Słowiańska jedność?

Czy w ogóle istnieje coś takiego, co ze spokojem możemy nazwać słowiańską tożsamością? Potrzebą poczucia wzajemności w obrębie tych ludów oraz narodów. Czy rzeczywiście taka wspólnota obejmująca znakomitą większość owych grup kiedykolwiek żyła? Przeprowadźmy małą analizę.

Zacznijmy od języków. Są one jak dotąd zadziwiająco jednorodne. Między polskim a na przykład bułgarskim różnice są mniejsze, aniżeli te oddzielające niemiecki od angielskiego albo szwedzkiego, lub włoski od francuskiego. I pomimo tego, iż wśród zachodnich nacji obowiązuje łaciński alfabet; natomiast wśród Słowian są dwa różne: cyrylica zakorzeniona w grece oraz dla reszty łaciński. Językowe szczegóły możemy uznać za ciekawe, lecz widziane z punktu widzenia niniejszego tekstu nieistotne. Słowian dzieli przede wszystkim religia. Można, by nawet rzec, iż naszym wyznaniem zasadniczo rodzimym jest prawosławie, wywodzące się z Konstantynopola. Zarówno Słowianie ze wschodu, jak i w większości z Bałkanów wyznają tę odmianę chrześcijaństwa. O starodawnych utartych obrzędach i poglądach, które w wielu wypadkach są odmienne od katolickich. Co za tym idzie należymy do kilku cywilizacji. Łacińskiej, bizantyjskiej oraz turańskiej, by trzymać się typologii Feliksa Konecznego.

Ta rozmaitość jest dużą przeszkodą, ale nie decydującą. Znamy przecież imperia, których terytoria zajmują narody poddane różnym wpływom. Choćby współczesna Rosja czy Chiny. Zatem jak widzimy systemy poglądów wiele znaczą, lecz nie decydują o tym, czy innym wyborze. Nie religie, nie język, wreszcie nie kultura – więc co powoduje, że Słowianie nie widzą potrzeby politycznej jedności. Nawet bym powiedział, że przeciwnie: stoczyli wiele krwawych bratobójczych walk, często o okrutnym posmaku. Jedność Słowian wschodnich, gdy to Małorusini i Białorusini nie byli odrębnymi narodami należy do przeszłości, a podziały te są trwałe. Jugosławia wprost została zdetonowana, rozsypując się na naszych oczach w bolesnych konwulsjach. Nawet Czechosłowacja, na dobrą sprawę rozpadła się bez widocznej przyczyny. Na jej gruzach powstały dwa małe państwa, a nawet państewka.

W Polsce, tak jednolitej pod tym względem trwają próby wzniecenia wewnętrznych waśni. Zamiary stworzenia dwóch nacji (Kaszubi i Ślązacy) są widoczne, a gdy powstanie nowy naród, choćby mały – nic się już nie da zrobić. Słowiańszczyzna potrzebuje wspólnych symboli, przemawiających do żyjących tutaj ludzi. Ponadczasowych bohaterów właściwie jednak nie mamy. Może za wyjątkiem muzyki oraz wielkiej literatury. To są ważne obszary. A historia polityczna? Dla zachodnich i wschodnich może walka z Niemczyzną, a więc Aleksander Newski oraz Grunwald, z pewnością bitwa pod Warną w 1444 roku, a wcześniej Kulikowe Pole i Kosowe Pole. Zapewne tak! Współcześnie bardzo mocno zaniedbuje się wspólne zwycięstwa kończące drugą światową wojnę. Warto pokusić się o taki choćby krótki podręcznik dziejów Słowiańszczyzny, widząc historię właśnie w takim – a nie innym ujęciu.

Antoni Koniuszewski

Myśl Polska nr 33-34, 18-25.08.2013

Za: http://sol.myslpolska.pl/2013/08/slowianska-jednosc/?fb_action_ids=621579141207157&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map={%22621579141207157%22%3A161900274005302}&action_type_map={%22621579141207157%22%3A%22og.likes%22}&action_ref_map=[]

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Słowiańska jedność?”

  1. Jest jeszcze austriacka monarchia Habsburska, która (pomimo wielu trudności) potrafiła trzymać różne ludy w ramach jednego państwa. W tej chwili może odezwać się głos, że w końcu KUK się rozpadł, ale powodem jest zbyt krótki czas trwania. W końcu Państwo Zachodniofrankijskie (oraz późniejsza Francja) też do końca nie była jednolita kulturowo, etnicznie, językowo etc. jednak wspólny monarcha a później wspólny silny rząd centralny utrzymywały jedność. Wprawdzie to gdybologia, ale u nas problem tkwił chyba w tym, że żadne duże państwo, integrujące parę ludów słowiańskich, trwało odpowiednio długi czas. Po pojawieniu się bakcyla jakobinizmu dochodziło do dalszego rozdrobnienia co gorszyło sytuację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *