Powstanie we Wschodniej Ukrainie

Niedzielne wielotysięczne manifestacje na Wschodzie Ukrainy zakończyły się akcją zajmowania przez protestujących gmachów administracji rządowej w Doniecku, Ługańsku, Charkowie i Mariupolu. Nad gmachami wciągnięto rosyjskie flagi. Protestujący domagają się ustąpienia samozwańczego rządu Arsenija Jaceniuka i rozpisania referendum w sprawie federalizacji Ukrainy.

Milicja nie interweniowała. Z napływających ze Wschodu Ukrainy informacji wynika, że milicjanci nie chcą walczyć z własnym narodem. Podobno w strukturach siłowych w regionie silne są nastroje oczekiwania na nadejście, znanych z Krymu, „uprzejmych ludzi” w mundurach bez oznaczeń.

Powstańcy umacniają się w zajętych obiektach, w Ługańsku jest to siedziba Służby Bezpieczeństwa. Szykują się do odparcia spodziewanego ataku sił wiernych kijowskiej juncie. W Doniecku do obrony gmachu obwodowej administracji dołączyli podobno milicjanci z rozformowanych oddziałów „Bierkut”, wsławionych obroną konstytucyjnego porządku podczas walk na Majdanie.

W wielu miastach Południowego-Wschodu Ukrainy doszło również do licznych manifestacji, nie zakończonych jednak przejmowaniem ośrodków władzy, m.in. w Odessie, Zaporożu, Dniepropietrowsku i Ałczewsku.

W związku z napiętą sytuacją na Wschodzie Ukrainy z wyjazdu na Litwę, gdzie miał wziąć udział w spotkaniu przewodniczących parlamentów państw UE, zrezygnował pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow.

http://lifenews.ru/news/130705

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.