Przegląd tygodników politycznych za tydzień 1/2018

 

„Newsweek” nr 2

„Jeszcze ogłoszę koniec władzy Kaczyńskiego” – Renata Kim zapisuje wynurzenia Joanny Szczepkowskiej. Młodszym przypominam, że to taka starsza aktorka, która dawno temu powiedziała w telewizji, że w Polsce skończył się komunizm. No i jak widomo było co tego wiele wątpliwości i to takich, że niedawno taką samą deklarację o końcu komunizmu powtórzył szef MSW Błaszczak. Na to obruszyła się Szczepkowska i stwierdziła, że komunizm znowu się zaczął. Widać kobieta uważa, że ma jakieś wyłączne prawa do wypowiadania się w  kwestii początku i końca komunizmu. Solennie też deklaruje: „- Przyrzekam, że ogłoszę koniec władzy Kaczyńskiego”. Z tym może być problem bo ten Kaczyński ta taka trochę wańka-wastańka, wielokrotnie już był odsuwany od władzy i ciągle wracał.
Uprawia też pani Joanna własne poletko: „- Zawsze miałam takie marzenie, żeby mieć swój własny nieduży teren (…) i teraz go mam – jest trudno, ale jakoś prawdziwie. Jednego wieczoru grałam spektakl „Goła baba” dwa razy. Na jednym trzeba było dostawiać krzesła, a na drugim były cztery osoby. (…) 13 grudnia grałam spektakl „Pelcia, czyli jak żyć, żeby nie odnieść sukcesu”.
No na tę „Pelcię” to może bym się pisał, bo na „Gołą babę” graną przez kobietę w wieku 64 lat, to nawet za dopłatą bym nie reflektował.

„Newsweek” nr 2

„Ojciec wisi w ogrodzie” – Pawła Reszki relacja ze spotkania z Niklasem Frankiem, synem Hansa Franka. Na pytanie, „-Pańskie dzieciństwo w Polsce była szczęśliwe?”, pada odpowiedź: „-Wspaniałe. Wszędzie ochrona SS, dla naszego bezpieczeństwa. Wawel, pałac w Krzeszowicach. Ważni ludzie, którzy odwiedzali moich rodziców, a każdy chciał nam coś podarować. Dzieciom można było wszystko. W wawelskiej katedrze bawiliśmy si ę  z bratem w chowanego. Fajne kryjówki były między sarkofagami polskich królów (…) – Gdy byłem dzieckiem, to żyłem w przekonaniu, że Polska jest własnością naszej rodziny, a ojciec jest tam królem”
O matce: „-Bezlitosna i bardzo chciwa. Z Polski przywiozła torbę biżuterii i klejnotów odebranych Polkom i Żydówkom”
O Niemcach: „Kocham Niemcy, ale boję się Niemców. Lęk przed Niemcami to jedyna rzecz, w której zgadzam się z Jarosławem Kaczyńskim. –Niemcy powinny zapłacić Polsce reparacje? – Robiliśmy rzeczy przerażające. Mordowaliśmy. Powinniśmy zapłacić.”
Nie wiem skąd syn Hansa Franka powziął przekonanie o tym, że Kaczyński boi się Niemców, ale z tego, że popiera postulat wypłaty reparacji to na pewno się Jarosław ucieszył, choć realne szanse na to są chyba żadne. A i ja jakoś tak chyba wolę tego Niklasa Franka od, na przykład, Róży Marii Gräfin von Thun und Hohenstein.

 

„Przegląd” nr 1

„Kup sobie obywatelstwo” – piszą o krajach gdzie za pieniądze można uzyskać legalną rezydenturą lub nawet obywatelstwo. „Najdroższa wydaje się Austria, pośrednicy przyznają, że za czerwony paszport ze złotym orłem można się ubiegać  za ok. 10 mln dol. „wpisowego” (…) Na Cyprze wymagane jest zainwestowanie w lokalne nieruchomości 2 mln euro, a procedury trwają ledwie trzy-cztery miesiące.(…) W rankingu najbardziej pożądanych miejsc legalnej rezydentury pierwsza jest Portugalia. Malta w najnowszym rankingu uzyskała 81 na 100 pkt, Cypr 72, Austria – 63. Do inwestycji zachęca także Litwa (…) Może warto pomyśleć o włączeniu Polski do takich programów?”
Chyba dawno już została włączona. Polskie paszporty są rozdawane na lewo i prawo m.in. w Izraelu, a karta Polaka na Ukrainie jest do nabycia za niewielkie pieniądze. Pora to uporządkować i rzeczywiście oferować rezydenturę za poważne inwestycje a kartę Polaka tylko dla Polaków a nie dla potomków banderowców, którzy w Polsce kiedyś mieszkali a ich stosunek do polskości wyraża się w tym, że jej nienawidzą.

„Tygodnik Agora” nr 1

Cytują wywiad jaki ukazał się w „Trybunie” z Aleksandrem Kwaśniewskim. A tam bezwzględnie testują stan zdrowia byłego prezydenta, zadając mu bardzo podstępne pytania: „- 10 lat termu weszliśmy do strefy Schengen. Pamięta pan tamten dzień?, albo „- A pamięta pan dzień, kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej, dzień, kiedy ogłoszono wyniki referendum?”
Ale spoko, wszystko jest w porządku i pan prezydent ma jeszcze całkiem dobrą pamięć, bo odparł: „-Pamiętam bardzo dobrze (…) – Jak mogę nie pamiętać?!”.

No odetchnąłem.
 

„Gazeta Polska” nr 1

Pan Tomasz Sakiewicz ciągle jeszcze mnie potrafi zaskoczyć. Oto właśnie ogłosił on, że z okazji 25 lat „Gazety Polskiej” przyznał nagrody Lechowi i Jarosławowi Kaczyńskim. Zaskoczony jestem podwójnie, bo przecież nie tak dawno Sakiewicz ogłosił, że GP ma już 190 lat, a tu nagle takie cudowne odmłodnienie. No i ta nagroda dla Lecha Kaczyńskiego! W naszej cywilizacji nie nadaje się nagród osobom zmarłym, co najwyżej funduje się nagrody ich imienia. No ale jak widać, chyba powstała właśnie nowa „tradycja świecka”.
I te peany w stronę Jarosława: „Dzisiaj Jarosław Kaczyński stoi na czele najsilniejszej w historii proniepodległościowej formacji politycznej. Rządzi, choć oczywiście nie bez ograniczeń, silną ręką, zmieniając błyskawicznie kraj.”
Proszę zwrócić uwagę: Jarosław i najsilniejsza w historii formacja niepodległościowa. Znaczy, nawet Piłsudski wypada gorzej. Wielce znacząca deklaracja w 100-lecie niepodległości! Wskazuje ona, że dla budowy kultu Kaczyńskich trzeba będzie umniejszyć lub może nawet zdemontować wszystkie inne wcześniejsze kulty, także i ten Piłsudskiego. Taka jest nieubłagana logika tego rodzaju działań, która i tu ma zastosowanie: nowy kult może powstać tylko na gruzach starego.

Stanisław Lewicki

[Głosów:7    Średnia:4.6/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *