Powstała Partia Kozaków

Program partii opiera się na tradycyjnych wartościach kozaków, takich jak patriotyzm, ochrona interesów państwa i moralnych fundamentów społeczeństwa. Według Bondariewa – misją ugrupowania jest stworzenie warunków do szerszego udziału Kozaków w życiu społecznym i politycznym Federacji, a także przekazywanie opinii środowisk kozackich społeczeństwu i władzom. Bondariew podkreślił, że nowa formacja nie zalicza się ani do prawicy, ani do lewicy. – My idziemy prosto! – przemawiał przewodniczący. Oferta ugrupowania nie jest zresztą skierowana wyłączenie do Kozaków, ale do ogółu obywateli Federacji. Kozacka Partia chce teraz rozpocząć prace organizacyjne w terenie i wziąć udział w wyborach we wrześniu 2013 r. W Rosji nikt nie ma wątpliwości, że nowa organizacja (podobnie jak i prężne Kozackie Stowarzyszenie Młodzieży) ma charakter pro-kremlowski.

Tymczasem także poza Partią – Kozacy organizują się i zdobywają coraz większe wpływy, choćby pełniąc pomocniczą służbę porządkową ( jak w Krasnodarze), czy zajmując stanowisko w sprawach społecznych i politycznych (np. skutecznie domagając się zdjęcia z afisza w Petersburgu skandalizującej „Lolity”). Nie wiadomo ile ich dokładnie jest (własne, mocno przesadzone rachunki mówią nawet o 7 milionach zwłaszcza w takich historycznych skupiskach jak Kubań, Terek, Ural, Zabajkale czy Don). Oficjalny rejestr mówi na razie ledwie o 65.573 osobach, które odpowiedziały na apel – obietnicę ze strony władzy wskrzeszenia tradycyjnych okręgów wojskowych i utworzenie pomocniczych wojskowych jednostek kozackich. Plan przewiduje, że do 2020 r. rejestr (np. zapożyczony wprost z historii… Rzeczypospolitej) obejmie 452.424, a docelowo może nawet i 850 tys. osób, a ich zadania również wydają się mniej lub wyraźniej określone – przede wszystkim jako utrzymanie porządku na Kaukazie i niedopuszczenie do przenikania elementów terrorystycznych (i mafijnych – „czarnych”) do serca Federacji. Cele polityczne wydają się jasne – wszak bractwa kozackie, których przedstawiciele byli honorowymi gośćmi na inauguracji prezydenckiej Władymira Putina wprost domagali się, by dopuścić ich do zgromadzonej na placu Błotnym opozycji – oczywiście z zamiarem „zaprowadzenia w Moskwie porządku”. Kozacy już raz czuli się historycznie winni, że nie uratowali władzy w Rosji przed upadkiem i drugi raz tego samego błędu popełnić nie chcą.

Władza – podobnie jak Cerkiew – odpłaca Kozakom za przywiązanie wychwalaniem cnót kozackich i podkreślanym raz za razem odrębnym statusem tej grupy społeczno-etnicznej. Prezydent Putin oficjalnie wspiera organizacje kozackie (do współpracy z którymi delegował m.in. wicepremiera Dymitra Rogozina oraz Aleksandra Biegłowa). Kozacy są jedną z nielicznych (jeśli nie jedyną) społecznością, której oficjalnie i werbalnie wybaczono historyczne epizody kolaboracji z Hitlerem, choć współczesny ethos kształtowany jest wielonurtowo – nie tylko przez odwołanie do kontrrewolucji i prawosławia, ale także np. przez filmy takie, jak nowa, zrealizowana z rozmachem telewizyjna ekranizacja „Cichego Donu”. Legenda kozactwa jako siły pro-państwowej, jednocześnie nic nie tracącej ze swej kultywowanej odrębności znakomicie wpisuje się tak w wizję polityki mocarstwowej i obywatelskiej Kremla, jak i pasuje do „narodowego pytania” stawianego przez prezydenta Putina w jego trzeciej kadencji prezydenckiej. I choć gesty w rodzaju powoływania Partii, czy też demonstracyjnego wciągania Kozaków do władz lokalnych (zwłaszcza na północnym Kaukazie), czy patrolowanie przez nich Krasnodaru (z efektem głównie w postaci wyłapywania ponad 1.300 przypadków chuligaństwa) mają znaczenie głównie symboliczne, to nie sposób zauważyć, że jest to symbolika znajoma, rodem z polityki historycznej Rosji – rzecz jasna w rozumieniu historii imperialnej. A że jedna z ładniejszych polskich piosenek o wspólnej historii zaczyna się od słów o pędzących przez plac Saski sotniach (wprawdzie czerkieskich, ale zawsze…), więc i my powinniśmy być na ten rodzaj reminiscencji historycznych wyczuleni…

Konrad Rękas

Artykuł ukazał się również na Geopolityka.org

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.