Frondelek traci skrzydło neokońsko-syjonistyczne?

Nie dlatego jednak to piszę. Moją uwagę zwróciło co innego. A mianowicie takie oto zdanie:

Chciałbym przy okazji podkreślić, że moje odejście z portalu nie łączy się w żaden sposób z jakimkolwiek konfliktem z personalnym. Popieram ideologiczną linię redakcyjną zarówno kwartalnika jak i portalu.

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/judeochrzescijanin_oddelegowany__20751

Znakomite określenie: „ideologiczna linia redakcyjna”. I nie chodzi tylko o to, że jest to język rodem z PRL, gdzie pełno było „ideologicznych linii” (a to nam zarzuca się „postkomunizm”). W tym fragmencie jest właśnie zawarta istota naszego sporu ze środowiskiem „frondelkowym”. My, tradycjonalistyczni katolicy mamy doktrynę polityczną, która za swój fundament ma tradycyjne nauczanie Kościoła katolickiego. Moderniści i neokoni posiadają zaś „linię ideologiczną”, czyli całościową wizję świata, której źródła nie pochodzą z Objawienia, lecz od człowieka. Ideologia i religia pełnią podobną rolę społeczną (z punktu widzenia socjologii polityki), dając człowiekowi całościowy pogląd na świat, ale mają odmienne źródła: religia jest od Boga; ideologia jest od człowieka.

Szerzej o tym problemie zobacz TUTAJ

Adam Wielomski

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Frondelek traci skrzydło neokońsko-syjonistyczne?”

  1. „My, tradycjonalistyczni katolicy mamy doktrynę polityczną, która za swój fundament ma tradycyjne nauczanie Kościoła katolickiego” – Zielona Książeczka libijskiego katechona i formacyjne epopeje posła Libickiego nie są wyznacznikami „tradycyjnego nauczania Kościoła katolickiego”.

  2. I tym samym jako tradycjonalistycznie katolicy, popieracie często komuchów, których Kościół potępia. W ogóle ciekawie ujęta myśl, którą przedstawić można „po naszemu” tak: „tylko my mamy monopol na prawidłowe odczytywanie Objawienia i to my dotykamy tego, co boskie, jednocześnie mając całościowy ogląd rzeczywistości”. Brzmi to obrzydliwie, niczym pewność encyklopedystów francuskich dotyczącą nieistnienia Boga. Całkowity brak skromności i do tego wlepianie w „tradycyjne nauczanie Kościoła katolickiego” bredni typu „libijski katechon” czy inne czerwone i „katechoniczne” gęby, które kradły albo mordowały. Totalny odlot od rzeczywistości. I zabawne jest, że gorszy dla was jest ktoś, kto jest przeciw fundamentalnym kwestiom jak np. aborcja niż złodziej i lewak Miller (wnioskuję stąd, że nigdy Adamskiego nie nazwaliście katechonem, a czerwoną świnię owszem). Ale tak tak ja wiem, gdyby były inne realia, Miller byłby konserwatystą. „Gdybologia” – nowy dział myśli politycznej 🙂

  3. Niby przed czym miałby Adamski „katechonizować”, jak jawnie w imię „politycznego antychrysta”, kazał bombardować Iran?

  4. NIe rozumiem jak „tradycyjny katolik” Pan Libicki moze nalezec do jawnie antykatolickiej partii? to jakas schizofremia i blamaz po calosci dla srodowiska konserwatyzm.pl .Ze przypomne tekst Pana Wielomskiego o bezrobotnych absolwentach politologii i innych humanistycznych kierunkow.. to ci bezrobotni absolwenci przynajmniej sie tak nie skompromitowali jak Pan Libicki 🙂 pozdro i zycze konserwatyzm.pl powrotu do tradycyjnego katolicyzmu..

  5. chcialbym uprzejmie doniesc ze partia „tradycjonalisty katolickiego” Pana Libickiego czyli PO chce usunac nauczanie religii ze szkol.. przypominam ze szkoly sa finansowane z pieniedzy podatnikow wsrod ktorych 95% to katolicy 🙂 hehehe tak trzymac Panie Libicki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.