Emerytalne dyrdymały niepodległościowe. Exemplum Piętaka

W wypowiedzi pana Piętaka jak na dłoni jawi się ideowy rys i ekonomiczna ignorancja tak zwanego Obozu Niepodległościowego. Mamy tu więc użalanie się nad losem prostego ludu, którego dochody są pięć razy mniejsze od poselskich czy odwołania do historii ruch robotniczego. Czysta żoliborska, niepodległościowa ideologia.

Były wiceszef MSWiA w rządzie PiS, Piotr Piętak, postanowił polemizować z moim tekstem o zeszło piątkowej, warszawskiej manifestacji emerytalnej Solidarności. Zanim przejdę do refleksji nad piętakowymi „spostrzeżeniami” kilka uwag merytorycznych.

Tekst o tej manifestacji napisałem nie tylko z wrodzonej – i dla mnie zupełnie naturalnej – niechęci do występujących w wolnej gospodarce wszelkiego typu związkowych roszczeń. Także dlatego, że wszelkie protesty akurat w tej sprawie uznaję za szczególnie szkodliwe. Kilka faktów:

W porównaniu z rokiem 1950 kobiety obecnie żyją średnio o 18 lat dłużej, a mężczyźni o 16 lat dłużej. A ustawowy wiek emerytalny nie zmienił się od ponad 60 lat – i wynosi nadal 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, tak jak w końcu lat czterdziestych.

Oznacza to więc, że krócej pracujemy i żyjemy dłużej na emeryturze. W 1950r średni okres życia na emeryturze wynosił 6-8 lat. 50 lat temu kobieta poświęcała 69% swojego życia na pracę – obecnie jest to 42%. Okres pracy dla mężczyzn spadł z 72% do 49% czasu życia. Oznacza to, że kiedyś pracowaliśmy 20 lat (mężczyźni) i 9 lat (kobiety) na każdy rok na emeryturze, a obecnie pracujemy zaledwie 2,3 roku (mężczyźni) i 1,4 roku (kobiety).

W efekcie obecnie mężczyzna przebywa na emeryturze średnio 18 lat, a kobieta prawie 24 lata. A w 2040 roku będzie to 23 lata dla mężczyzn i 27 lat dla kobiet. Na świecie nie ma takich cudów – może poza rajami naftowymi – żeby przeciętny obywatel przebywał na emeryturze dłużej niż pracował. Te właśnie fakty przypomniał w swoim sejmowym wystąpieniu Dariusz Rosati. Kto protestuje przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego, staje się de facto zwolennikiem scenariusza greckiego. Tyle twardych danych.

Teraz o samych wynurzeniach Piotra Pętaka. Były PiSowski wiceminister był łaskaw nazwać mnie w swojej publikacji zawodowym publicznym donosicielem, kaleką i członkiem kompletnie zdemoralizowanej elity. To tylko niektóre z inwektyw, którymi mnie obdarzył. Pamiętam moją rozmowę z Piotrem Dudą na antenie TVP INFO. Po mojej wypowiedzi wszystko na co było stać Pana Dudę to stwierdzenie, że jak ktoś nie ma argumentów to wygaduje bzdury. Pan Piętak metodę Dudową znacznie udoskonalił.

Zamiast oceny moich poglądów postanowił po prostu rzucić w moim kierunku garść inwektyw. Jest to niewątpliwie wysoce merytoryczne podejście do sprawy. Interesujące jest jednak coś innego. Otóż w wypowiedzi pana Piętaka jak na dłoni jawi się ideowy rys i ekonomiczna ignorancja tak zwanego Obozu Niepodległościowego. Mamy tu więc użalanie się nad losem prostego ludu, którego dochody są pięć razy mniejsze od poselskich czy odwołania do historii ruch robotniczego. Czysta żoliborska, niepodległościowa ideologia. Ta sama, którą miał na myśli jeden z ministrów rządu Kazimierza Marcinkiewicza mówiąc, że horyzont ekonomicznych koncepcji śp. Lecha Kaczyńskiego nie jest dalszy niż trzykrotność profesorskiej pensji. Piotra Piętaka trudno posądzać nawet o tak szeroką perspektywę ekonomiczną. To perspektywa człowieka, który nigdy w życiu, w warunkach wolnej gospodarki nie zarobił nawet przysłowiowych pięciu złotych, funkcjonując zawsze na jakiś państwowych, inteligenckich etacikach. Osoby funkcjonujące w takiej atmosferze zwykle mają lekki stosunek do pieniędzy. W przypadku Piotra Piętaka ten lekki stosunek jest szczególny. Wyraził się przecież swego czasu choćby krociowymi rachunkami, które przyszło mu zapłacić za używanie służbowej komórki. Nawet to nie nauczyło go jednak podstaw ekonomii. Widać musi być człowiekiem wyjątkowo odpornym na wiedzę
.
Mimo to bardzo się cieszę, że Piotr Piętak postanowił ze mną polemizować. Bo swoją polemiką zademonstrował przerażającą mizerię merytoryczną przeciwników podwyższenia wieku emerytalnego. W tym sensie jest to niewątpliwie dobre i przydatne exemplum w tej jednej z najważniejszych politycznych debat ostatnich lat.

– – –
Piotr Piętak polemizuje z Janem Libickim http://prawica.net/29595

Jan F. Libicki
http://prawica.net/29624
aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Emerytalne dyrdymały niepodległościowe. Exemplum Piętaka”

  1. I w ten oto, niezwykle „merytoryczny” sposób Libicki merytorycznie uzasadnił nowe złodziejstwo Tuska i obraził ludzi, którzy są zmuszeni go utrzymywać od 7 lat. Ciekawe, ileż to Libicki zarobił sam na wolnym rynku? Najpierw pasożytował w PFRON-ie, a od siedmiu lat uprawia szkodnictwo na wiejskiej. Zdaje się, że uczciwą pracą nie skalał się od dość dawna. Nieładnie tak panie Libicki obrażać ludzi, którzy spłacają pańskie pół mln franusiów długu.

  2. Tak się składa, że p. Piętak pracował jako programista, więc w przeciwieństwie do sen. Libickiego zarobił coś w warunkach wolnej gospodarki. Natomiast nie przypominam sobie by p. Libicki poza pasożytowaniem na naszej kasie coś zarobił na wolnym rynku.

  3. Najśmieszniejsze jest to, że p.Piętak wcale nie polemizuje z Libickim, a jedynie wyraził swoje oburzenie na insynuacje Libickiego względem protestujących (nikt poza Libickim nie widział naprutych ani naćpanych protestujących). Libicki bardzo sobie pochlebia – ale na żadną polemikę nie zasługuje.

  4. Panie Libicki, jak nisko mozna upaść??? Pan ma problemy nie tylko z własnymi emocjami. Pan ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem…. Pisze pan” Teraz o samych wynurzeniach Piotra Pętaka. Były PiSowski wiceminister był łaskaw nazwać mnie w swojej publikacji zawodowym publicznym donosicielem, kaleką i członkiem kompletnie zdemoralizowanej elity. To tylko niektóre z inwektyw, którymi mnie obdarzył.” Pański interlokutor napisał: „Czy fakt, że poseł Libicki jest kaleką, upoważnia go do znieważania ludzi, którzy zarabiają 5-7 razy mniej od niego i jego rodzinki, którzy ledwo wiążą koniec z końcem? Jednak to nie wszystko, poseł Libicki napisał a w zasadzie stwierdził, że związkowcy są przestępcami i narkomanami, bo do tego sprowadza się stwierdzenie, że palili oni czy zażywali dopalacze. Za to stwierdzenie powinien ten degenerat PiS –owski zostać pozwany przed sąd. Jest pan tym bardziej żałosny, że wykorzystuje swoje kalectwo do walki politycznej… Az się wierzyć nie chce, jaki z pana pętak( z definicji a nie nazwiska)….

  5. Po raz kolejny trzeba sobie zadać pytanie. Po co profesor Wielomski promuje na tym portalu fanaberie Pana Libickiego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.