Katarzyna Pawlak, “Za Chiny ludowe. Zapiski z codzienności Państwa Środka”

Katarzyna Pawlak, Za Chiny ludowe. Zapiski z codzienności Państwa Środka, Carta Blanca, Dom Wydawniczy PWN, Warszawa 2013, ss. 248

            Tym, którzy pragną zaczerpnąć z literatury nieco otuchy, zdobyć siły do mierzenia się z szarością dnia oraz własną codziennością, szukających ciepła, radości, marzących o nabyciu umiejętności cieszenia się z błahych i małych spraw, z pewnością oczaruje książka autorstwa Katarzyny Pawlak, pod tytułem „Za Chiny ludowe. Zapiski z codzienności Państwa Środka”. Nie znajdzie czytelnik na jej stronach komentarzy do wydarzeń ze sfery wielkiej polityki międzynarodowej ani globalnej gospodarki. Odetchnie od wszystkiego tego, czym bombardują nas środki masowego przekazu. Nie zyska więc i wglądu w liczby, wielkie przekręty oraz wyniszczające kryzysy. I chwała za to autorce! Pozna raczej nieodmiennie fascynujące nas – ludzi zachodu mikrokosmosy Chińczyków. Zazna ukojenia wsłuchując się w ich treść, nasyci formą. Wkroczy w centra i peryferie miejsc, jakich nie ujrzymy na stronicach kolorowych przewodników ani biuletynów biur podróży.

            Gorąco polecana czytelnikom publikacja to zbiór tekstów – migawek, które powstały w latach 2009-2011, podczas pobytu Katarzyny Pawlak – młodej, ciekawej świata, otwartej na kulturę Wschodu, badaczki nauk społecznych w Chinach. Te krótkie szkice i eseje dotykają spraw przyziemnych i bliskich mieszkańcom Państwa Środka. Na pewno nie są jednak reprezentatywne dla całego państwa, i bardzo dobrze. Stanowią je bowiem opowieści o ludziach nam podobnych i ich problemach, zmaganiach z rzeczywistością. Choć uwarunkowania kulturowo-społeczne są nam całkiem obce, to znajdziemy w nich pewne uniwersalne i ponadczasowe treści. Przykładowo w ciągu życia każdej matki i ojca nadchodzi taki moment, że ich małe dziecko dorasta, kończy studia i w pewnym momencie wyprowadza się z domu, zaczyna samodzielne życie. To wszystko wymaga dostosowania do nowych sytuacji – niezależnie od tego, czy przyszło się na świat w Warszawskie czy też w Pekinie. Doszukiwanie się takich analogii w udanych zestawieniach Katarzyny Pawlak zdaje się doskonałym pretekstem do refleksji nad własnym życiem, a także – paradoksalnie – cudowną od niego odskocznią.

            Ten konglomerat fascynujących historii pokazuje nam pewien sposób doświadczania świata, któremu warto dać się zainspirować. Autorka pokazuje wszak jak godnie oraz z szacunkiem dla obcej kultury poznawać jej treść. Nie ingerować w jej kształt, lecz czerpać naukę, wartościowe wzorce, warte naśladowania postawy, a jednocześnie uczyć zrozumienia dla drugiego człowieka – niezależnie od różnic i barier kulturowych. Bardzo wiele mówi o współżyciu w ramach jednego społeczeństwa z Chińczykami. Wyłania się z tego całkiem obszerny zestaw rad dla osób planujących pobyt w Państwie Środka. Katarzyna Pawlak wskazuje bowiem między innymi jak nie stracić cierpliwości korzystając z usług świadczonych przez tubylców czy czym się kierować wybierając fryzjera, jak nie dać sobie u niego zrobić trwałej za 1200 zł.

            Autorka bardzo skrupulatnie przedstawia i ciekawie komentuje nie tylko historie ze swojego pobytu, które jej osobiście się przytrafiły. Opowiada także zasłyszane anegdoty i opowieści z życia swoich chińskich znajomych. Z tego wynurzają się cudowne punkty widzenia na różne przyziemne sprawy zwykłych ludzi. I tak oto dowiemy się na czym polega elitarność czerwonej chusty w oczach dziecka, czego uczy się młodzież o Japonii w szkołach, z czego wynika specyfika czerwonej turystyki, o co martwią się rodzice, w jakich sferach życia w Chinach potrzeba nowej, jednolitej narracji według starszych ludzi.

            Książka Katarzyny Pawlak, pod tytułem „Za Chiny ludowe. Zapiski z codzienności Państwa Środka” zachwyci zatem z pewnością tych wszystkich czytelników, których interesuje komunikacja międzykulturowa, fascynuje kultura Państwa Środka, są spragnieni poznania świata wraz z jego najbardziej zachwycającymi mikrokosmosami. To wspaniała lektura na trwający wakacyjny sezon – uczyni każdą dłużącą się i męczącą podróż przygodą, uatrakcyjni pobyt na plaży, w lesie czy w górach. Poza sezonem pozwoli pomarzyć o obcym kulturowo świecie. Warto dać się zafascynować bohaterom oraz miejscom opisanym na kartach tego dzieła – podróże wszak wzbogacają, nie tylko te przeżyte osobiście.

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Carta Blanca: http://www.dwpwn.pl/produkty/810/za-chiny-ludowe-

Krzysztof Wróblewski

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *