Pisowcy pisowcom zgotowali ten los

Otóż pozwolę sobie nie zgodzić się z byłym ministrem sprawiedliwości. Dzień, w którym rada mędrców PiS-u powiedziała swojemu niedawnemu idolowi „paszoł won”, był dla prawicy dniem jak najbardziej radosnym, świadczącym namacalnie o rozpoczęciu procesu usychania jemioły politycznej, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego.

Ziobro poza PiS-em, z własną formacją, będącą de facto lustrzanym odbiciem PiS-u, wykłócającą się o prawo do ortodoksji na odcinku smoleńsko-insurekcyjnym, wyrywającą sobie powinowactwo z IV RP oraz kopiącą się po kostkach przed bramą Radia Maryja, to prezent dla środowisk prawicy niezanurzonych w smoleńskich oparach a twardo trzymających się ziemi i stroniących od dziedzictwa prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Pytanie tylko, czy taki prezent będą potrafiły wykorzystać?

Kompromitacja, bo inaczej tego nazwać nie można, pisowszczyzny jest w sumie dramatem dla jej elektoratu. Elektoratu, który delikatnie rzecz ujmując, nie bardzo wie, co o tym wszystkim sądzić, a co bardzo trafnie podsumował spotkany na ulicy mój znajomy pisior – o, taki ch…, jeśli kiedykolwiek na nich zagłosuję! Wykonał przy tym znany wszystkim gest Kozakiewicza, po czym wymachując rękami potruchtał dalej. Przyznam, że bardzo mi się ten uliczny performance spodobał.

Oczywiście złożyłem mu w związku z tak traumatycznymi okolicznościami, radosne przyznam szczerze, kondolencje. W zasadzie można by je złożyć całemu elektoratowi pisowszczyzny, który został wyjątkowo perfidnie zrobiony w bambuko na oczach całej Polski. Nie przez PO czy Palikota, ale przez swoich. Upokorzeni, wykorzystani i okłamani ludzie. Pozbawieni złudzeń na jedność. Brutalnie sprowadzeni na ziemię, do polskiego, a w zasadzie pisowskiego piekła. Może już czas zacząć śpiewać…

To już jest koniec nie ma już nic,
jesteśmy wolni możemy iść,
to już jest koniec możemy iść,
jesteśmy wolni bo nie ma już nic (…)

Maciej Eckardt

[aw]

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

0 thoughts on “Pisowcy pisowcom zgotowali ten los”

  1. Jarosław Kaczyński naprawdę jest trochę rypnięty w rozum to fakt, jak na piłsudczyka to nawet bardzo, bardziej niż jego świętej pamięci brat z żoną….Czas wspierać PSL Piast, neochadeków w PiS-ie(np. Stronnictwo Pracy,po części Ruch Ludowo-Narodowy)osoby o poglądach zarówno Solidarnościowych w tym nawet prawicowych sojuszników Polskiej Partii Pracy(Solidarność-Wolne Związki Zawodowe Sierpień 80)jaki prawicowych liberałów z pomiędzy Po a PiS a także posła Libickiego i ministra Rostowskiego (mimo ich lewicującej piłsudczyczny) oraz może i PJN (pomimo jeszcze głupszej piłsudczyzny bliskiej środowisku Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego)To tyle.Dobranoc,Szczęść Panie Boże!

  2. Mała poprawka senator Libicki,Rostowski i PJN to błazny, najlepiej ich traktować jako sojuszników wyłącznie , ale nieunifikować się z nimi za bardzo bo są jak krytykowany przez nich kapeenowsko -erkaenowski rdzeń PiS-u i ziobrystowska Liga Republikańska-Stronnictwo Ludowe -Ojcowizna(czy jak to wszystko się zwie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *