Jarosław Kaczyński a kara śmierci

Jako konserwatysta zawsze byłem i jestem zwolennikiem kary śmierci minimum za dwie rzeczy:
1/ Zdradę państwa.
2/ Morderstwo z premedytacją.

Jeśli ktoś chciałby szerzej szafować karą śmierci i w innych kwestiach, to pewnie specjalnie bym nie oponował. Dlatego propozycjom Jarosława Kaczyńskiego już prawie przyklasnąłem i prawie chciałem rzec, że Prezes powiedział (wreszcie) coś mądrego. Ale za każdym razem piszę “prawie”. Dlaczego? Także z dwóch powodów:

1/ Uaktywnienie się Kaczyńskiego w tej kwestii dziwnie zbiega się z imprezą polityczną Zbigniewa Ziobro, będącego przez lata pisowskim symbolem zaostrzenia kar dla bandytów. Czy więc Jarosław Kaczyński autentycznie gotów jest iść na udry z Radą Europy i internacjonałem lewackim, czy jest to tylko pijarowski zabieg w walce z ziobrystami o elektorat?

2/ Przez dwa lata PiS, wespół z koalicjantami, miał większość w Sejmie. Czy przypomina sobie ktoś jakąkolwiek ówczesną inicjatywę ustawodawczą PiS w sprawie przywrócenia kary śmierci? Dziś łatwo rzuca się przed kamerą mocne deklaracje przeciwko abolicjonizmowi. Czy można w nie wierzyć, skoro tenże sam Kaczyński nic nie zrobił aby je urzeczywistnić wtedy, gdy miał takie możliwości?

Obawiam się przeto, że jest to kolejna zagrywka pijarowska Prezesa PiS. Gdy był premierem cofał się przed internacjonalistycznym lewactwem w wielu sprawach – od kary śmierci przez Traktat Lizboński. Bardzo przepraszam, ale Pan Prezes jest dla mnie niewiarygodny gdy głosi prawicowe postulaty. Malowanych lisów mam już dosyć. Proszę przestać sobie z prawicowych postulatów robić jaja (takie jak na zdjęciu).

Adam Wielomski

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

0 thoughts on “Jarosław Kaczyński a kara śmierci”

  1. Robienie sobie jaj z prawicowych postulatow jest niemoralne.Demokraci sa specjalistami w tej dziedzinie.Wlasnie Panna Lepen we Francji oglosila swoj program wyborczy.Jest to mieszanka roznych propozycji z arsenalu III Republiki pomieszanych z leciutko nacjonalistycznymi postulatami.Tyle tylko, ze kraje Zatoki Perskiej i Chiny Kontynentalne ktore finansuja funkcjonowanie panstwa francuskiego , mogacego sie poszczycic dlugiem w wysokosci ponad 1700 miliardow euro i powiekszajacym sie o 600 milionow euro dziennie nigdy na jego zrealizowanie nie pozwola.Wiec MLP moze przedstawic dowolny program, az do kary smierci wlacznie.Co do Pana uwag ze PiS nic nie zrobil kiedy byl u wladzy w sprawie kary smierci to to jest bardzo sluszne.PO nie jest u wladzy od trzynastego wieku.Co zrobiono w Polsce dla zmiany mentalnosci policjantow,ktorej popis mielismy 11/11/11, dla poprawy ich sytuacji materialnej,dla podniesienia ich poziomu cywilizacyjnego, dla reform prawnych w Polsce, chocby dla reformy absurdalnych przepisow o spadkach, ktore zatruwaja zycie polskim rodzinom, dla podniesienia poziomu cywilizacyjnego urzednikow panstwowych? Nawet kiedy PiS byl u wladzy slyszalo sie tylko slogany w stylu “zero tolerancji” co jest niepoprawnym tlumaczeniem na pseudopolski angielskojezycznego terminu ” zero tolerance”. Czyli dzisiejsza pseudoopozycja poslugiwala sie konceptami tych samych anglojezycznych gabinetow konsultingowych co i dzisiejszy rzad warszawski.Ciesze sie ze Pan odzyskal swoja dawna werwe antypisowska bo juz sie obawialem.

  2. @ Antoine Ratnik “Ciesze sie ze Pan odzyskal swoja dawna werwe antypisowska bo juz sie obawialem.” Pocieszny Pan jest 😉 Niestety PiS, traktuje tę kwestię koniunkturalnie. W tej sprawie, w obecnych warunkach, musiałoby być zrobione referendum, bo tylko ono dałoby jako taką pozycję do renegocjacji traktatu. Inaczej bez wystąpienia z UE się nie da. Ciekawe czy będziemy teraz mieli w wykonaniu PiS rewolucję moralną 2 w pełnej krasie? 😉

  3. Tak, ja rozumiem, że istnieje “wyższa obiektywna konieczność” a być może nawet “konieczność dziejowa” nawalania w PiS. Czyli nawet, jak PiS zrobi coś dobrego to i tak wiadomo, ze jest to złe – bo to pis zrobił i zawsze należy to skrytykować. Choćby – tak jak Ludwik – kompletnie bezsensownie.

  4. @Alek To wcale nie jest smieszne.Fakt ze JK nagle wyskoczyl z KS jest skrajna demagogia i oszukiwaniem wyborcow lub samego siebie.To jest tak grubymi nicmi szyte, ze nawet chyba elektorat samego JK sie zorientowal.No i dlaczego akurat KS, wlasnie dzisiaj?Czy nie ma innych problemow?To jest autentyczna manipulacja albo indolencja.

  5. Hmmm, znaczy JarKacz chyba czuje zgon. Poprzednio postulat przywrócenia kary śmierci miał być tratwą ratunkową PC, gdy zaczął się proces rozpadu tej partii w 1994/95 roku. Utrzymywane z pieniędzy Telegrafu biura Porozumienia Centrum prowadziły akcję zbierania podpisów za karą śmierci jeszcze w czasach AWS, szykując przyszłe ministerium Lecha Kaczyńskiego. Szykując, bo akcja ta okazała się klęską, a więc LechKacz wydawał się Buzkowi całkowicie niegroźny. Wyciągnięcie tego samego hasła (okrzyczanego przez lewicę m.in. sprzeciwem JP II) oznacza, że JarKacz czuje się naprawdę bardzo zagrożony i sięga po broń ostateczną.

  6. Na bezrybiu i rak ryba, jak mówi przysłowie. Pomijając w tym miejscu kwestie ideowe i oceniając Kaczyńskiego tylko jako polityka, żaden oczywiście z niego mąż stanu. Ale na tle morza słabych i beznadziejnych polityków centro-prawicy, tych rożnych kaznodziejów, showmanów, nawiedzonych, polityków z jedną idee fixe, ADH-owców itp. to Kaczyński okazał się politykiem najbardziej konsekwentnym, obdarzonym (w porywach) znaczną intuicją polityczną, koncepcyjnie kreatywnym, posiadającym umiejętność budowania wśród elektoratu swojej wiarygodności. Dlatego właśnie zdobył prawicowy rząd dusz.

  7. Kaczyński pomimo tego, iż jest politykiem znacznie lepszym od Zbigniewa Ziobry, nie może spać spokojnie jeśli ma świadomość swojego podstawowego problemu. Jak już pisałem problem Kaczyńskiego polega na tym, że tym razem jego względna przewaga talentów politycznych może nie wystarczyć na skutek działania czynników obiektywnych. W prawicowym elektoracie pogłębia się pewne zmęczenie Kaczyńskim i znużenie drętwą formułą PiS-u. Kaczyński ze swoim inteligencko-bogoojczyźnianym sposobem odwoływania się do zbiorowych emocji staje się coraz bardziej anachroniczny. Na tym właśnie tle objawić się może naturalna potrzeba świeżości i młodości. Prawicowe masy pragną odzyskać nadzieję. A nadzieja niekoniecznie skupia się na najlepszych politykach, zazwyczaj jej nośnikiem są polityczne fantomy.

  8. Z Kaczyńskim jest większy problem. On zdominował prawicę, ma te ok. 30% poparcia, ale to zbyt mało aby wygrać wybory. Większość społeczeństwa ma do niego negatywny stosunek. Kiedyś gdy miał wokół siebie sztab ludzi, których można było wysłać do zdobycia poszczególnych części elektoratu, to miał pewne szanse na wyborcze sukcesy. W pewnym momencie w swej bezgranicznej megalomanii doszedł do wniosku, że jemu inni ludzie do niczego nie są potrzebni, sam zdobędzie władzy. Teraz ponosi tego konsekwencje. Najgorsze jest jednak to, że razem z nim tego konsekwencje ponosi cała prawica.

  9. Jak Państwo myślicie, Gowin pluzuje prawo do posiadania broni, przez zwykłych obywateli? A może warto Go trochę ponaciskać w tej sprawie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *