Komunistka Wanda Zieleńczyk musi zniknąć

Wanda Zieleńczyk (komunistka służąca w Gwardii Ludowej) jest od 1978 roku (raczej to nie był czas wolnej Polski) patronką Szkoły Podstawowej nr 189 w Łodzi. Niestety od późnych lat 70-tych XX wieku nikt nie wpadł na to, iż w okresie dorastania wzorem dla polskiej młodzieży nie powinni być komuniści promujący swoje zamiłowania do ustrojów totalitarnych . Ponad 20 lat po rzekomym „obaleniu komunizmu” według niektórych dalej na idoli polskich dzieci powinno się kreować radzieckich kolaborantów, bo przecież jest to lepszy wybór niż np. „faszyści i bandyci” tacy jak Żołnierze Wyklęci.

Dlatego też w czwartek (28.06.2012) przedstawiciele łódzkiej Młodzieży Wszechpolskiej wybrali się do dyrektora SP. nr 189 w Łodzi Mirosława Drabenta w celu uzyskania jego opinii na temat Wandy Zieleńczyk i ewentualnej możliwości zmiany patrona na kogoś bardziej godnego tej zaszczytnej roli. Niestety pan Drabent stwierdził, że skoro Wanda Zieleńczyk nie żyje to nie mamy prawa oceniać jej poglądów i nie ma najmniejszego zamiaru zmieniać patrona szkoły, ponieważ według niego zajmujemy się polityką. Na pytanie czy poglądów Adolfa Hitlera też nie znamy i nie wolno ich oceniać ponieważ nie żyje, odpowiedział, że nie widzi związku ze sprawą. Po krótkiej rozmowie Wszechpolacy zostali wyproszeni z placówki.

Istnieją pewne przypuszczenia, że szanowny pan dyrektor nie zdaje sobie sprawy z siły łódzkiego nacjonalizmu i jeszcze nie wie na co musi się przygotować w związku ze sprawą Wandy Zieleńczyk. Jedno jest pewne, Młodzież Wszechpolska Okręgu Łódzkiego idąc ramię w ramię z Brygadą Łódzką Obozu Narodowo-Radykalnego (dając przykład tendencji zjednoczeniowych ;)) na pewno nie porzuci tematu usunięcia komunistki ze szkolnych murów i zrobi wszystko, aby polskie dzieci czerpały wzorce z odpowiednich ludzi. Będziemy dalej informować o rozwoju sprawy.

Młodzież Wszechpolska Okręg Łódzki
Obóz Narodowo-Radykalny Brygada Łódzka

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Komunistka Wanda Zieleńczyk musi zniknąć”

  1. No tak, MW i ONR jak zawsze w forpoczcie walki o rzeczy ważne. Jak można urodzić się w roku ’90 lub później i wciąż uważać, że mamy lata 80-te? Ponadto akurat ta pieśń jest całkiem niebrzydka, więc nie bardzo rozumiem co się w niej nie podoba: My ze spalonych wsi, my z głodujących miast, za głód, za krew, za lata łez już zemsty nadszedł czas! Za głód, za krew, za lata łez już zemsty nadszedł czas! Więc zarepetuj broń i w serce wroga mierz! Dudni nasz krok, milionów krok, brzmi partyzancki śpiew. Dudni nasz krok, milionów krok, brzmi partyzancki śpiew. Gdy padniesz w polu, hen drzewa zaszumią w takt. O, jak to pięknie i jak to prosto za wolną Polskę umierać tak. O, jak to pięknie i jak to prosto za wolną Polskę umierać tak. Więc naprzód, Gwardio marsz! Świat płonie wokół nas i zadrży wróg i zginie wróg z ręki ludowych mas! I zadrży wróg i zginie wróg z ręki ludowych mas!

  2. Jak widać nie ma ważniejszych spraw dla KOMserwatystów niż protesty przeciwko lokalnym protestom narodowców 🙂

  3. Z komentarzy bije chęć ukąszenia „romantycznych antykomunistów 20 lat później”. Było to tu już zresztą grane wiele razy. Więc o co chodzi? Napisze Pan teraz, że jest inaczej?

  4. @Alek W Polsce, w przeciwienstwie do Francji, nie ma zagrozenia komunistycznego i w zwiazku z tym podejmowanie takich akcji przez ludzi majacych po 20 lat jest przypadkiem psychiatrycznym.Ich energia przydalaby sie na innym polu, np. mogliby zorganizowac swietlice dla dzieci z tej szkoly i po godzinach nauki zajmowac sie nimi, chroniac je w ten sposob przed telewizja i przed internetem.Mogliby tez zainicjowac akcje przeciwko obowiazkowi szkolnemu, przeciw posylaniu dzieci do zerowki etc.

  5. @ Antoine Ratnik – „Mogliby tez zainicjowac akcje (…)” Ano mogliby. Nie wiem czy jedno wyklucza drugie. Myślę, że składają się z więcej niż jednej brygady :). Nawiasem mówiąc Pan też mógłby teraz szukać leku na raka, rozdawać chleb ubogim lub odmawiać różaniec i pewnie byłby to lepiej spożytkowany czas i energia niż dyskusja o priorytetach chłopaków z łódzkiego ONR ;). PS. A poza tym sądzę, że komunistyczne symbole należy zniszczyć 🙂

  6. ” Piotrkowska, w stronę Grand Hotelu, Jak wymieciona. Przed tramwajem Beczki i skrzynie, a za nimi, Z browningiem w ręku przyczajeni Klęczą bojownicy patrząc w szarą, Bezludną przestrzeń trotuaru I pustą jezdnię. Nic. Martwota. Cisza i tam – bo z morza tłumu Nic nie usłyszysz prócz poszumu Przybywających gromad ludzkich, Co napływają od Widzewa, Żeby na rynek iść bałucki: Z Głównej, Nawrotu i Przejazdu Strugami się w Piotrkowską wlewa Burzliwy za przewałem przewał, Zmierzając ku Staremu Miastu; Ale się mało kto przepycha Pod Meisterhaus i pod Urlicha, Bo stamtąd, aż po barykadę, W jedną się szczelną zbił gromadę Milczący tłum, przy głowie głowa, Jakby głowami wybrukował… (Ten czarny tłok i nagła pustka Są jak w dominie „mydło-szóstka”). Ja skamieniały na balkonie, W to jedno oczy mam utkwione: W owo czerwone na wagonie. Wtem z krańca pustki w naszą stronę, Od Benedykta, od Zielonej, Sypnęło drobne rozproszone… Przy każdym ostry punkcik stali.” :))))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.