Skrobala: Upadek przywództwa politycznego w Europie

Zabójca kultury zachodniej Karol Marks napisał, że „ostatnią fazą danej formacji dziejowej jest jej komedia”. Przyglądając się temu, jak wygląda „nowoczesna” Europa, a przede wszystkim jej klasa przywódcza, musimy zadać sobie pytanie, czy przypadkiem nie miał racji? Niestety skutki tej marksistowsko-demoliberalnej „komedii”, którą fundują nam europejscy liderzy (chciałoby się rzec pseudo-liderzy) będą katastrofalne i komedia szybko zamieni się w tragedię. Europa wymiera demograficznie i jest zalewana przez masy ludzkie z całego świata. Nasz kontynent już w tej chwili odtwarza losy opisanej w „Iliadzie” homeryckiej Troi, ale żyjący w świecie utopii europejscy przywódcy polityczni nie zdają sobie z tego sprawy, a pławiące się w niczym nieograniczonej konsumpcji i hedonizmie masy, ochoczo wspierają ich przy urnach wyborczych.

               Piszę te słowa w kontekście działań podejmowanych przez europejskich liderów w odniesieniu do zjawiska tzw. „nielegalnej imigracji”, która niszczy strukturę społeczną państw Europy. Jej skala jest tak ogromna, że możemy mówić o inwazji, aczkolwiek pseudo-elity uwielbiają poprawne politycznie określenie „migracja”, a najbardziej skrajni z nich starają się unikać słowa „nielegalna”. Kto zna historię Europy, ten doskonale wie, że podobne zjawisko miało już miejsce na schyłkowym etapie istnienia Imperium Rzymskiego i stało się jednym z gwoździ do trumny tej cywilizacji – Wielka Wędrówka Ludów nie była niczym innym, jak najazdem barbarzyńców, który przypieczętował upadek Rzymu.

               Imperium Rzymskie do ostatniej chwili walczyło o przetrwanie, na co dowodem są dokonania postaci takich, jak cesarz Majorian lub nazywany „ostatnim Rzymianinem” Aecjusz, który na Polach Katalaunijskich w roku 451 pokonał Atyllę i jego hordy Hunów. Współczesna Europa wywiesza białą flagę, zakłamuje rzeczywistość i szeroko otwiera swoje granice przed każdym, kto chce do niej wjechać i tutaj zamieszkać. Masy z całego świata przyciąga liberalne podejście Europejczyków i hojne świadczenia socjalne rozdawane przez skrajną lewicę i skonstruowany przez nią model państwa socjalnego. W jaki sposób demokratyczni, humanitarno-sentymentalni i radykalnie lewicowi przywódcy Europy zapewniają bezpieczeństwo swoim obywatelom i walczą ze zjawiskiem tak zwanej „nielegalnej imigracji”?

               Historia rozpoczęła się w 2016 roku, kiedy „intelektualni giganci” rządzący Unią Europejską podpisali pakt z Turcją przekazując jej 6 miliardów euro, by powstrzymała tak zwanych „uchodźców” od przedostawania się na teren Europy. Jak stwierdził w jednym z wywiadów Douglas Murray, autor książki „Przedziwna śmierć Europy. Imigracja. Tożsamość. Islam”, istotą tego paktu jest, że: „Erdogan przystawił Europie pistolet do głowy i wie, że może strzelić w każdej chwili. My Europejczycy płacimy duże sumy pieniędzy, a on powstrzymuje łodzie przed opuszczaniem wybrzeży Turcji w kierunku greckich wysp. Nie robi tego z dobroci serca”.

               Tą samą drogą poszła premier Włoch Giorgia Meloni, która w czasie kampanii wyborczej obiecywała wprowadzenie blokad morskich, a medialna propaganda okrzyknęła ją przedstawicielką „skrajnej prawicy”. Oczywiście kłamała, bo kłamstwo jest charakterystyczną cechą demoliberalnych polityków. Do dnia dzisiejszego nikt nie widział żadnej blokady na Morzu Śródziemnym. Nowe łodzie nieustannie przybywają na nasz kontynent. Co zrobiła Meloni po objęciu władzy? Podpisała pakt z prezydentem Tunezji Kaisem Saiedem na mocy którego Włochy płacą Tunezyjczykom kolosalne sumy pieniędzy w zamian za powstrzymanie nielegalnej imigracji. Jej następny „genialny” plan nosi nazwę „planu Mattei” – ma na celu przekazywanie krajom afrykańskim grantów i udostępnienie tanich kredytów. Jego twórcy zakładają, że rozwiną ekonomię Afryki tak bardzo, że jej mieszkańcy nie będą chcieli emigrować do Europy. Jakie są realne efekty tej polityki? Po roku urzędowania Giorgii Meloni agencja ANSA podała, że poziom nielegalnej imigracji do Włoch wzrósł o 50 procent. Tak się kończą pseudo-rozwiązania implementowane przez polityczną lewicę, także tą, która ukrywa się pod medialnym przebraniem „skrajnej prawicy”.

               Podobnie skandaliczną politykę prowadzi neo-marksistowski premier Hiszpanii Pedro Sánchez. W ciągu pierwszych sześciu tygodni 2024 roku ilość nielegalnej imigracji z Afryki do Hiszpanii zwiększyła się o 500 procent. Sánchez postanowił przeciwstawić się temu zjawisku. W jaki sposób? Podczas wizyty w Maroko ogłosił plan inwestycji 45 miliardów euro (pochodzących z kieszeni hiszpańskich podatników), by do 2050 roku ulepszyć infrastrukturę i ekonomię tego państwa, co zdaniem lewicowych demagogów rządzących Europą jest sposobem na powstrzymanie mas ludzkich od szturmowania granic kontynentu.

               Następna umowa jest ukoronowaniem tej samobójczej i niemoralnej polityki. 2 maja 2024 roku przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedziła Liban i ogłosiła przyznanie pakietu pomocy w wysokości miliarda euro. Zakłada się, że to bliskowschodnie państwo wzmocni ochronę granic i powstrzyma nielegalnych imigrantów przed przedostawaniem się do Europy. Każdy wie, że Liban to państwo niemal upadłe i ogromnie skorumpowane, w dużej mierze kontrolowane przez Hezbollah, posiadające słabą i niestabilną władzę centralną. Pewne jest, że miliard euro zniknie w morzu wszechobecnej korupcji, a Libańczycy nie zrobią nic by dotrzymać obietnic powstrzymania nielegalnej imigracji. Podobnie z resztą, jak będzie to miało miejsce w przypadku opłaconych w poprzednich latach Turków i Tunezyjczyków.

               Von der Leyen została skrytykowana przez przedstawicieli europejskiej prawicy. Harald Vilimsky z austriackiej partii FPÖ napisał: „Europa jest miejscem, gdzie ludność ubożeje, a elity płacą miliardy daniny obcym państwom zamiast zabezpieczać granice i pokazywać siłę. Potrzebujemy Twierdzy Europa a nie Europy »płatnika«”. Przedstawiciel Szwedzkich Demokratów Charlie Weimers powiedział, że Europa powinna „budować mury i powstrzymać łodzie”. Christine Anderson z niemieckiej AfD napisała, że jedyna zmiana nastąpi wówczas gdy europejscy wyborcy wybiorą partie, które „zajmą się bezpieczeństwem granic”. Dodała, że konserwatywne rządy Polski i Węgier już pokazały, jak to się robi – miała na myśli mury i zapory wybudowane przez Viktora Orbána na Węgrzech i rząd PiS w Polsce.

               W 2023 na teren Unii Europejskiej przybyło 1,1 miliona azylantów. To rekord. W tym miejscu należy zaznaczyć, że pojęcie „azylu” i „azylanta” to wymysł politycznej lewicy i jeżeli prawica jest jeszcze prawicą to powinna działać w kierunku likwidacji tego rozwiązania prawnego.

               Postępowanie demoliberalnych, neo-marksistowskich elit politycznych w Europie ma dwa wymiary:

– po pierwsze, prowadzona przez nie polityka w kwestii imigracji jest głęboko niemoralna w stosunku do mieszkańców kontynentu i nosi znamiona zdrady. Pieniądze przekazywane obcym państwom pochodzą z konfiskaty podatkowej dokonywanej na mieszkańcach kontynentu przez aparat przemocy państw socjalnych. Ten model jest dominujący wśród państw Europy. Państwo socjalne to nic innego, jak państwo socjalistyczne. W zależności od tego, jaką perspektywę z zakresu filozofii polityki przyjmiemy i jaki język zastosujemy, socjalizm jest albo konfiskatą prywatnego dochodu i majątku, albo ich kradzieżą.  Przekazywanie skonfiskowanych własnej populacji środków obcym kręgom kulturowym lub wrogim jednostkom państwowym w toku historii zawsze określano mianem „zdrady”,

– nie ma żadnych wątpliwości, że koncepcja płacenia przywódcom obcych kręgów kulturowych za powstrzymanie nielegalnej imigracji jest nieskuteczna. Jej poziom nieustannie wzrasta, co jest dowodem na porażkę implementowanych przez polityczną lewicę rozwiązań.

               Są tylko trzy metody, które mogą okazać się skuteczne w obliczu zjawiska z którym mierzy się Europa:

– zgodnie z tym, co napisał wspomniany Charlie Weimers, jedynym rozwiązaniem jest koncepcja „Forteca Europa” – całkowite zamknięcie kontynentu na imigrację z obcych kultur. Mury i wojsko są skuteczne, przekupstwo nie – zachęca do jeszcze większej korupcji i pogarsza sytuację,

– wprowadzenie w życie projektu „remigracji”, który jest forsowany przez Ruch Identytarystów. Ich najsłynniejszym przedstawicielem jest Austriak Martin Sellner, autor opisującej to rozwiązanie książki z 2024 roku, która wywołała skandal w Niemczech: „Remigration. Ein vorschlag”,

– jesteśmy świadkami katastrofy demograficznej, która obejmuje cały kontynent. Konieczne jest diametralne i bezwzględne przebudowanie systemu ekonomiczno-kulturowego Europy bez którego jej populacja po prostu wymrze. Odpowiedzialną za ten stan rzeczy jest polityczna lewica i zaimplementowany przez nią model państwa socjalnego z jego horrendalnym opodatkowaniem, który doprowadza do ubożenia ludności i uniemożliwia gromadzenie środków koniecznych do zakładania rodzin, a poza tym przyczynia się do rozmontowania naturalnych więzi zastępując je rozwiązaniami biurokratycznymi (system emerytalny, państwowa służba zdrowia, państwowa edukacja). Współodpowiedzialna jest neo-marksistowska, hedonistyczno-indywidualistyczna kultura, która zniszczyła europejskie rodziny, a z kobiet zrobiła parobków systemu ekonomicznego. Konieczny jest bezwzględny i bezkompromisowy powrót do rozwiązań tradycyjnych i konserwatywnych. W obliczu egzystencjalnej katastrofy, konieczne są radykalne rozwiązania: likwidacja modelu państwa socjalnego i rozmontowanie lewicowego systemu prawnego, który wspiera procesy rozkładu. Historia nie jest zabawą w gromadzenie przyjemności. Historia stawia wysokie wymagania przed każdym społeczeństwem, które chce przetrwać. Społeczeństwa zdegenerowane, hedonistyczne i moralnie słabe nie mogą liczyć na litość ze strony rzeczywistości i procesów dziejowych.

               Polityczna lewica przyzwala na przekraczanie granic przez nielegalnych imigrantów. To polityczna lewica stworzyła pojęcie „azylu” i to ona rozdaje świadczenia socjalne, które są zachętą dla biedoty z całego świata do przybywania na kontynent europejski. Najwspanialsza w historii ludzkości cywilizacja europejska została zbudowana przez herosów. To miał na myśli Isaac Newton mówiąc, że „jeżeli widziałem więcej to tylko dlatego, że wznosiłem się na barkach gigantów”. Polityczni ojcowie Cywilizacji Zachodniej: Aleksander Wielki, Leonidas, rzymscy cesarze, rody średniowiecznej Europy takie, jak Hohenstaufowie, Habsburgowie, Loredanowie, Medyceusze, Sforzowie, Visconti, wszelkiej maści bohaterscy monarchowie, jak Ryszard Lwie Serce, czy Jan III Sobieski przewracają się w grobie widząc w co zamieniła się Sacra Europa pod rządami politycznej lewicy i demokratycznego pospólstwa. W czasach potęgi kultury europejskiej współcześni przywódcy polityczni z ich poziomem intelektualnym i moralnym byliby co najwyżej chłopami pańszczyźnianymi, albo kanaliami z wielkich miast, żyjącymi gdzieś pomiędzy lupanarem a rynsztokiem. Jeżeli nie spowodujemy, że wrócą tam, gdzie ich naturalne miejsce, pchną nas prosto w przepaść.

Mariusz Skrobala

Click to rate this post!
[Total: 30 Average: 4.7]
Facebook

7 thoughts on “Skrobala: Upadek przywództwa politycznego w Europie”

  1. Europa nie ma przywódców politycznych bo są oni w USA a i w USA lubią wystawiać kukiełki jak Bush Obama Biden itd a sami rządzić z tylniego fotela . Stary model istnienia jawnych przywódców politycznych jest dziś na wschodzie. Na zachodzie jest modne skrytobójstwo politycznych wrogów i rządy z strefy mroku. Kto taki model rządzenia wprowadził wiadomo

  2. „Współczesna Europa wywiesza białą flagę, zakłamuje rzeczywistość i szeroko otwiera swoje granice przed każdym, kto chce do niej wjechać i tutaj zamieszkać.”

    To nie to, że jedynie „otwiera”; współczesna Europa — za sprawą Niemiec, które o tym decydują — ZACHĘCA I WABI tych wszystkich Murzynów i Arabów. Dość byłoby ogłosić, że „Europa nie udziela nikomu żadnego 'azylu’ ani nie rozdaje żadnych zasiłków” — aby ta „migracja” skończyła się w ciągu kilku dni!

    „Masy z całego świata przyciąga liberalne podejście Europejczyków i hojne świadczenia socjalne rozdawane przez skrajną lewicę i skonstruowany przez nią model państwa socjalnego.”

    NO WŁAŚNIE! Chodzi właśnie o te „hojne świadczenia socjalne” darowywane łazikom z połowy świata za co? Ano za to tylko, że w ogóle raczyli się tu zjawić. KTOŚ ma w tym jakiś cel!

  3. Wszystkie recepty na uzdrowienie sytuacji przedstawiane w Europie i w tym artykule nie mają sensu, ponieważ będą nieskuteczne. Inercja starego systemu jest tak duża, że prędzej doprowadzi on sam siebie do destrukcji niż się zreformuje. Teraz pozostaje już czekać na ostateczną destrukcję kontynentu, co będzie się łączyło z likwidacją dotychczasowych struktur władzy a w tym UE. Potem zaczniemy od nowa, ale już na dzisiejszym poziomie Polski, Grecji czy Portugalii. To nieuniknione i musimy przez tę katastrofę gospodarczą przejść. Będzie to coś w rodzaju biblijnego oczyszczenia połączonego z załamaniem dotychczasowych struktur gospodarczych i społecznych.

  4. W uzupełnieniu tego, co już napisałem, cytuję z felietonu St. Michalkiewicza („Migranci, gestapo i klimat”):

    „Jak jednak ma być inaczej, skoro zgodnie z dyrektywą Komisji Europejskiej z 14 maja br. o wyrównywaniu warunków przyjmowania itd. – migrantom należy zapewnić warunki pobytu, a więc – zakwaterowanie, tzn. mieszkanie socjalne co najmniej na rok, finansowane z funduszy publicznych o powierzchni minimum 50 m. kw. dla pierwszej osoby plus dodatkowe 10 metrów na każdą kolejną – do tego ok. 2,4 tys. zł miesięcznie na osobę bezterminowo, plus rozmaite „bonusy”. Ta dyrektywa już obowiązuje [..]”

    Tak, owszem: skoro tu czekają na nich takie „bonusy” ZA NIC — dosłownie za nic, ot „w prezencie” — to czemu oni mieliby nie migrować? Dziwić się należy, że połowa Afryki tu się nie przeniesie w trybie natychmiastowym.

    Zatem nie trzeba nawet żadnych „zapór” na granicach — dość NIE ZWABIAĆ tych wszystkich „migrantów” ową „ofertą”! Ogłosić „azylu nie ma i nie będzie, zaś nasze zasiłki są wyłącznie dla obywateli krajów EU (i to tych urodzonych na terenie kraju EU)” — i wszystkich tych, którzy tu przybyli, deportować bez specjalnych ceregieli (i bez żadnego odwołania) — i tyle.

  5. ktoś finansuje ten transfer ludów…
    Kto finansuje zajmujące się tym NGO?
    Kto zarabia na obsłudze migrantów?

    To wielomiliardowy biznes, nakręcający koniunkturę gospodarczą dzięki zapełnieniu mieszkań wynajmowanych przez deweloperów, hotelarzy, wzrost obrotów handlu.
    No i czarny rynek niewolników..

  6. Demografia może się poprawić tylko przez wyeliminowanie kobiet z rynku pracy. Feministki skutecznie zaczadziły kobiece umysły, że zmuszanie ich do pracy zawodowej i nierówna konkurencja z mężczyznami to wolność, a pielęgnowanie kobiecości to godna pogardy „kurodomowość”. A przecież w macierzyństwie i pielęgnowaniu ogniska domowego wyraża się kobiecość – żaden mężczyzna tego nie dokona. A tak mamy to co mamy: żona do pracy a ognisko domowe wygasa; ledwo sie tli, To i nie dziwota, że potem rozwody i inne patologie. A i na płodzenie dzieci ani sił, ani ochoty

    1. Feministki niczego nie dokonały, ponieważ plan działania i pieniądze płyną dla nich od amerykańskich miliarderów poprzez fundacje. Zasadnicze pytanie brzmi – dlaczego stetryczali dziadkowie napędzają ten ruch wydając krocie? Tylko posiadający pogłębioną wiedzę znają odpowiedź.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *