Nowa konstytucja Węgier sprzeczna z prawami człowieka

Amnesty International (AI) – ruch na rzecz praw człowieka – uznała, że nowa konstytucja węgierska jest sprzeczna z prawami człowieka w kwestii aborcji, małżeństw homoseksualnych i kar dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Za budzące szczególne zastrzeżenia AI uznała niektóre zapisy i pominięcie pewnych tematów w tekście przyjętym w poniedziałek. Zaliczyła do nich m.in.: ochronę życia od chwili poczęcia, definicję małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety i brak ochrony przed dyskryminacją wynikającą z preferencji seksualnych.

Amnesty obawia się zwłaszcza, że przyjęte prawa mogą zabronić aborcji i zawierania małżeństw homoseksualnych. Organizacja jest też przeciwna zapisowi pozwalającemu skazać na karę dożywotniego więzienia bez możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie.

onet.pl

[aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Nowa konstytucja Węgier sprzeczna z prawami człowieka”

  1. @Napierała: A kogo interesują jakieś prawa człowieka, prawa pedałów, morderców nienarodzonych dzieci itd.? Przecież to skrajny debilizm lewackich oszołomów.

  2. @Piotr Napierala Co to jest” prawa czlowieka” i skad sie Panu wzielo ze ludzie maja byc” rowni wobec prawa „? Jakiego prawa? Prawa w danym ksiestwie czy w calym kraju? A ten” czlowiek” z ” praw czlowieka”, to ile on ma lat, jakiej jest plci i narodowosci? jakiej religii? byl karany czy nie?Ile ma dzieci i jaka ma majetnosc? Czy zasada” rownosci wobec prawa” jest absolutna, analogiczna czy proporcjonalna i w jakiej czesci swiata obowiazuje w jakim stopniu? To sa jakies abstrakcje.

  3. jeśli nie ma arystokracji to równość wobec prawa to podstawa. Człowiek z praw człowieka ma sam prawo wybrać ile ma dzieci, z kim chce żyć itd. Prawo ma go ukarać za agresję wobec innych, a nie za to jaki jest. Proste – tylko trzeba przestać uniwersalizować swoje przekonania jako dobre dla wszystkich, ergo trzeba nieco liberalizmu:)

  4. Zabijanie człowieka nie jest prawem człowieka. Zmuszanie podatników do finansowania zabijania dzieci nienarodzonych, to jest totalitaryzm, a nie liberalizm. Dożywocie jest OK, ale znam lepszą karę dla morderców. Mąż i żona to małżeństwo. Para gejów to co najwyżej gejeństwo lub pospolicie pedalstwo. Małżeństwo cywilne i tak niewiele znaczy. Można mieć rozdzielność majątkową, inne nazwiska i rozwieść się, gdy się komuś odwidzi. Umowa kupna-sprzedaży pralki bardziej wiąże prawnie – można egzekwować naprawy itp. Małżeństwo cywilne jest tak mało znaczące, że powinniśmy lansować modę na zawieranie tylko ślubów kościelnych. Mieszanie świętego z urzędowym, jest jak dolewanie siuśków do wody święconej. Po zmieszaniu małżeństw ludzie całość traktują liberalnie – w złym tego słowa znaczeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.