Simon Tugwell OP, “Pasja Dominika”, wraz z tekstem “Ustanowienie Zakonu Braci Kaznodziejów i jego historyczne okoliczności”

Simon Tugwell OP, Pasja Dominika, wraz z tekstem Ustanowienie Zakonu Braci Kaznodziejów i jego historyczne okoliczności aut. Allana White’a OP, przeł. Krzysztof Pachocki, Wydawnictwo W drodze, Poznań 2013, ss. 328

            Simon Tugwell – profesor teologii, patrologii i filozofii starożytnej, za sprawą swojej książki pod tytułem „Pasja Dominika” przybliża czytelnikowi specyfikę oraz istotę Zakonu Braci Kaznodziejów. Nie jest to jednak jedna z „tych” nudnych książek historycznych, odznaczających się porażająco monotonną narracją sprowadzającą się do przytaczania suchych faktów, do jakich już niestety zdążyliśmy się przyzwyczaić. To jedno z tych dzieł, które powstały z miłości do życia, z radością tworzenia, w ramach przejawianej pasji, jaką autor zechciał się podzielić z rzeszą odbiorców. Jej najważniejszym motywem jest bowiem dominikańska pasja, która nie sprowadza się tylko do modlitwy, studiowania świętych ksiąg, głoszenia Słowa Bożego. Najwięcej uwagi autor poświęcił wszakże temu, co każdego dnia stwarza naszą gotowość do życia, co powoduje siły do mierzenia się z coraz to trudniejszymi i bardziej złożonymi wyzwaniami dzisiejszego świata. Tego, co wymaga od nas refleksyjnego podejścia do siebie samego i relacji z otoczeniem. Stanowi nieocenioną pomoc dla ludzi, którzy pragną przeżyć swoje życie w pełni, a gdzieś pobłądzili lub nie wiedzą, którą drogę wybrać, aby dotrzeć do celu.         

            Książka przynosi nam zrozumienie dominikańskiego powołania, którego nieodzownymi elementami powinny być pasja, miłość, namiętność. Mają one być formą dla treści – pragnienia życia dla siebie i dla ludzkości, głoszenia słowa dla zbawienia dusz, zgłębiania zagadki własnego człowieczeństwa, a także dzielenia się z bliźnim tym, co dla ludzkości uważa się za wartościowe. Wszystkie te wskazania niosą ze sobą bardzo mocne przesłanie, że czynności te nie muszą być domeną zakonników, lecz warto się nimi inspirować, aby polepszyć komfort własnego życia i swoich bliskich, a przede wszystkim ujrzeć spektrum wyborów, jakie możemy dokonywać.

            Warto zauważyć, że choć Simon Tugwell daje nam wiedzę na temat Zakonu Braci Kaznodziejów, to równocześnie odsłania fundamentalne, uniwersalne prawdy o człowieku i jego społecznej egzystencji. Sięga do spraw przyziemnych, takich jak na przykład przyjaźń pomiędzy ludźmi, doświadczenie innego, aby dać nam szerokie spojrzenie na uwarunkowania osobotwórcze, a także uzmysłowić przyziemność przekazu. Przygląda się też pamięci kulturowej, pamięci historycznej, po to, by pokazać nam wagę nadziei. Bardzo mocno i zdecydowanie opowiada się za podjęciem wyzwania codzienności i niegodzenie się na minimalne rezultaty działań, kiedy w istocie zasługujemy na znacznie więcej. To z kolei umożliwia dostrzeżenie tego, że są drogi lepsze i gorsze. Warto zatem wybierać te lepsze.

            Tak jak żywot Dominikana nie jest wolny od chwil zwątpienia, nieraz trudnych wyrzeczeń i zwykłych smutków, tak i życie nie składa się z samych wzlotów. Niemniej jednak w każdym przypadku – jak celnie i przekonująco dowodzi autor – trzeba podążać drogą codzienności w oparciu o zdrowe zaufanie do Boga. Trzeba umieć żyć w pokorze, godnie i odpowiedzialnie, być świadomym ryzyka, jakie ponosi się realizując swą życiową pasję. Ważne jest wszak to czy potrafimy sobie wybudować oparcie, które da wytchnienie i ukojenie w najgorszych momentach, a także czy będziemy mieli możliwość skorzystania z niego. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o materialne aspekty egzystencji, czyli na przykład doraźną pomoc najbliższych, ale na przykład również o trwanie w wierze w Dobrego Boga lub silne zakorzenienie w narodowej tradycji, świadomość posiadanej spuścizny kulturowej. Warto przy tym jednocześnie pamiętać, że istnieją wartości, którym nie wolno się sprzeniewierzyć, ideały, jakim należy być wiernym.

            Po książkę Simona Tugwella pod tytułem „Pasja Dominika” powinni sięgnąć wszyscy ci, którzy są właśnie w życiu na etapie poszukiwania. Wahają się co do celu, w kierunku którego powinni zmierzać. Nie wiedzą czego oczekują od przyszłości. Nie do końca potrafią zidentyfikować swą pasję. Nie mają pojęcia co stanowi ich powołanie. I w związku z tym, chcą się poddać, zaniechać poszukiwań lub zadowolić się namiastką tego, czego mogą lub mają prawo wymagać od siebie samego, a więc od życia. To dzieło to mocny punkt zaczepienia, być może także dla wielu spośród nas zwrotny…

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa W Drodze: http://www.wdrodze.pl/opis,1113,Pasja_Dominika.html#.UpNW_eKPBTw

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *