Marsz (nie)Sławy

Data utworzenia UPA to historycznie kwestia dyskusyjna, co więcej pierwotnie nazwą tą posługiwali się bynajmniej nie banderowcy, ale oddziały Tarasa Bulby (czyli tzw. Sicz Poleska). Ostatecznie jednak zwyczaj świętowania 14 października przyjął się wśród ukraińskich emigrantów, a następnie został zaszczepiony m.in. na Ziemi Lwowskiej. Tegorocznym obchodom w stolicy Galicji nadano szczególną oprawę. – Choć rząd obecny nie czci dziś bohaterów, to ich kult żyje i narasta w ludzkich sercach! – przekonywał na schodach lwowskiego Ratusza Petro Franko ze Związku Więźniów Politycznych i Represjonowanych. Obok pochodu i medali dla upowców i ich rodzin zorganizowano również rekonstrukcję wyimaginowanej bitwy stoczonej przez UPA i NKWD. Około 1,5 tys. osób wzięło też udział w „Marszu Sławy UPA” zorganizowanym w Stanisławowie.

Do rocznicy powstania UPA odniósł się również ex-prezydent Ukrainy, Wiktor Juszczenko, przemawiający w wsi Antonowce (obwód tarnopolski), gdzie w 1943 r. rezydował sztab UPA Południe. – Dzisiejsza uroczystość symbolizuje cześć dla ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego. Tak się niestety ułożyło, że od kilku kat narzuca nam się inne wartości, że przekonuje się nas znowu, że naszym bohaterem jest Pawka Morozow. Minęło kilkadziesiąt lat i już czas, by powrócić do naszej prawdziwej historii, czcić prawdziwych ukraińskich bohaterów, ożywić tradycje narodowe – mówił lider „Naszej Ukrainy”, który zwiedził miejscowe muzeum UPA, złożył kwiaty pod tablicami upamiętniającymi przywódców banderowskich i podkreślił, że jeśli jego formacja wygra nadchodzące wybory – to dołoży wszelkich starań, przywrócić rangę bohaterów narodowych Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi.

Również oddaniu czci UPA poświęcony był też w swej części historycznej XXV Zjazd Wszechukraińskiego Zjednoczenia SWOBODA w Kijowie. Jego lider Oleg Tiahnybok zapowiedział dokończenie przez swoją partię dzieła Bandery.

Na fali emocji związanych z wyborami parlamentarnymi – demony szowinizmu na Ukrainie szaleją coraz jawniej.

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Marsz (nie)Sławy”

  1. Zdanie godne samego michnika -> „Na fali emocji związanych z wyborami parlamentarnymi – demony szowinizmu szaleją coraz jawniej.” brawo !!!

  2. W kazdym szowinizmie sympatyczne jest to samo.. tzn. w ruskim , ukrainskim, polskim , litewskim, niemieckim sympatyczny jest szowinizm.. naturalnie dla szowinistow.. Zdrowy czlowiek potrzebuje troche szowinizmu zeby sie moc okreslic.. kim jest itd.. Panskim zdaniem lepiej propagowac michnikowy kosmopolityzm?..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.