Sławomir M. Kozak, “Oko Cyklopa”

Sławomir M. Kozak, Oko Cyklopa, Oficyna „Aurora”, ss. 495

Nastały ciężkie czasy dla człowieka, wiedzy i nauki. Także dla rynku wydawniczego. Trudno jest wszak o dzieła oryginalne, podparte źródłami oraz wynikami samodzielnych analiz ich autorów. Niestety coraz częściej mamy do czynienia z książkami, w których autorzy przepisują siebie nawzajem, to znaczy powtarzają swoje błędy – nieraz nawet bardzo rażące. Opierają się oni na marnych opracowaniach, czy – co jeszcze bardziej powszechne – opracowaniach opracowań, ewentualnie opierają swoją wiedzę na brzmieniu przekazu medialnego oraz tego, co zasłyszeli od innych „którzy czytali lub widzieli”. Całkiem inaczej jest w przypadku prac najwybitniejszego w Polsce znawcy tematyki rzekomego zamachu na World Trade Center – Sławomira M. Kozaka. Nie dość, że dociera on do najtrudniej dostępnych danych, to również sięga do najważniejszych, a nawet z pozoru mniej ważnych – choć niekiedy o kluczowym znaczeniu – źródeł. Analizuje je i formułuje wnioski na ich podstawie. Trzeba jeszcze raz podkreślić, że dane te nie zawsze są łatwo dostępne, docenić więc trzeba fakt, iż autor podejmuje duży trud, na który stać byłoby niewielu. Nie dość, że posiłkując się swoją fachową wiedzą, przedstawia interpretacje – również o technicznym charakterze – daje czytelnikom fakty, które po pierwsze pozwalają zweryfikować zaprezentowane hipotezy, a z drugiej strony – umożliwiają samodzielne badanie problematyki. Nie można jednak Sławomirowi M. Kozakowi zarzucić, że nie zna treści opracowań, przekazów medialnych czy obecnych w świecie nauki teorii. Zna – i to doskonale – zarówno polskie, jak i światowe. Często daje temu wyraz, dzięki czemu trudno jest przejść obojętnie obok dzieła na wysokim poziomie merytorycznym.

            Przedstawiana czytelnikowi książka pod tytułem „Oko Cyklopa” rozpoczyna się od opisu bardzo osobistej podróży autora do Stanów Zjednoczonych, która miała miejsce w okresie jego młodości. Wtedy też miał on okazję zobaczyć World Trade Center. Choć nigdy mu się to nie udało, nie należy wyprawy w przeciwnym kierunku od wież uznać za fiasko. Spostrzeżenia wprowadzające – z tej właśnie drogi, zetknięcia z Amerykanami i w ogóle z jakąś pewną próbką Ameryki są bardzo interesujące, pobudzają do refleksji nad znaczeniem mitologizacji postaci, miejsc, tworzenia i konsekwencji stereotypów, politycznego myślenia o społecznych artefaktach, a także znaczących fenomenach współczesnej rzeczywistości. Są także inspirujące w sferze, w ramach której pobudzają do myślenia o mocnych oraz słabych stronach funkcjonowania społeczeństw.

            Po krótkim, lecz niezwykle wymownym – świetnym zresztą – wprowadzeniu następuje część właściwa, w ramach której Sławomir M. Kozak ukazuje czytelnikowi wizję Stanów Zjednoczonych. Najbardziej przerażające jest to, że jest ona wolna od fikcji. To czysta prawda, że między innymi jej polityczne ośrodki decyzyjne mają niebagatelny wpływ na poziom bezpieczeństwa międzynarodowego w XXI wieku czy, że zagrożenia dla bezpieczeństwa społecznego, których przyczyny są niejako ukrywane lub w mediach dokonuje się obniżania ich faktycznego znaczenia, posiadają swe źródła właśnie w Ameryce.

            Sławomir M. Kozak kreśli tym samym najlepszy spośród istniejących, głęboki kontekst społeczno-polityczno-ekonomiczno-kulturowy wydarzeń, które miały miejsce 11 września 2001 r. Są jego uwagi one pomocne przy wykazaniu faktycznych przyczyn rzekomych zamachów. I jednocześnie pozwalają uzmysłowić sobie funkcjonujące zależności pomiędzy zjawiskami społecznymi, poznać czyje oraz dlaczego żywotne interesy mogły zostać zrealizowane, kto odniósł korzyści z wielkiej mistyfikacji. Innymi słowy – odbiorca zacznie pojmować dzięki tej książce dlaczego oczy świata nie potrafiły spojrzeć tam, gdzie powinny, dlaczego teraz nie patrzą we właściwym kierunku i na czym polega tkwiące na nich bielmo czy może okulary?

            Co ciekawe, Polska nie jest wolna od wpływów Stanów Zjednoczonych. I autor te wpływy świetnie uzmysławia. Ukazuje jak wielka polityka warunkuje lokalne interesy, działania, narzuca treść bieżącej polityki państwom, które tak naprawdę, w obliczu imperium nie mają wiele do powiedzenia. Z kart książki odbiorca pozna kulisy wielkiej polityki Stanów Zjednoczonych, pozna na czym polegają działania międzynarodowych korporacji, które zagnieżdżają się również w Polsce. Choć właściwa treść czynów publicznych, niepublicznych, komercyjnych instytucji nie zajmuje miejsca na pierwszych stronach codziennych gazet ani wysokich miejsc w agendzie settings – a czasem nawet w ogóle ich nie ma, Sławomir M. Kozak pokazuje czytelnikowi jak samemu nauczyć się rozpoznawać jej brzmienie, odgadywać przyczyny, przebieg, konsekwencje wydarzeń, incydentów. Imperialne polityka giganta nie jest ani trudna, ani łatwa. Po prostu trzeba nauczyć się czytać znaki, analizować źródło i przede wszystkim, co najważniejsze – samodzielnie myśleć. Proponuje on zastanowienie się nad punktami wspólnymi różnych gestów, w kierunku określonych państw ze strony Ameryki, rozważenia kto ma interes w kolejnych kolorowych rewolucjach, kto zarabia na narkotykach i pod jakimi przykrywkami ukrywa się fakty, które mogłyby zdradzić prawdziwe oblicze różnych wydarzeń i wpływowych ludzi.

            Warto przy tym podkreślić, że to, co zwykliśmy określać mianem „zamachów terrorystycznych” niejedno ma oblicze, co bardzo wiarygodnie udokumentował autor książki. Z pewnością pomogą w zrozumieniu treści niektórych argumentów dwa interesujące filmy dołączone do publikacji. Pierwszy, pod tytułem „American Airlines 77” zawiera analizę wypadku samolotu AAL 77. Rzuca on światło na przebieg wariantów jednego z najważniejszych lotów w historii. Natomiast film zatytułowany „United Airlines 93” zawiera animację przebiegu lotu samolotu UAL 93, zeznania świadków wypadku i inne ciekawe informacje w tym obszarze. Zainteresują one z pewnością osoby ceniące fakty, stroniące od pustosłowia. Są naprawdę ciekawe. Autor odsłonił kulisy zdarzeń, o których pamiętać będą kolejne pokolenia, przedstawiając motywy wielkich tego świata, abyśmy myśleli, że jest inaczej, aniżeli jest w istocie. Dał spojrzenie na pewne tajemnice, które chcieliby oni ukryć. Dlatego „Oko Cyklopa” Sławomira M. Kozaka to książka bez wątpienia zasługująca na uznanie i warta polecenia czytelnikom chcącym nauczyć się samodzielnie myśleć o polityce światowej i ją rozumieć. To także obowiązkowa pozycja dla zwolenników historii powszechnej bez zakłamań.

Krzysztof Wróblewski

Ksiązka jest dostępna na stronie Oficyny „Aurora”: http://www.oficyna-aurora.pl/index.php?a=ksiazki&c=2&f=opis

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *