Polska boi się kilku rosyjskich motocyklistów?

.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski komentuje odmowę wjazdu na terytorium kraju grupy motocyklistów z klubu Nocne Wilki w ten sposób, że decyzja jest umotywowana zapewnieniem ochrony porządku publicznego – podano w komunikacie na stronie ministerstwa.
„Podstawą do podjęcia decyzji odmownej było zapewnienie ochrony porządku publicznego” — czytamy w komunikacie MSZ RP.

Wcześniej media poinformowały, powołując się na rzecznika polskiej placówki dyplomatycznej w Moskwie Bartosza Cichockiego, że motocykliści z klubu Nocne Wilki w trakcie rajdu po Europie z okazji Dnia Zwycięstwa nie uzyskają prawa wjazdu na terytorium Polski.

Rosjanie chcieli oddać w ten sposób hołd żołnierzom, którzy odnieśli Zwycięstwo nad III Rzeszą.

Komentarz redakcyjny:

Moim zdaniem za całą tą “aferą” stoi niemiecka agentura posługująca się polskimi pożytecznymi idiotami. Niemcy nie chcą wpuścić Rosjan jadących śladem Armii Czerwonej do Berlina. Bojąc się zarzutów o “faszyzm” blokują przejazd do Berlina przez Polskę, za pomocą swojej agentury wpływu umieszczonej w mediach i wykorzystując wrodzone Polakom polityczne naiwniactwo i antyrosyjskie fobie. Niestety, jak się należało spodziewać, polskie media i władze dały się w tej sprawie wykorzystać Niemcom w sposób wzorcowy. Nocny Wilki nie przejadą przez Berlin. [aw]

Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polska/20160429/2677581/Rajd-Nocnych-Wilkow-MSZ-Polski-tlumaczy-odmowe-ochrona-porzadku-publicznego.html#ixzz47E6FliPY

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Polska boi się kilku rosyjskich motocyklistów?”

  1. Ale pomijając wszelkie fobie dlaczego mamy kochać Rosję a nienawidzić Niemcy? Dlaczego konserwatyzm.pl widzi wszelkie zagrożenia ze strony Niemiec a nie widzi żadnych zagrożeń ze strony Rosji? Wymowa artykułów śledzona beznamiętnie daje komiczny i nostalgiczny efekt. Jakby człowiek cofnął się do PRL-u.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *