno Arystoteles jak i Tomasz z Akwinu, doskonale zdawali sobie z tego sprawe.

  15. @Rusofil1956: A wie Pan, w gruncie rzeczy, to w pewnym sensie ma Pan racje. Dla konserwatyzmu a la Carl Schmitt w koncu to jest bez znaczenia, kto trzyma za morde: wlasny krol czy sowiecki dyktator. Skonczyl sie sowiecki zamordyzm wiec towarzystwo sie rozpasalo. A poniewaz Polacy to idioci – jak twierdzi prof. Wielomski – to Putin bylby dobrym rozwiazaniem dla Polski. Tylko co to ma wspolnego z katolickim konserwatyzmem?

  16. @adamwielomski: Z Pana odpowiedzi wynika jednak, ze Prezes jest juz przynajmniej prawie polskim Antychrystem. Bo nie dosc ze zniszczyl konserwatyzm czy tez prawice, to i jeszcze zniszczy KK. Za cholere inaczej nie wychodzi: Prezes to Antychryst.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.