Nowa teoria Sekty Smoleńskiej: samolot strącony helem

Andrzej Ćwierz (PiS) 17 kwietnia wrócił do sprawy mgły nad lotniskiem w Smoleńsku. Przekonywał, że efekt mgły mógł być uzyskany przez hel rozpylony przez Rosjan z iła-76. Teorią podzielił się z mec. Rafałem Rogalskim, pełnomocnikiem części rodzin ofiar katastrofy. Mec. Rogalski zażądał, by sprawdzić tę wersję. "Zrzucany ciekły hel powoduje efekt mgły" – napisał do mecenasa w e-mailu, do którego dotarła "Rzeczpospolita".

Andrzej Ćwierz nie jest jednak autorem koncepcji rozpylonego przez Rosjan helu. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" przyznał, że takie opracowanie otrzymał anonimowo na skrzynkę e-mailową, a że była przygotowana językiem fachowym, z dużą znajomością praw fizyki, i jej założenia, jego zdaniem, mają sens, przedstawił ją Rogalskiemu jako wartą weryfikacji.

Mec. Rogalski poinformował z kolei, że wystąpi do prokuratury o zbadanie podczas ekshumacji zwłok Przemysława Gosiewskiego obecności helu w jego ciele. I zażądał, by sprawdzić hipotezę o "helowej pułapce" przedstawioną – jak mówił – przez fizyka z doktoratem.


wp.pl

Komentarz: Ja bym sprawdził czy to jakaś agentura nie przesłała posłowi PiS tych rewelacyjnych informacji. Moim skromnym zdaniem chciano z Pana Posła zrobić publicznie kretyna. I niestety, wydaje mi się, że operacja powiodła się w 100%. [aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Nowa teoria Sekty Smoleńskiej: samolot strącony helem”

  1. a czy nad Smoleńskiem przypadkiem nie zawisła radioaktywna chmura z Czarnobyla? Warto też zbadać i tą hipotezę.

  2. Ja znam A. Ćwierza i mogę powiedzieć, że w obliczu zbliżających się wyborów można się spodziewać nie takich akcji z jego strony. Kolejka do mandatów w okręgu 22 z którego startuje jest wyjątkowo długa. Listę musi otwierać M. Kuchciński a reszta powinna być ułożona najlepiej tak, żeby nikt nie wziął więcej głosów od niego /rzecz nie taka łatwa/. Na liście chce się znaleźć masę tuzów PiS-u, którzy po przerżnięciu w sejmiku muszą szukać chleba w stolycy. Już chyba już wiadomo, czemu A. Ćwierz przebiera nogami. No bo czy ktoś wcześniej słyszał o A. Ćwierzu?

  3. Po konsultacjach z ekspertem, mogę śmiało powiedzieć, że w celu wytworzenia mgły rozpylono ciekły azot, a nie hel. Na nagraniach z miejsca zamachu i z kabiny nie słychać charakterystycznie zmienionego głosu jaki towarzyszy wdychaniu helu. Jednocześnie azot nie zostawia żadnych śladów, bo stanowi 70-80% powietrza. Krótko mówiąc brak śladowych ilości „dziwnych” substancji (hel, środki wybuchowe itp.) na miejscu katastrofy dowodzi, że zamachu dokonano za pomocą azotu! Tertium non datur!

  4. @HuvKur -> A ja uważam, że „brak śladowych ilości 'dziwnych’ substancji (hel, środki wybuchowe itp.) na miejscu katastrofy dowodzi, że zamachu dokonano za pomocą” hipnozy. Po prostu ruskie na wieży zahiponotyzowały załogę i z pomocą tajnej sowieckiej broni parapsychologicznej (wzmacniaczy skoncentrowanych fal mózgowych) zakłóciły pracę przyrządów pokładowych. Postuluję, aby prokuratura, komisja śledcza oraz sekta smoleńska podjęły ten wątek.

  5. Trzeba zupełnie nie znać fizyki by gadać takie bzdury. Hel jest trudny do zagęszczenia (kosztowało by to fortunę), a poza tym niepalny. No i lżejszy od powietrza, wiec od razu by uleciał nie tworząc żadnej chmury

  6. Ja tylko przypomnę, że sceptycy równie często wyśmiewali teorię, że to ZSRR był odpowiedzialny za ludobójstwo w Katyniu. Tam jednak sprawa była perfidna i oczywista. Tutaj przy braku pełnej dokumentacji, wraku etc. oraz takim zaawansowaniu technologicznym, jakim dysponuje dzisiejsza rzeczywistość, laicy powinni zamilknąć i brać jako możliwą KAŻDĄ opcję. Ergo – to równie dobrze mógł być zamach jak i wypadek, więc pewność niektórych co do wersji wydarzeń jest po prostu śmieszna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.