Słowo Redaktora Naczelnego

Czcigodni Czytelnicy,

w nawiązaniu do przedwczorajszego już ogłoszenia, niniejszym potwierdzam, iż podjąłem się pełnienia misji redaktora naczelnego portalu.

Na wstępie chciałbym przeto uprzejmie podziękować swojemu poprzednikowi za trud włożony w rozwój i sprawowanie nad nim pieczy, a właścicielowi – za okazane zaufanie.

Merytorycznie redakcyjne credo, tudzież linia programowa, bynajmniej radykalnie się nie zmienią. Portal Myśli Konserwatywnej pozostaje apartyjną i metapolityczną platformą, służącą tworzeniu i propagowaniu idei. Nie wykluczam natomiast z czasem, oraz w miarę możliwości technicznych i finansowych, stopniowych zmian w strukturze strony, a także organizacji pracy samej redakcji.

Ze szczególną troską pielęgnujemy przekonanie, iż istnieją w naszej macierzystej cywilizacji pewne cenne i ponadczasowe wartości, które warto chronić. Kręgosłupem tej cywilizacji jest tradycja, która łączy pokolenia co najmniej trojakim spoiwem:

  • arystotelesowskiego poszanowania dla logiki,
  • tych zasad i instytucji prawa rzymskiego, które przetrwały próbę czasu,
  • etosu chrześcijańskiego.

Nie oznacza to jednak oczywiście, że kraje z kręgu cywilizacji łacińskiej mają monopol na sprzyjające wolności i dobrobytowi rozwiązania systemowe. Dla przykładu, wydaje się, że współcześnie gospodarki Hong Kongu czy Singapuru, stanowią korzystniejsze wzorce, niż te Kuby czy Wenezueli.

Regulacje powinny służyć wynikającym z pierwotnych właściwości istoty ludzkiej prawom:

  • wolności – pierwotnej względem władzy,
  • własności – będącej owocem ludzkiej pracy,
  • życia – niekoniecznie pojmowanego jako najwyższe z dóbr.

Suwerenne państwo nie musi przy tym zasadniczo ani zajmować stanowiska w sporze o źródła tych praw, ani ingerować w sferę prywatną i sumienie człowieka, by być ostoją sprawiedliwości, praktykowanej wyłącznie w warunkach wolności, bez której z kolei nie ma odpowiedzialności.

Jakkolwiek konserwatyzm to określony sposób myślenia, rodzaj wrażliwości, a nawet temperament, portal jest otwarty na różne przekonania i koncepcje, zwłaszcza nieortodoksyjne odmiany konserwatyzmu, republikanizm, konserwatywny liberalizm, czy klasyczną szkołę endecką. Wierzę bowiem, że w oparciu o własne możliwości intelektualne, wiedzę i doświadczenie, zainteresowani Czytelnicy wyciągną z konstruktywnej polemiki pożyteczne dla siebie wnioski.

Promując swobodę wypowiedzi i wymiany poglądów w dobie upadku formalnej edukacji, korzystajmy z rzadkiej możliwości zainteresowania innych fundamentalnymi, acz deficytowymi ideami. Zachęcam Was, Drodzy Czytelnicy, by mieć coś do powiedzenia, umieć to jasno wyrazić i nie bać się tego zrobić, wysyłając propozycje swoich tekstów – także w językach obcych – jak również uwagi i sugestie dotyczące funkcjonowania portalu na adres:publicystyka@konserwatyzm.pl.

Z uszanowaniem

Paweł Świdziński

PS Wbrew dotychczasowym supozycjom co poniektórych, choć zło w ludzkiej naturze jest wieczne, z pokory wobec rzeczywistości oświadczam, że nie wywodzę się ze struktur żadnej partii politycznej i nie stoi za mną ani Razwiedka, ani Ozjasz Goldberg, ani Ławrientij Beria…

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Słowo Redaktora Naczelnego”

  1. Jak uda się Panu ożywić ten portal, który masowo stracił czytelników niemal natychmiast po objęciu funkcji rednacza przez p. Mellera, to wyrzeźbię Panu pomnik.

  2. @JW Prawda jest taka, zesmy wszyscy ten portal polozyli, zgodnym wysilkiem, w tym ja i Pan. Teraz juz sie nie uda tego odrobic.

  3. Portal podupadł ze względu na cenzurę komentarzy ze względu na treść przy jednoczesnym niejednokrotnym tolerowaniu wpisów chamskich – byle tylko zgodnych z linią. Poza tym przez jakiś czas były tu promowane pozycje wydawnictwa tzw. Czarnej owieczki. Opcja prorosyjska nie była rozważana na argumenty, lecz nachalnie propagowana. Pojawiały się teksty, których nie powstydziła by się Komunistyczna Partia Polski. Odchodzących redaktorów niejednokrotnie atakowano jak po wystąpieniu z sekty. Skutkiem tego liczba publikacji siadła, linia portalu stała się nudna, bo ileż razy można czytać o tym samym. Zła Ameryka, dobra Rosja, świetny Putin i zwariowany Kaczyński. Przekonani zostali już przekonani, nieprzekonani zostali przy swoim, ale co dalej? Jaki jest konserwatywny pomysł na organizację życia społecznego w XXI wieku? Zmiana nazwy na republikę ludową, nawiązanie stosunków z państwem donieckim i państwem ługańskim oraz postawienie na strategiczny sojusz z Gaugazją i Osetią, to chyba nie wszystko? Myślę też, że trzeba jasno trzymać się podziału tekstów na formacyjne i polityczne. Wymiana zdań z politykiem nie ma sensu, bo polityk kieruje się interesem. Chcieć przekonać polityka, to jak chcieć przekonać adwokata strony przeciwnej, by w imię sprawiedliwości przeszedł w sądzie na naszą stronę… Mimo tej krytyki jednak dalej tu zaglądam. Co mnie przyciąga? Brak cierpiętnictwa, nadmiernego epatowania wiadomościami o tym, gdzie i jak tępi się chrześcijan. Nie jestem masochistą i wolę nawet najdziwniejsze, ale pozytywne pomysły na walkę z tym, co niszczy naszą cywilizację. Cenne jest rozpracowanie linii PiSowskiej i proneokońskiej, gdy jest robione na dobrym poziomie. Dziś mamy czas, w którym prawica zdaje się wyrastać z sekciarskiego pisizmu gapolowego. Kilku kandydatów prawicowych zebrało podpisy. Wilk ponad Kaliszem, Braun ponad Grodzką, Kowalski ponad Nowicką, na lewicy Ogórek ponad Palikotem, a Korwin i Kukiz ponad wszystkimi wymienionymi. Niepisowska prawica dostanie kilkanaście procent w najbliższych wyborach i to mimo fragmentacji oraz skandalu z Korwinem. Antysystemowość w ujęciu prawicowym staje się „trendy”. Kiedy ostatni raz tak było? Dlatego jest czas na nową energię, nowe otwarcie, pójście za ciosem i wprowadzenie do Sejmu mocnej grupy. Przy dobrym prowadzeniu także i portal odzyska czytelników, a może i niektórych redaktorów. Życzę powodzenia. PS. Do Francuza. Polacy się nie poddają. Jak trzeba to i z martwych powstają. Niech żyje Wielka Polska!

  4. @AR: To nie my go położyliśmy, tylko przestaliśmy go odwiedzać, ponieważ obniżyła się jego jakość. Żaden z nas przecież nie miał interesu w tym, by go „kłaść”. Np. taka prawica.net istnieje od jakiegoś czasu i ma się dobrze, bo zamieszczane tam artykuły są stale różnorodne i potrafią przyciągnąć uwagę, a i podyskutować w komentarzach można. Natomiast odkręcić to może się i da, tyle że p. Świdziński będzie musiał się nieco postarać.

  5. @Alek: „Co mnie przyciąga? Brak cierpiętnictwa, nadmiernego epatowania wiadomościami o tym, gdzie i jak tępi się chrześcijan.” Właściwie to brak wszystkiego, a w szczególności ciekawych artykułów 🙂 Też zaglądam tu od święta, ale rzadko kiedy jest co czytać. A że portal obrał prorosyjską drogę? Nie ma w tym nic złego, zwłaszcza że stanowi to pewną przeciwwagę dla większości polskojęzycznych mendiów, w których wszystko co ruskie to złe. „Polacy się nie poddają.” Poddali się już dawno. Zostaliśmy tak odurnieni, że obecnie można z nami zrobić wszystko – i robi się to – i nie ma to żadnego znaczenia, dopóki możemy oglądać rozrywkę (propagandę) w telewizji i pozować na fejsbuniu.

  6. „Jaki jest konserwatywny pomysł na organizację życia społecznego w XXI wieku? ” Nie jestesmy w stanie na obecnym etapie dac odpowiedzi na to pytanie. Ani w PL ani w Fr. Wielu sklania sie ku rozwiazaniom bolszewickim, co jest falszywe i moralnie nie jest mozliwe do zaakceptowania.

  7. @ AR: I to jest problem. Większość społeczeństwa (sic!) podziela naszą krytyczną diagnozę systemu. Nie pociąga jednak ludzi pomysł na powrót do stanu sprzed rewolucji.

  8. „Powrót do stanu sprzed rewolucji”…..Po co? Zeby znow bylo to, co bylo? Trzeba wrocic do stanu sprzed nowozytnosci.

  9. Może najlepiej byłoby wrócić do epoki kamienia łupanego? To by eliminowało rzekomy „problem” nowożytności ale zarazem narażało na trafienie do epoki sprzed powstania religii (!). Żeby zrobić skrót po cięciwie trzeba założyć, że świat kołem się toczy. Ot i pogańska koncepcja czasu. Chrześcijaństwo objawiło Opatrzność i zastąpiło nią greckie fatum. Obrażanie się na nowożytność to najwyżej teatralny efekt w którym niektórzy chcieliby widzieć liturgię. Nasza społecznie wyuczona koncepcja czasu jest Newtonowska i ponoszą tego konsekwencje nawet zawołani konserwatyści. Uciec można tylko do przodu, czyli ku Apokalipsie. „Tylko głupiec wzdycha ku przeszłości” – jak odnotowuje Pismo.

  10. III wojna z użyciem pełnych arsenałów może Panów pogodzić. Po niej będzie albo Apokalipsa, albo „cofnięcie w czasie” – o ile na jakiejś zapomnianej wyspie przetrwa kilku dzikich.

  11. Pogodzeni bylibyśmy w Niebie. Nie rozumiem dlaczego taki czy inny obrót spraw na Ziemi ma tu być decydujący? Pół życia wierzyłem (mam 41 lat), że człowiek jest w stanie poznać Prawdę (Byt). Tymczasem ci co to twierdzą, że właśnie ją poznali, dają świadectwo, że ta prawda to coś bardzo partykularnego: prawdziwe zdanie, teoria, ustrój społeczny, tradycja, reguła, przyzwyczajenie, kultura, wyobrażenie, historia, obraz mentalny, dana zmysłowa, sieć neuronalna itd. Wszystko tylko nie Jedna, Ostateczna, Prawda. Jeżeli warunkiem Prawdy jest cokolwiek poza samą Prawdą to Prawdy nie ma. Nie potrafię wbić sobie do głowy, że „rzeczywistą rzeczywistością” jest jakaś prenowożytna formacja kulturowa. Ale zazdroszczę poziomu magii jaki trzeba posiadać by w coś takiego wierzyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.