Kazachstan bardziej parlamentarny?

W Senacie zasiada 47 posłów, 15 powołanych przez głowę państwa i 32 wybranych przez organy przedstawicielskie, po 2 osoby z każdego obwodu i stolicy kraju. Wybór dokonywany jest co 6 lat, przy czym co 3 wymieniana jest połowa składu. Teoretycznie więc mamy do czynienia z wydarzeniem rutynowym, jednak obserwatorzy uznają, że elekcja senacka może być próbą generalną przez znaczymy przyspieszeniem wyborów do izby niższej parlamentu (planowo wypadających dopiero w styczniu 2017 r.). Jako spodziewany termin wymienia się przełom 2014/2015, zaś sugerowana przez Ełbasego reforma konstytucyjna miałaby w ogóle zostać sfinalizowana przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w 2016 r.

N. Nazarbajew – poniekąd w ramach przygotowywania Kazachstanu do sytuacji politycznej po swojej prezydenturze miałby skłaniać się do wzmocnienia roli parlamentu, a docelowo być może nawet reorganizacji systemu w kierunku przesunięcia ośrodka władzy do rządu. Paradoksalnie – Ełbasy mógłby widzieć w tym element szerszego planu odnowy swego zaplecza, w tym oczyszczenia prezydenckiej partii Nur Otan z zarzutów (ale i faktycznie elementów) korupcyjnych. Po powołaniu Nurlana Nigmatulina na szefa administracji prezydenckiej – zadanie poprawy wizerunku ruchu, ale także nadania mu większej dynamiki i autentyzmu realizować ma pierwszy zastępca przewodniczącego Bauyrżan Bajbek. Jako pierwszą jaskółkę zmian potraktować można zapowiedź pełnej transparentności finansów partii.

Odnowa potrzebna jest nie tylko Nur Otanowi, ale także pozostałym formacjom obecnym dotąd w Meżlisie – czyli Ak Żoł i komunistom (w 2012 r. tylko one przekroczyły 7-procentowy próg wyborczy, uzyskując odpowiednio: Ludowa Partia Demokratyczna Nur Otan- 80,99 proc., Demokratyczna Partia Kazachstanu Ak Żol – 7,47 proc., Komunistyczna Partia Ludowa Kazachstanu – 7,19 proc.). I choć nie można spodziewać się głębszej organizacyjnej przebudowy kazachskiej sceny politycznej – może poza pewnymi szansami Bloku Birlik – Jedność (powołanego jeszcze w 2007 r. w drodze zjednocznenia konserwatywnych liberałów z Partii Patriotów Kazachstanu z socjaldemokratami zrzeszonymi w Auyl). Przede wszystkim oficjalne deklaracje zwolenników zwiększenia kompetencji parlamentu mówią o osłabieniu wpływów oligarchii partyjno-administracyjnej i rodowej, co wydaje się celem mocno na wyrost.

Działania N. Nazarbajewa – o ile rzecz jasna rzeczywiście sfinalizują się w przedterminowych wyborach i reformie konstytucyjnej, mogłyby świadczyć, że ma on świadomość braku oczywistego przywództwa Kazachstanu po swej śmierci, zawczasu więc chce położyć podwaliny systemu zabezpieczającego republikę przed popadnięciem pod władzę osoby o talentach i autorytecie mniejszym niż w przypadku Ełbasego. System prezydencko-parlamentarny, czy nawet kanclerski wbrew pozorom wprowadzałyby przy takim założeniu element większej, nie zaś mniejszej stabilności władzy w republice.

Konrad Rękas

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *