„Ekspert” z Nigdy Więcej straszy Niemców polskim rasizmem

            Rafał Pankowski jest doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, profesorem Collegium Civitas w Warszawie, zastępcą redaktora naczelnego kwartalnika „Nigdy Więcej” (specjalizującego się w tropieniu polskiego :antysemityzmu”, „rasizmu”, „ksenofobii” i „homofobii”) i członkiem tegoż stowarzyszenia od 1996 roku, koordynatorem Centrum Monitorowania Rasizmu w Europie Wschodniej, członkiem zarządu organizacji Futbol Przeciwko Rasizmowi w Europie oraz byłym „ekspertem-konsultantem” w Departamencie Tolerancji i Niedyskryminacji OBWE. Jak widać – jest więc „niekwestionowanym ekspertem i autorytetem” w dziedzinie „polskiego antysemityzmu, rasizmu i nietolerancji”. I w duchu tej jednoznacznej linii ideologicznej udzielił niemieckiemu tygodnikowi „Spiegel” wywiad, w którym w kontekście Marszu Niepodległości straszy odradzającym się polskim nazizmem, faszyzmem itp.

            „Ruch radykalno-nacjonalistyczny zagarnął Święto [Niepodległości]” – rozpoczyna swoje wywody R. Pankowski, wyliczając, jak co roku wzrasta liczba uczestników (począwszy od kilkuset w 2009, po 50 tysięcy (zdaniem Pankowskiego) w roku poprzednim, i jak co roku dochodzi do „ataków ekstremistów na policję i kontrdemonstrantów”, do walk ulicznych, a rok temu nawet do „ataku na rosyjską ambasadę” (chodzi zapewne o zdemolowaną budkę wartowniczą). Jak wynika z wypowiedzi Pankowskiego, ruch skrajnie nacjonalistyczny jest w Polsce potężną siłą polityczną, bowiem jego sympatycy są w większości uczestnikami marszu: „Marsz jest magnesem dla nacjonalistów, prawicowych ekstremistów i chuliganów z Polski i Europy. Są to przede wszystkim młodzi mężczyźni (…) Demonstracja organizowana jest przez członków „Młodzieży Wszechpolskiej” i „Obozu Narodowo-Radykalnego (…) Nawiązują one do radykalnych, antysemickich i faszystowskich ugrupowań okresu międzywojennego”. Według słów Pankowskiego – raczej marginalne, a na pewno słabe liczebnie organizacje rosną więc do rozmiarów wielkich, masowych ruchów, zdolnych do zorganizowania kilkudziesięcio-tysięcznej demonstracji, której nie jest w stanie zorganizować żadna partia polityczna w Polsce!

            Oczywiście cały wywiad nie zawiera nawet minimum obiektywizmu czy krytycznego dystansu ze strony prowadzącego dziennikarza. Rozmawia „swój ze swoim”. „Wygląda na to, że prawicowi ekstremiści są przeciwko wszystkiemu i wszystkim: przeciwko mniejszościom religijnym, homoseksualistom, imigrantom, Unii Europejskiej, lewicy” – stwierdza dziennikarz, który najwyraźniej nie słyszał nawet o postulatach i hasłach uczestników Marszu. Dziwić powinna jednak ignorancja – bądź co bądź doktora habilitowanego – Pankowskiego, który wykazuje fundamentalne braki w dziedzinie historii współczesnej myśli politycznej, uznając Romana Dmowskiego za „twórcę współczesnego antysemityzmu” (sic!): „Hasła jak <<Polska dla Polaków>> są typowe i rasistowskie, bo wykluczają mniejszości (…) Jednym z idoli jest Roman Dmowski, wpływowy polityk lat trzydziestych. Domagał się nie tylko narodowego odrodzenia Polski, ale i spychał na margines mniejszości. Dla mnie Dmowski jest założycielem współczesnego antysemityzmu”.

            Zgodnie z powszechnie stosowaną w niemieckich mediach terminologią (która na szczęście do nas jeszcze nie dotarła), dziennikarz pyta o związki z „węgierską partią nazistowską Jobbik”. Pankowski odpowiada oczywiście, że istnieje „ścisła współpraca”, są „szkolenia i konferencje”… i zaraz potem przeczy swoim poprzednim słowom o masowości „ekstremistów” w Polsce, przyznając, że Ruch Narodowy poniósł w wyborach europejskich dużą porażkę, zdobywając jedynie 1,9% głosów.

            Niczym oryginalnym polski „antyfaszysta” w wywiadzie dla niemieckiej gazety nie zabłysnął: mówił jeszcze, że organizatorzy celowo zapraszają agresywnych i gotowych do przemocy chuliganów; że na pewno przy każdym takim marszu dojdzie do burd i walk, i dlatego oczywiście jest za delegalizacją Marszu: „Dla mnie należy zakazać Marszu. Każdego roku ta przemoc, ten rasizm…” – żalił się. W sumie cały wywiad śmiechu wart, kompletnie oderwany od rzeczywistości i rzeczywistych intencji Marszu bełkot o rasizmie, faszyzmie, nietolerancji… Całość niczym żywcem wzięta z „Nigdy Więcej”. Ale to dobry znak – jak polski „antyfaszysta” na skargi musi uciekać do niemieckiego „Spiegla”, to jest to wyraźnym znakiem słabości środowiska lewackiego i antypolskiego.    

Michał Soska  

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *